Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Droga widmo

Podczas korzystania z serwisu Google Maps może nas zaskoczyć, że mapy są nieaktualne Podróżujących z północy na południe kraju wzdłuż zachodniej granicy z pewnością zdziwi, że serwis Google Maps jako optymalną trasę proponuje przejazd bezdrożami drogi

Świat

Dymy nad Londynem

Mimo rozruchów i psychozy strachu w angielskich miastach rząd nie zamierza się wycofać z zapowiedzianych cięć finansowych na policję i inne służby mundurowe. Tomasz Wybranowski Korespondencja z Dublina „Kiedy fala przemocy odpłynie, nadal w naszym społeczeństwie będziemy mieć

Bronisław Łagowski Felietony

Polska wzorem?

Premier rządu chciał się pozbyć wicepremiera, niewygodnego koalicjanta, i w taki sposób, żeby zniknął on ze sceny politycznej. W tym celu podległa premierowi specjalna policja wszczęła przeciwko niechcianemu wicepremierowi śledztwo oparte na całkowicie i rozmyślnie sfałszowanych dokumentach,

Książki

Miotła filozofa

Wydawnictwo W.A.B. przypomina dwie opowieści o dzieciństwie i młodości Józefa Hena, „Nowolipie” i „Najpiękniejsze lata”, tym razem zebrane w jednym tomie. Zanim ich autor zasłynął licznymi powieściami, opowiadaniami i scenariuszami filmowymi, był – jak każdy – dzieckiem, a potem młodym człowiekiem i przeżywał swoje rozterki, chwile triumfu, ale i słabości, pierwsze miłości, próby pisarskie i aktorskie i… oskarżenie o szpiegostwo. Lata spędzone na Nowolipiu to czasy przedwojennej Warszawy, z jej kolorytem, który przetrwał tylko w pamięci i na kartach wspomnień. Najpiękniejsze lata zaś 17-letni Józef Hen spędził na budowie drogi z Lwowa do Kijowa – w rzeczywistości niewesołe, bo wojenne, przypieczętowane po wielu trudnych doświadczeniach powrotem do warszawskiego domu, z którego nic nie zostało.
Józef Hen, Nowolipie. Najpiękniejsze lata, W.A.B., Warszawa 2011

Wywiady

Czarna polewka – rozmowa z Witoldem Gintowtem-Dziwałtowskim

Rozmowa z Witoldem Gintowtem – Dziewałtowskim: “Projekty ustaw z dziedzin, którymi się zajmuję, zaczęły trafiać do innych posłów klubu, a kierownictwo powołanego w 2010 r. Zespołu Samorządowego SLD powierzono innej osobie. Wyraźnie dawano mi do zrozumienia, że nie jestem osobą, z którą kierownictwo partii wiąże jakąś przyszłość. Prawdopodobnie prapoczątkiem spadku moich notowań była rywalizacja Wojciecha Olejniczaka i Grzegorza Napieralskiego o przywództwo w partii. Wówczas stałem przy Olejniczaku, uważając, że jest osobą, która może dać lepszą przyszłość Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. Nie ma co ukrywać, że – podobnie zresztą jak Anita Błochowiak czy Wacław Martyniuk – naraziłem się jego konkurentowi. Proszę zwrócić uwagę, że wymienionych przeze mnie osób już nie ma na listach”

Kraj

Znów winni cykliści?

Czy zmiana przepisów w ruchu drogowym spowodowała wzrost liczby wypadków i ofiar wśród rowerzystów Nowe przepisy, które weszły w życie 21 maja, miały ułatwić życie coraz liczniejszym na polskich drogach rowerzystom. Jednak liczba wypadków z ich udziałem

Felietony Jerzy Domański

Pamiętał, skąd przyszedł

Gdy z zapyziałego, chłopskiego domu, przy którym w małym, brudnym stawie wiejskie dzieci kąpały się razem z krowami, trafia się na szczyty władzy, to człowiek, który przechodzi taką drogę, musi budzić emocje. Po wojnie takie życiorysy jak droga Andrzeja

Pytanie Tygodnia

Jak mocny frank szwajcarski wpływa na polską gospodarkę?

Prof. Jan Toporowski, ekonomia i finanse, University of London Mocny frank szwajcarski ma raczej mały wpływ na polską gospodarkę. Powód: handel między Polską a Szwajcarią jest skromną częścią ogólnej polskiej wymiany handlowej, a zadłużenie polskie

Świat

Granice niemieckiej cierpliwości

Spór na temat ratowania już nie tylko Grecji, który toczy koalicja rządowa, grozi upadkiem gabinetu Angeli Merkel. Politycy koalicji rządowej w Niemczech buntują się przeciw kanclerce. Chcą zwołania nadzwyczajnego posiedzenia parlamentu w sprawie pakietów pomocy już nie tylko dla pogrążonej w kryzysie finansowym Grecji, ale dla całego eurolandu. Mają oni świadomość, że większość ich rodaków nie chce już łożyć na inne państwa. Tak więc rząd Angeli Merkel jest rozdarty między koniecznością pomocy potrzebującym w eurolandzie a potrzebą ochrony własnych podatników i finansów Niemiec.

Kraj

Adopcyjna droga przez mękę

Wokół tematu adopcji przez lata narosły tysiące mitów. Ten najczęstszy – że domy dziecka pełne są sierotek tylko czekających na to, żeby dobrzy rodzice zabrali je do domu – chętnie wykorzystywany jest przez przeciwników in vitro przekonujących, że walka o biologiczne dziecko nie ma sensu, skoro tyle dzieci czeka na dom. W rzeczywistości ogromna większość dzieci przebywających w placówkach opiekuńczych ma nieuregulowaną sytuację prawną. Sprawy dotyczące pozbawienia władzy rodzicielskiej ciągną się latami. Dlatego adopcyjni rodzice na spotkanie z nowym dzieckiem muszą czekać nawet trzy lata. A to dopiero początek drogi.