Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Teatr nie może być gazetą

Teatr nie może być gazetą
– Teatr stricte polityczny nie ma perspektyw. Teatr nie może być gazetą. Jeśli to teatr interwencyjny, aktualny wobec tego, co się dzieje na ulicy – nie wnosi do sztuki teatralnej niczego nowego – mówi Jan Englert, dyrektor artystyczny Teatru Narodowego w Warszawie. – Panuje teraz dyktat reżysera jak nigdy wcześniej. Część młodych kolegów faktycznie ma do publiczności dziwny stosunek, nie liczy się z jej przyzwyczajeniami, możliwościami, gustami, a jeśli widzowie czegoś nie rozumieją, komentuje: „Barany, nie chwytają”. Jeśli coś jest odrzucane, winę ponoszą barany. Reżyserzy nowego zaciągu mają na widoku przejście do historii. Ale jak powiadał Dymny: „Przejść do historii łatwo. Ale wrócić?”. Uważam, że nie jest współczesne coś, co jest niezrozumiałe. Widz musi widzieć, słyszeć i rozumieć.

Książki

Weryfikacja

Nikt nie ustalał kryteriów, więc dochodziło do błędów i nieszczęść. Wielu ludzi być może skrzywdzono na całe życie, a kraj na tym stracił Wojciech Brochwicz, Piotr Niemczyk, Bartłomiej Sienkiewicz Wojciech Brochwicz (ur. 1960) – prawnik, urzędnik państwowy,

Kraj

Ze związkiem nikt nie wygra?

Rodzice zabrali Julię ze szkoły sportowej, w której wychowawca popijał z podopiecznymi. Związek koszykówki nie dał dziewczynie licencji na grę. – Obowiązkiem działaczy było zapewnienie młodym sportowcom właściwych warunków treningu i nauki. Nie spełnili tego, ale jeśli uważają, że mają rację, niech skierują sprawę do sądu. Jeśli przegramy – zapłacimy. Ale na razie nikt nie chce się z nami sądzić, a regulaminy współzawodnictwa sportowego służą do nieuprawnionego karania naszej córki za czyny, których nie popełniła – mówi ojciec koszykarki. Bezradne pozostaje Kuratorium oświaty nie mające wpływu na szkołę, której organem założycielskim jest Polski Związek Koszykówki.

Kraj

Niechciane kamienice

Bronienie się państwa polskiego przed przejmowaniem nieruchomości, za które społeczeństwo już zapłaciło w trudnych powojennych czasach, to sytuacja patologiczna   W najlepsze trwa proceder wyłudzania państwowych i samorządowych nieruchomości. Pod pretekstem reprywatyzacji różnego rodzaju cwaniacy z kraju i zagranicy,

Opinie

Nacjonalizm rozsadza imperia

Próba przyłączenia zachodniej Ukrainy – cóż dopiero Polski – oznaczałaby dla Rosji stworzenie sobie drugiego Dagestanu, Inguszetii i Czeczenii. Kto podejmie się określić, ile razy wzrosło zagrożenie atakiem terrorystycznym w Rosji po przyłączeniu Krymu? Z drugiej strony nasze pogodzenie się ze statusem średniego państwa europejskiego musi oznaczać porzucenie myśli o sprawowaniu duchowej kurateli nad Ukrainą. Ignorancja może nas drogo kosztować i zaważyć na naszym rozwoju.

Świat

Małżonkowie na pół godziny

W Islamskiej Republice Iranu nie ma miejsca dla wolnej miłości. Stosunki płciowe nieżonatych mężczyzn i niezamężnych kobiet są niedozwolone. Uznaje się je za cudzołóstwo i grozi za to kara 100 biczów. Stosunek żonatego mężczyzny lub zamężnej kobiety uznawany jest natomiast za złamanie przysięgi małżeńskiej i karany ukamienowaniem. Szyicki islam ma jednak wyjście awaryjne – sigheh, małżeństwo zawierane na określony czas. Jest to islamski sposób na legalny seks pozamałżeński. Sigheh udziela duchowny (mułła) lub oficjalny notariat. Zainteresowani muszą podać czas jego trwania – w praktyce to od pół godziny do 99 lat. Związek taki uznawany jest przez prawo islamskie za wymianę korzyści. Kobieta za rok małżeństwa może dostać np. pięć złotych monet, wartych 2250 euro.

Kraj

Kamienice dla oszustów

W najlepsze trwa proceder wyłudzania państwowych i samorządowych nieruchomości. Pod pretekstem reprywatyzacji cwaniacy z kraju i zagranicy, fałszując akty prawne i testamenty, przejmują nienależne im mienie. Tymczasem Polska w latach 1946-1970 podpisała umowy odszkodowawcze z 12 krajami i wypłaciła byłym właścicielom odszkodowania za tysiące nieruchomości. Jako pierwsza już w 1946 r. roszczenia odszkodowawcze zgłosiła Wielka Brytania. Brytyjczykom za 240 nieruchomości wypłacono wówczas 5 mln 465 tys. funtów szterlingów. W umowie pomiędzy krajami zawarto zapis, że strona brytyjska nie będzie w przyszłości zgłaszać żadnych roszczeń. Dlatego teraz żaden obywatel brytyjski ani Brytyjskiej Wspólnoty Narodów nie może występować o jakiekolwiek roszczenia majątkowe wobec Polski. Wyniszczona wojną Polska znalazła miliony dolarów na odszkodowania dla byłych właścicieli, a obecne władze nie potrafią wpisać tych nieruchomości do ksiąg wieczystych.

Świat

Holenderska lekcja

KRO jest holenderską telewizją katolicką. Od ponad roku nadaje program dokumentalny „Uit de Kast” („Wyjście z szafy”) o lesbijkach i gejach chcących ujawnić prawdę o sobie rodzinie i przyjaciołom. Z kolei nadawany od początku 2014 r. „Hij is een Zij” („On to ona”) jest poświęcony osobom transpłciowym przed procesem korekty płci, w jego trakcie i po. Oglądamy. Po projekcji zespół pyta, jak nam się podobało. Podobało się bardzo. Wychowanie seksualne w Holandii uchodzi za jedno z najlepszych na świecie. Dowodem jest jeden z najniższych w Europie odsetek ciężarnych nastolatek. Od dwóch lat szkoły w Holandii mają obowiązek poruszania tematów związanych ze społecznością LGBT. Fundusze na ten cel otrzymują z budżetu państwa. Podczas zajęć młodzież może zapytać o wszystko, o ile zachowa podstawowe zasady kultury wypowiedzi.

Zdrowie

Groźne suplementy

Witaminy, minerały, zioła. Każdy z nas chciałby tylko z nimi mieć do czynienia, a nie faszerować się „chemią”. Dlatego tak łatwo poddajemy się iluzji, że mogą być panaceum na wszelkie dolegliwości i choroby, natomiast nie powinny nam zaszkodzić. Tymczasem suplementy pomagają, pod warunkiem że pochodzą z bezpiecznego źródła i są stosowane roztropnie. Nowotwory, choroba wieńcowa, uszkodzenie płodu – takie mogą być skutki przedawkowania witamin i minerałów. Należy uważać tym bardziej, że suplementy diety – w przeciwieństwie do leków – nie wymagają badań, rejestracji, nikt nie kontroluje ich składu ani nie monitoruje ich działania.

Opinie

Biliśmy się o wolną Polskę

Minęła kolejna rocznica pokonania hitlerowskiej machiny wojennej. Polscy żołnierze walczyli z niemieckim najeźdźcą od pierwszego do ostatniego dnia wojny. Biliśmy się na zachodzie i na froncie wschodnim. Stanowiliśmy czwartą siłę antyhitlerowskiej koalicji po ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii. Niestety, za sprawą historyków z IPN i niektórych „wybitnych” publicystów wkład Polski w zwycięstwo wyraźnie zmalał. We wszystkich państwach koalicji antyhitlerowskiej Dzień Zwycięstwa jest świętem radosnym. Tylko w Polsce to dzień smutku i rozpaczy. „Patrioci” IPN-owskiego chowu muszą wiedzieć, że choćby stanęli na głowie, nie zdołają odebrać nam dumy z udziału w rozgromieniu wojsk hitlerowskich.