Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

W imię Allaha

Pakistan stał się światowym bastionem zamachowców samobójców Pakistańczycy płacą wysoką cenę za amerykańską wojnę z terroryzmem. Jedyny kraj islamski z bronią nuklearną stał się największym matecznikiem zamachowców samobójców. Władze wprowadziły ostre środki bezpieczeństwa, lecz nie potrafią opanować sytuacji. 19 września przed rezydencją szefa policji 18-milionowej metropolii Karaczi rozległ się ogłuszający huk. Ulicę zasnuła chmura dymu. Kiedy się rozwiała, odsłoniła trzymetrowy krater, porozrywane zwłoki i wielkie kałuże krwi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

E-urząd po polsku

Cyfrowe wykluczenie myślenia, czyli… Koszt dysku 500 GB, na którym zmieści się co najmniej 50 mln jednostronicowych dokumentów, to dziś ok. 250 zł, a więc niewielka część kosztu wytworzenia i przechowywania dokumentów papierowych. Czy stać nas na odrzucenie cyfryzacji? W ostatnich latach niemal na każdym poziomie struktury administracji publicznej uruchomiono wiele projektów informatycznych. Pomimo postępu w ich realizacji, często słychać postulaty, aby najpierw usunąć absurdy w administracji, a dopiero potem informatyzować jej organy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ujazdowski jak proboszcz

Człowiek PiS, a zwłaszcza polityk, jest gotów na każde wyzwanie. Szczególnie w kampanii wyborczej. Ale są też politycy PiS, którzy swoje przemowy agitacyjne wolą wygłaszać w bezpiecznych miejscach. Najostrożniejszy z ostrożnych jest z pewnością Kazimierz Michał Ujazdowski, który do wrocławian przemówił sprzed ołtarza Parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Przemówił i dostał oklaski od miłych pań, które nie spodziewały się w tym miejscu nowego dobrodzieja. Na pytanie, skąd ten obyczaj mów sprzed ołtarza, wierni usłyszeli odpowiedź, że Kościół nie będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Arystokraci nie mają na podatki

Życie to najzabawniejszy kabaret, co potwierdza się na każdym kroku. I tak się akurat porobiło, że w zabawianiu publiczności celuje nasza nadwiślańska „arystokracja”. Nie trzeba już leźć do kina, by się rozerwać, bo wystarczy obejrzeć relacje z życia arystokratycznego rodu Kulczyków (herbu nie możemy jeszcze podać, bo heraldycy się nie dogadali). Pretekst do balowania zawsze się znajdzie. Jak choćby 10. rocznica ślubu Dominiki Kulczyk (córka) i Jana Lubomirskiego (zięć rodu). Czyż nie był to dobry powód, by wydać trochę ciężko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jak prezes PAP doradza Tomkowi

To, że w Polskiej Agencji Prasowej pod rządami urzędników Platformy Obywatelskiej dzieje się znakomicie, widać po korespondencji, jaką prowadzi jej prezes i redaktor naczelny w jednym, czyli Jerzy Paciorkowski. Pisać oczywiście każdy może, a w PAP to nawet powinien. Ale żeby wysyłać własne przemyślenia do poprzedniczki, którą tak nieelegancko sczyściło się z Agencji? Albo prezes jest za bardzo zabiegany, albo zupełnie zdesperowany. Albo…? A oto, co pisze Paciorkowski w esemesie do dr Ady Kostrz-Kosteckiej: Czesc Tomek. Patent na wybory: po pierwsze wiecej Tuska:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy to politycy powinni odpowiadać na pytanie, jak żyć?

Prof. Jacek Bartyzel, historia myśli politycznej, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu Troska o dobre życie jest bez wątpienia obowiązkiem rządzących, a nawet więcej – usprawiedliwieniem i racją bytu wszelkiej władzy. Niestety, w naszych czasach powinność ta została wykoślawiona i zredukowana do zainteresowania materialnym poziomem życia obywateli ze strony państwa wyręczającego osoby, rodziny i mniejsze jednostki społeczne w zachowaniu cnoty roztropności i zapobiegliwości. Wynika to z zaniechania – jeśli nie ze świadomego odrzucenia – klasycznej koncepcji wspólnoty politycznej, zgodnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czy jesteśmy narodem smutasów?

Problem polskiego ponuractwa oczami ekspertów Kto pamięta słynny pojedynek na miny Miętusa z Syfonem w „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza, ten wie, że przeciwnika można zwyciężyć samym spojrzeniem. A Polacy potrafią robić miny i Gombrowicz wokół tego zwyczaju osnuł wiele dzieł. Szkoda, że nie można dziś porozmawiać z takim znawcą polskości jak on. Czy to prawda, że Polaków można poznać po ponurym spojrzeniu? Postanowiliśmy zmierzyć się z tym pytaniem i zasięgnąć opinii osób naukowo zajmujących się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sejsmolodzy przed sądem

Czy włoscy naukowcy trafią do więzienia, bo nie ostrzegli o trzęsieniu ziemi? We włoskim mieście L’Aquila toczy się osobliwy proces. Podsądni to sześciu wybitnych sejsmologów oraz były wysoko postawiony urzędnik obrony cywilnej. Oskarżono ich o nieudolność, zaniedbania oraz umyślne spowodowanie śmierci 309 osób, nie ostrzegli bowiem przed trzęsieniem ziemi, które zniszczyło to piękne średniowieczne miasto. Grozi im do 15 lat więzienia. Naukowcy na świecie są zaniepokojeni. Wiadomo przecież, że w krótkim czasie trzęsień ziemi nie sposób przewidzieć. Ponad 5 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Gimnazjum i inne chroniczne choroby edukacji

Co jeszcze musi się zdarzyć, żebyśmy dojrzeli do decyzji o likwidacji gimnazjów? Nauczyciele uczą coraz więcej, uczniowie wiedzą coraz mniej. Tak oto 200 lat temu kurs rozwoju edukacji podsumował Komeniusz. Prorocze słowa, dziś całe społeczeństwo dokłada się do edukacyjnej równi pochyłej. Żadna inna sfera życia społecznego nie oddaje tak dobrze sytuacji całego społeczeństwa jak właśnie kondycja szkolnictwa. A kondycja ta jest katastrofalna: od niewłaściwego systemu finansowania przez nieprzygotowanie kadr nauczycielskich do pracy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Molochy przyszłości

Połowa ludzi na świecie mieszka dziś w miastach. W ciągu kolejnych 40 lat mieszkańcy miejskich gigantów będą stanowili już 75% populacji. Na początku tego roku chińskie władze poinformowały o planach stworzenia największego miasta świata. W ciągu kolejnych sześciu lat z połączenia dziewięciu mniejszych metropolii ma powstać 42-milionowy moloch. Mało tego, do 2020 r. w Państwie Środka powstaną kolejne aglomeracyjne giganty, liczące od 50 do nawet 100 mln mieszkańców. Przerażające? Niestety, do takich wizji musimy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.