Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Buszujący w celi

Jak służby zdobywają informacje w aresztach i więzieniach? Gdy przed paroma tygodniami uniewinnieniem zakończył się proces prof. Jana Widackiego, oskarżonego o nakłanianie do składania fałszywych zeznań na na korzyść groźnych gangsterów, sędzia kierująca składem orzekającym stwierdziła: „Sprawa ta ujawniła szereg nieprawidłowości w aresztach, prokuraturze oraz w korzystaniu z zeznań tzw. skruszonych przestępców”. Okazało się bowiem, że w sprawie prof. Widackiego podstawy oskarżenia były nieprawdziwe, nie trzymały się kupy, konstruowano je wedle oczekiwań prokuratorów, nierzetelnie prowadzących postępowanie. Mówiąc ściślej, proces

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czy profesorowie są przemęczeni? – rozmowa z prof. Adamem Koseskim

Opinie, że studenci uczelni niepublicznych to drugi gatunek, wypowiadają ludzie niezorientowani na rynku edukacyjnym Z prof. Adamem Koseskim rozmawia Paweł Dybicz Dokonana niedawno nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym jest korzystniejsza dla uczelni państwowych czy niepublicznych? – Narzeka na nią część rektorów zarówno uczelni publicznych, jak i niepublicznych, ale myślę, że każdy po bliższym przyjrzeniu się owej nowelizacji znajdzie sobie niszę, w której będzie działać. Trzeba się więc przystosować, życie zaś pokaże, dla kogo ta ustawa jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Tak jak Polska nie zdąży z autostradami i dworcami na Euro 2012, nasze MSZ nie zdążyło ze swoimi inwestycjami na prezydencję. Nie ma sensu ich wszystkich wymieniać, parę razy już to robiliśmy, ale o jednym przypadku warto wspomnieć – otóż minister Sikorski niedawno powiedział, że do końca roku zostanie załatwiona sprawa siedziby Stałego Przedstawicielstwa przy ONZ w Nowym Jorku. Ha! Nie chcemy być złośliwi, ale jeszcze nie tak dawno mówiono, że do nowej siedziby nasze służby dyplomatyczne przeprowadzą się w kwietniu. Ale jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jak Iwo Kondefer nabrał jury

Ale nas zrobił, ale nas fantastycznie oszukał! – słychać było w sali kinowej Domu Kultury Oskard w Koninie podczas 57. Ogólnopolskiego Konkursu Filmów Amatorskich w Koninie. Mowa o Iwo Kondeferze i jego filmie „Wszystko”. Udało mu się zwieść niemal całą publiczność konińskiego festiwalu i doświadczone jury z Andrzejem Kołodyńskim, szefem miesięcznika „Kino”, Krzysztofem Majchrzakiem, aktorem i muzykiem, uważnym badaczem treści i formy, oraz nestorem polskiego ruchu filmów amatorskich, Stanisławem Pulsem. Skromna, prosta, dbająca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Niezły cyrk

Nad Tamizą tygrysy nie będą już skakać przez płonące obręcze. Czy podobne prawo jest możliwe nad Wisłą? Kiedy w internecie pojawił się film, na którym trener z Bobby Roberts Circus bije 59-letnią słonicę azjatycką Annę, czara goryczy w Wielkiej Brytanii się przelała. Wyspiarze uchwalili prawo zabraniające wykorzystywania dzikich zwierząt w występach cyrkowych. Dotychczas taki całkowity zakaz występu dzikich zwierząt na arenach cyrkowych wprowadziło u siebie sześć krajów: Austria, Chorwacja, Izrael, Boliwia, Kostaryka i Singapur.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Gabi w fabryce snów

Renata Gabryjelska: – Teraz pracuję po drugiej stronie kamery Choć minęło już prawie dziewięć lat, to tej sceny krakowskie kwiaciarki z Rynku Głównego do dzisiaj nie mogą zapomnieć. Był poranek, 14 września 2002 r., gdy pod parasolem, między wazonami z kwiatami, ustawiono stolik i trzy krzesła. Najpierw zjawił się pracownik urzędu stanu cywilnego, a po chwili przyszli nowożeńcy. Ona piękna, 30-letnia, on o 13 lat od niej starszy. Wokół tylko kilka osób, najbliższa rodzina. Ktoś fotografował i filmował.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Oblewanie matury – rozmowa z profesorem Bogusławem Śliwerskim

Od 1991 r., kiedy uznano, że cała młodzież musi skończyć szkołę średnią i w większości zdać egzamin dojrzałości, matura przestała znaczyć coś konkretnego Z profesorem Bogusławem Śliwerskim rozmawia Bronisław Tumiłowicz Jaka była tegoroczna matura? Czy dużo gorsza niż poprzednie? – Przede wszystkim była jak zwykle upolityczniona w tym sensie, że jej wyniki musiały odpowiadać pewnym decyzjom i oczekiwaniom politycznym. Nie mogła być porażką, więc odsetek matur niezdanych nie mógł przekraczać 15-20% abiturientów. Pod taki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Rzezie na Kresach

Gdy Polska zapomina o ofiarach ludobójstwa na Kresach, Ukraina nagradza jego sprawców. O tej zbrodni pisze się w Polsce niewiele. Jeszcze mniej się o niej mówi. Jej sprawcami nie byli Niemcy czy Rosjanie, toteż tym łatwiej przyszło rodzimym elitom ją przemilczeć. A jednak śmierć co najmniej 120 tys. Polaków, zamordowanych na Wołyniu i w Galicji, wciąż woła o pamięć. „Bandyci – uzbrojeni w widły, siekiery, maczugi, noże oraz broń palną okrążyli naszą wioskę i zaczęli spędzać ludzi w jedno miejsce.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Do Polski na prawo, do Europy na lewo

Kościół w Polsce jest odporny na zmiany w świecie, a także coraz większe przekształcenia postaw i codziennych praktyk społeczeństwa. Okopując się w twierdzy fundamentalistów, funkcjonariusze kościelni coraz bardziej tracą kontakt z realnym światem i stają się wyrazistym symbolem mentalnego i kulturowego skansenu. O związkach partnerskich kard. Dziwisz ostatnio mówił, że to „demontaż rodziny sprzeczny z historią narodu i żaden parlament nie jest do tego upoważniony”. W tym samym czasie biskupi apelują o dalsze zaostrzanie przepisów tzw. ustawy antyaborcyjnej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Czy Senat może się stać Izbą Samorządową?

W polskiej tradycji parlament zawsze był dwuizbowy: składał się z Sejmu, czyli izby posłów, oraz z Senatu. Tak było w I Rzeczypospolitej, tak było i w drugiej. W PRL Senat zniesiono. Idea jego wskrzeszenia pojawiła się podczas obrad Okrągłego Stołu. Skoro w Sejmie, później zwanym kontraktowym, dla opozycji zarezerwowano tylko 35% mandatów, a prezydentem miał być przedstawiciel starej władzy, na pociechę opozycji dorzucono Senat, do którego wybory miały być całkowicie wolne. W Polsce było wówczas 49 województw,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.