Archiwum
Zlustrować wieszcza
Na łamach „Rzeczpospolitej” red. Jacek Cieślak wytyka naszemu wieszczowi, że zamiast iść na Belweder, romansował w Poznańskiem, w przeciwieństwie do Słowackiego, który był świadkiem powstania listopadowego i pisał bojowe wiersze. Przypomina też podejrzane karty z życia naszego wieszcza: „Powinien raz jeszcze zastanowić fenomen Mickiewicza, który po procesie zorganizowanym przez Nowosilcowa wiele nie ucierpiał, podróżował po Rosji”. Podróżowanie po Rosji rzeczywiście jest karygodne i wskazuje na określone powiązania. Nie ma innej rady, trzeba wieszcza ekshumować i zlustrować, wierząc, że wyjdzie z tej próby
Emeryci pod palmami – rozmowa z Piotrem Kuczyńskim
Nie wolno ulec pomysłom prof. Balcerowicza, który chce, by OFE żyły sobie nadal jak pączki w maśle, a w zamian proponuje obniżenie zasiłku chorobowego z 80% do 60% wysokości wynagrodzenia – Od ponad 20 lat państwo pozbywa się odpowiedzialności za kolejne sfery życia: gospodarkę, usługi, pracę, służbę zdrowia, oświatę. W 1999 r. państwo przeniosło część odpowiedzialności za emerytury do prywatnych otwartych funduszy emerytalnych. Teraz rząd chce odebrać OFE większość składek i przekazać je państwowemu ZUS. To przeczy dotychczasowej
Szpitale w pogoni za zyskiem
System ochrony zdrowia korumpuje lekarzy i pacjentów Żywe są obawy o stan systemu ochrony zdrowia. Jego reformatorzy wierzą w zbawcze skutki komercjalizacji i prywatyzacji. Rynek traktowany jest przez nich jako społeczno-ekonomiczne urządzenie samoregulujące, które działa – wedle słów prof. Leszka Balcerowicza – przez zaburzenia. Jednak zaburzenia rynkowe w ratowaniu zdrowia i życia obniżają sprawność ochrony zdrowia i niebezpiecznie naruszają granice ludzkiej wytrzymałości. Przypomnę szpitale, w których specjaliści od odczytywania wyników tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego
„Karta” przeciw Kresowianom
Polemika z redaktorem naczelnym Zbigniewem Gluzą Pan Zbigniew Gluza Redaktor Naczelny „Karty” W 64. numerze „Karty”, w artykule „Komu znowu służymy” zaatakował Pan środowisko kresowe, kombatanckie i mnie osobiście. Do napisania tego listu skłoniły mnie insynuacje, mianowicie takie, że: organizacje kresowe w stosunku do „Karty” wysuwają nierzeczywiste zarzuty, nie liczą się z jakimikolwiek faktami, nie wiedzą, co mówią, mijają się z prawdą i tworzą jakiś front polsko-ukraiński. Wizja frontu zupełnie mnie zaskoczyła, nikt bowiem
Rzeczpospolita ze strachu
Jarosław Kaczyński straszy tych, którzy mówią inaczej niż on. Jeśli się przestraszą i zamilkną, głos zmierzającego po władzę prezesa PiS zabrzmi przed wyborami jeszcze donośniej Wieczorem 19 stycznia Jarosław Kaczyński, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w studiu TVN 24, postraszył komentatorów i ekspertów zwracających uwagę na polską odpowiedzialność za katastrofę smoleńską: „Jak bym był premierem, to odpowiednie służby pewną sferę w Polsce by bardzo dokładnie sprawdziły. Mówię o wypowiedziach pewnych panów z różnego rodzaju pism lotniczych”.
Strażnicy języka polskiego
Współcześni językoznawcy z radia i telewizji przenoszą się do internetu O tym, „iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”, wiemy od ponad 400 lat. Jednak z tym, jak tego języka używać poprawnie i skutecznie, co najmniej od tyluż mamy problemy – już wtedy, w XVI w., Łukasz Górnicki w „Dworzaninie polskim” drwił z tych, którzy po krótkim pobycie za granicą „zapominają”, jak się mówi po polsku. Mijały lata, a dyskusje nad językiem nie słabły. Po II wojnie światowej ich najważniejszym ośrodkiem stała się
Przytępiony słuch PO
Pisanie o Platformie Obywatelskiej przypomina wizytę w gabinecie dentysty. Rozsądek nakazuje, by tam chodzić, ale przyjemność z tego mogą czerpać tylko masochiści. Wielu Polaków – czy to z rozsądku, czy z wyrachowania – popiera PO i pewnie tak będzie aż do wyborów parlamentarnych, bo na horyzoncie nie widać lepszej oferty. Prawo i Sprawiedliwość na liczne przecież i realne problemy kraju proponuje Polakom tak niebezpieczne lekarstwa, że większość woli już to, co jest! Uznając, że lepiej chodzić z bolącym zębem, niż dopuścić do władzy takich lekarzy, z jakimi miała nieszczęście
Życie pod wysokim napięciem
Energia elektryczna w Polsce drożeje i musi drożeć Prąd, z którego korzystamy w Polsce, należy do najdroższych w Europie. I, niestety, na pewno nie będzie tańszy. Według szacunków Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, biorąc pod uwagę naszą siłę nabywczą, cena energii tylko w czterech lub pięciu krajach Unii Europejskiej jest wyższa niż u nas. Jak mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK, w stosunku do zarobków droższy prąd niż my mają m.in. mieszkańcy Węgier, Malty i Słowacji. Unijne statystyki (Eurostat, dane
Jak się zabawić w karnawale?
Waldemar Malicki, pianista, showman, twórca Filharmonii Dowcipu Można pojechać na dwa tygodnie na Seszele albo kupić sobie najnowszego mercedesa LS, ewentualnie zafundować sobie nowy dom. Tylko takie trzy sposoby uatrakcyjnienia karnawału przychodzą mi do głowy, choć zdaję sobie sprawę, że wszystkie one wymagają ogromnych nakładów finansowych. Taniej będzie spędzić czas w dobrym towarzystwie. Słyszałem też, że ludzie się dobrze bawią na naszych koncertach. Najbliższy ogólnodostępny w Sali Kongresowej będzie jednak dopiero
Kościelne państwo w państwie – rozmowa z Sławomirem Kopycińskim
Przez 20 lat nikt nie podsumował prac Komisji Majątkowej. Tymczasem Sejm, ekspresowo i w niecodziennych okolicznościach, ją zlikwidował – Panie pośle, co kieruje politykiem, który w katolickim kraju rzuca wyzwanie interesom Kościoła? – Ciekawość. Już wcześniej interesowałem się działalnością Komisji Majątkowej. Zwracałem uwagę na pojedyncze przypadki nieprawidłowości. Gdy zostałem posłem, postanowiłem wykorzystać uprawnienia i skierowałem do różnych instytucji zapytania dotyczące jej prac. Wydawało mi się nieprawdopodobne, że bez żadnej kontroli przekazano niemały państwowy majątek. Jednak







