Archiwum
Puder dla prezydenta
Budżet obywatelski zawdzięczamy nie politykom, lecz anarchiście z Krakowa Reforma samorządowa była jedną z czterech wielkich i nieudanych reform rządu Jerzego Buzka. Nowe zasady podziału administracyjnego wprowadzono w 1999 r. Zapowiadano, że to początek prawdziwej lokalnej demokracji w Polsce. Dziś widać jak na dłoni, że reformę tę zaplanowano tak samo źle jak pozostałe: służby zdrowia, systemu szkolnictwa i OFE – więcej wspólnego miała z kolesiostwem niż z demokracją, a jej celem było przede wszystkim zapewnienie odpowiedniej liczby stanowisk
Coś pękło i co dalej?
Zawisł nad nami znak zapytania, a kropka pod nim się rumieni, na razie chyba tylko się żarzy. Podziwiam odwagę tych, którzy wiedzą, co będzie. Czy ta Polska, której tak nie lubię, plemienno-katolicka, wchodzi na scenę? Jestem w swoim odruchu niechęci w licznym i dobrym towarzystwie. Właściwie to nawet już chcę, żeby te demony dostały się w blask reflektorów, światło szkodzi zatęchłym duchom przeszłości. A może nie, może politykę przejmują nowe, młode siły, które już nie chcą się babrać w przeszłości? W mediach pojawiło się
Uniwersytet to nie firma
Studenci Uniwersytetu Warszawskiego sprzeciwiają się komercjalizacji uczelni. Spór toczą z władzami UW oraz… ze studenckim parlamentem – Komercjalizacja Uniwersytetu Warszawskiego to proces, który z czasem będzie wykluczać kolejne grupy osób. Dalsze stosowanie na UW logiki rynkowej sprawi, że tylko nieliczni będą mogli sobie pozwolić na „usługę”, jaką stanie się studiowanie – mówi Monika Helak, posłanka do parlamentu studentów UW oraz członkini inicjatywy Uniwersytet Zaangażowany. Studenci buntują się, bo uważają, że ich uczelnia coraz bardziej przypomina firmę,
Lewica antysystemowej zmiany
Główne pytanie, przed którym stoi lewica, nie brzmi: kto z kim i przeciwko komu, lecz: po co i w imię jakich wartości? Najważniejszymi polskimi słowami w tym roku są zmiana i antysystemowy. Wielka część społeczeństwa weszła w drugie ćwierćwiecze III RP z przekonaniem, że każda zmiana jest lepsza niż to, z czym mamy do czynienia obecnie. W Polsce nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Reakcją na światowy kryzys gospodarczy w Unii Europejskiej było powstanie masowych ruchów niezadowolenia. Ich program streszczał się w haśle antysystemowego
Polska we mgle narodowej mitologii
Nowa historia to historia patriotyczna bez PRL, z umniejszoną rolą chłopstwa i ruchu robotniczego. Jakbyśmy nagle się cofnęli do XIX wieku Prof. Wojciech Burszta – jest kierownikiem Katedry Antropologii Kultury w SWPS, profesorem w Instytucie Slawistyki PAN i przewodniczącym Komitetu Nauk o Kulturze PAN. Antropolog i kulturoznawca, eseista i krytyk kultury. Interesuje się teorią i praktyką współczesnej kultury, w tym popkultury i popnacjonalizmu. Zajmuje się badaniami z kręgu antropologii współczesności i kulturoznawstwa, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki mitu i symbolu,
Ile lewicy w lewicy
Nic tak szybko się nie zużywa jak kariera polityka. Ledwo wyrośnie i nauczy się podstaw tego niezwykle trudnego rzemiosła, a już specjaliści od dostarczania ludowi rozrywki prostej jak niektóre programy telewizyjne walą w niego jak w bęben. Polityk się opatrzył, więc zostaje okrzyknięty zawalidrogą i leśnym dziadkiem, którego trzeba pognać i wymienić na nowy model. Tak kiedyś zrobił SLD, oddając całkiem sprawną wówczas jeszcze partię w ręce młodych. Efekt jest taki, że partia do dziś nie może
Czy PO może jeszcze odwrócić spadek poparcia?
Aleksander Kwaśniewski, były prezydent Tendencja jest raczej trwała. PO może stracić więcej albo mniej. Wiele zależy od tego, jakim przywódcą okaże się pani premier i ile nowych bytów politycznych pojawi się na scenie przed wyborami. Inny rodzaj kłopotów będzie miała PO, jeśli nowym premierem zostanie Jarosław Kaczyński, a inny, gdy Beata Szydło. Spadki PO są jednak przesądzone. Prof. Jacek Wódz , socjolog polityki, UŚ Teoretycznie może, choć będzie to niezwykle trudne. Równolegle
Demokracja pod kontrolą – czyli podsłuch non stop
4 czerwca wspominany jest w polskich mediach jako rocznica historycznych wyborów z 1989 r., które otworzyły Polakom drzwi do demokracji. Jak z tymi demokratycznymi porządkami jest, to temat na inną historię. Jeżeli jednak aż 80% społeczeństwa nie wierzy innym ludziom, a ponad połowa nie czuje się reprezentowana politycznie przez żadną partię, można wnioskować, że ostatnio zbyt często demokracja staje się fasadą. Tak się składa, że również 4 czerwca, tyle że dwa lata temu, doszło do pierwszego spotkania
O co chodzi nowoczesnym?
Mój młody przyjaciel był obecny na kongresie założycielskim partii Ryszarda Petru; ponadspodziewanie liczni uczestnicy podobali mu się pod względem fizycznym, mentalnym i ubraniowym, a ich entuzjazm dla nowej partii udzielił mu się w wysokim stopniu. Partia ma być liberalna, a jej program skupiony głównie na gospodarce, jak już powszechnie wiadomo. W heroicznym okresie liberalizmu, jakieś półtora wieku temu, nazwy liberał i ekonomista znaczyły mniej więcej to samo. W moim umyśle łączą się one nadal, bo za najważniejszą







