Archiwum

Powrót na stronę główną
Opinie

Wrak

Kardynał Armand Jean du Plessis de Richelieu był człowiekiem niezłomnym. Kiedy podczas wizytacji południowych prowincji państwa niemoc go zwaliła z nóg, a wstrząsy karety przyprawiały o nieznośne bóle, nie zrezygnował z kontynuowania inspekcji. Kazał sobie wybudować rodzaj platformy, na której pod prowizorycznym zadaszeniem mieściło się wygodne łoże, biurko i sejf z dokumentarni. Konstrukcję tę niosło 16 pachołków zmienianych co 2 km. Przodem jechał pan de Noyers, nakazując tam, gdzie bramy były za wąskie dla platformy, wyburzanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Państwo kompromisu zamiast państwa klasowego

Refleksje o lewicowym państwie w XXI wieku Welfare state (państwo opiekuńcze, państwo socjalne, państwo dobrobytu) – będące zdobyczą ruchów społecznych, związków zawodowych i ruchu pracowniczego – istniejące po II wojnie światowej w Europie Zachodniej w latach 50., 60. i 70., po upadku bloku wschodniego było systematycznie demontowane. Proces ten obejmował zarówno Europę Zachodnią, jak i Wschodnią. We wschodniej części kontynentu likwidacja praw socjalnych na skutek tzw. terapii szokowej odbyła się gwałtownie. Nie była

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Plaga korupcji w Hiszpanii

Premier Mariano Rajoy oskarżony o przyjmowanie pieniędzy z czarnej kasy partyjnej Przed stołeczną siedzibą rządzącej w Hiszpanii konserwatywnej Partii Ludowej tłum krzyczał: „Rabusie! Złodzieje! Ten premier jest oszustem!”. Podobne demonstracje odbyły się w Barcelonie i w Sewilli. Domagano się ustąpienia szefa rządu. Lider Partii Ludowej (Partido Popular), 57-letni Mariano Rajoy, znalazł się w poważnych tarapatach. Kraj pogrąża się w kryzysie, polityka ostrych oszczędności tylko pogłębia recesję. Według najnowszych danych bezrobocie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ślub dla Jamesa i Paula

Konserwatywny premier Cameron przeforsował w Izbie Gmin małżeństwa par homoseksualnych Burzy nie było. Owszem, dyskusja w parlamencie była gorąca, ale nikt nawet nie pomyślał, by debatować nad tym, czy homoseksualizm jest naturalny, a geje przydają się społeczeństwu. W Izbie Gmin Krystyny Pawłowicz made in UK się nie znajdzie. „Dobrze, że w Izbie Gmin nie padły żadne homofobiczne słowa”, komentował dziennikarz „Timesa”. Za legalizacją związków małżeńskich par homoseksualnych głosowało 400 parlamentarzystów, 175 było przeciwnych. Już niedługo w Wielkiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Czego szukamy w przeszłości – rozmowa z dr. hab Piotrem Kwiatkowskim

Gdyby dzisiaj zlustrować Piłsudskiego, jego współpraca z zaborcą mogłaby stanowić poważny problem Czy w Polsce toczy się wojna domowa o tradycję, jak się wyraził prof. Andrzej Paczkowski? – Wojna domowa to bardzo mocne określenie, ale oczywiście mamy do czynienia z wyraźnym sporem o interpretację różnych okresów historycznych, głównie z dziejów najnowszych. To normalne, że ludzie różnią się w ocenach pewnych wydarzeń czy postaci z przeszłości. Tak się dzieje przecież na całym świecie. W każdym społeczeństwie są rozmaite środowiska, różne wspólnoty pamięci,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Skandal w szwedzkim państwie prawa

Seryjny morderca, skandynawski Hannibal Lecter, okazał się niewinny Thomas Quick, uznany za jednego z najgroźniejszych seryjnych morderców świata, przyznał się do 33 zabójstw w Szwecji, Danii, Finlandii i Norwegii. Z dumą opowiadał o gwałtach i torturach, chlubił się kanibalizmem. Zapewniał, że bardzo smakowało mu mięso zabitego chłopca. Media nazwały go potworem, nekrofilem i sadystą. Skazany został za zabicie ośmiu osób i spędził 20 lat na oddziale zamkniętym kliniki psychiatrycznej w szwedzkim Säter. Zapewne jednak Quick wkrótce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ruch zjednoczonych Kowalskich

Ludzie mają już dość życia w społeczeństwie walczących kogutów Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy powołany 23 października 2012 r. w Katowicach i Komitet Obrony Pracowników założony 12-13 stycznia br. w Łodzi to pozornie dwie różne inicjatywy zrodzone z niezadowolenia społecznego. Wystarczy jednak prześledzić zebrania założycielskie tych dwóch komitetów, aby zobaczyć, że w ostatnich miesiącach „na dole” coś się zmieniło. W obliczu wspólnej biedy zanikają podziały polityczne, nie ma lepszych ani gorszych, ludzie „Solidarności” bratają się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stypendium dla sprytnych

Większość uczelni łamie Prawo o szkolnictwie wyższym, reguły  przyznawania  pomocy materialnej studentom są niejasne – Nie dostałam stypendium socjalnego z powodu… zbyt niskich dochodów. Do kwoty określonej jako minimum samodzielności finansowej brakowało mi 50 zł. Uznano, że w takim przypadku powinnam obliczać zarobki wraz z dochodami rodziców, bo logiczne jest, że to oni mnie utrzymują – opowiada Emilka, która dwa lata temu jako studentka romanistyki starała się zdobyć wsparcie od uczelni. – Byłam młodą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polska szkoła nieświecka i endecka – rozmowa z Joanną Balsamską i dr Marianem Dziwiszem

Szkoła to nie tylko uczniowie. Wolność wyznania dotyczy także rodziców i nauczycieli Jestem rodzicem, który nie jest katolikiem. Chcę wysłać dziecko na etykę, a nie na religię. Mam problem? Joanna Balsamska: – Teoretycznie? Nie. Szkoła ma obowiązek zapewnić dostęp do zajęć z etyki. W praktyce są z tym jednak problemy. Ograniczony jest choćby dostęp do lekcji. W Małopolsce prowadzi się je w zaledwie 17 szkołach. Powody są różne: chodzi o finanse, brak kadry. Często przyjmuje się też po prostu, że religia dotyczy wszystkich. Wchodząc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pupa polityczna

W Austrii toczy się dyskusja na temat karalności za Po-grapschen, czyli łapanie za pupę W Austrii pupa stała się sprawą polityczną. Pomiędzy dwoma ministerstwami, sprawiedliwości oraz ds. kobiet, zarządzanymi zresztą przez kobiety, toczy się dyskusja na temat karalności za Po-grapschen, czyli łapanie za pupę. Minister zajmująca się prawami kobiet, socjaldemokratka Gabriele Heinisch-Hosek, oczekuje uznania tego czynu za przestępstwo, czyli chce dopisania pupy do sądowego katalogu organów płciowych. Wówczas poszkodowana, bo najczęściej klepane są kobiety, nie musiałaby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.