Archiwum

Powrót na stronę główną
Społeczeństwo

Tęsknić, czekać, szukać

Poślizg ze zgłoszeniem to utrata cennych godzin. Później pewne ślady mogą być nie do odtworzenia Sylwia Kaczan – dyrektor Fundacji ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych Co roku w Polsce ginie kilkanaście tysięcy osób, w ubiegłym aż 20 845. Ile spraw zaginięć trafia do Fundacji ITAKA? – Mniej więcej 10%. W tej chwili w naszej bazie poszukiwanych są 1133 osoby. Podajecie, że jesteście jedyną organizacją pozarządową, która poszukuje ludzi zaginionych. Ale jest także Fundacja La Strada. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Kiedy nikt nie wie, gdzie jesteś

Czasem poszukiwany i poszukujący są w jednym mieście, a mimo to nie udaje im się spotkać, chociaż jeden i drugi tego pragną Bywa, że znikają rozmyślnie. Wychodzą z domu i nie dają znaku życia, by zrobić na złość bliskim. Wcześniej tygodniami planują życie w nowym miejscu. Zwykle jednak znikają wbrew swojej woli, za sprawą nagłej niemocy, złych ludzi lub tragicznych okoliczności. W drodze do domu, do pracy, w podróży do przyjaciół lub gdziekolwiek. Często odnajdują się szybko, czasem na powrót trzeba czekać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdzie dwóch się bije

Konkurs na dyrektora Państwowego Instytutu Geologicznego nieoczekiwanie wygrał prof. Tadeusz Peryt Po raz pierwszy o dziwnym konkursie na stanowisko dyrektora Państwowego Instytutu Geologicznego napisaliśmy na łamach PRZEGLĄDU w lutym tego roku („Absurd w geologii”, nr 8/2015). Sprawa wydawała się banalna. Otóż mimo wygrania rywalizacji o zaszczytną funkcję w jednej z lepszych państwowych placówek naukowo-badawczych zwycięzca konkursu prof. Krzysztof Szamałek został wyeliminowany. Oficjalnie z przyczyn proceduralnych, a jak mówiło się w środowisku geologów – kandydat nie był po myśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Reportaż z Noblem

Dla polskich księgarzy to jeden z najlepszych werdyktów. Książki Swietłany Aleksijewicz leżą przecież na półkach Gdyby rozgrywki piłkarskie były tak przewidywalne jak literackie Noble w ostatnich latach, pewnie UEFA i FIFA już dawno by splajtowały. Jednak tegoroczna literacka Nagroda Nobla dla Swietłany Aleksijewicz – choć przewidywalna – to bardzo dobra wiadomość dla polskich czytelników i księgarzy. Polacy znają reportaże noblistki i z pewnością teraz będą je czytać jeszcze chętniej. Bukmacherzy się nie mylą Swietłana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nieprzyjazne państwo

Jarosław Kaczyński różni się od liderów innych partii. Ludzie, którzy poza polityką nie mają nic do stracenia, dążą do bezwarunkowego podporządkowania sobie innych  Prof. Monika Płatek – prawniczka, kierowniczka Zakładu Kryminologii Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego W ubiegłym roku, odmawiając aktywnego wsparcia lewicowej feministki w wyborach do Parlamentu Europejskiego, tłumaczyła pani: „Nie chcę być identyfikowana z polityką”. Co się zmieniło od tamtego czasu? – Nadal chciałabym być identyfikowana z dobrą znajomością prawa, a nie z polityką, ale Barbara

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Odpowiedź na Apel Wacława Kruszewskiego zamieszczony nr 41

Znany, nie tylko w województwie siedleckim, zasłużony organizator życia kulturalnego Wacław Kruszewski, zaapelował na łamach tygodnika Przegląd (nr. 41) o powołanie Narodowej Rady Kultury i przywrócenie Funduszu Rozwoju Kultury. Apel ze wszech miar słuszny, nigdy przecież kultura nie miała

Bronisław Łagowski Felietony

Potrzeba relatywizmu

W wydarzeniach historycznych możemy wyróżnić dwa wymiary: jednostkowe, subiektywne przeżycia ludzi objętych tymi wydarzeniami i polityczny sens. To brzmi może paradoksalnie, ale właśnie subiektywne przeżycia – ból, strach, inne cierpienia – stanowią rzeczywistość absolutną, niepodlegającą relatywizacji pod wpływem późniejszych wydarzeń. Inaczej rzecz się ma, gdy chodzi o polityczną stronę wypadków czy procesów. Fakty historyczne zmieniają sens wskutek porównań z innymi faktami, które nastąpiły później lub równocześnie, lecz nie zostały wzięte pod uwagę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Korpouniwersytet i proletariat akademicki

Pod koniec września przez media przebiła się informacja o odwołaniu przez władze Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego prezentacji rosyjskiego pisma „Wiestnik Jewropy”. Nikt pewnie by się nie zająknął na ten temat – bo przecież, jak pokazują polskie media i tzw. elity polityczne, w dobrym tonie jest być antyrosyjskim – gdyby nie głos jak zwykle odważnego i niezależnego w myśleniu prof. Karola Modzelewskiego. Jego autorytet i list otwarty opublikowany na łamach „Gazety Wyborczej” pozwoliły uratować honor Uniwersytetu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Spis treści

Spis treści nr 42/2015

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wychowanie na patriotów

Świadomość historyczna młodych Polaków nie jest duża, natomiast mitologiczna świadomość dumy jest bardzo silna Daty, wojny, bohaterowie, mity i legendy, szlachta jako podmiot historii i nieludzie, czyli chłopi, kobiety i inni, jako jej przedmioty, nieuwzględnianie wspomnień zwykłych ludzi – tak w skrócie wygląda edukacja historyczna w szkole. Brak refleksji na temat związku między nauczaniem historii a dzisiejszym myśleniem o sobie i społeczeństwie potwierdza dominację opowieści mitologicznej. Jeśli szkoła odgrywa kluczową rolę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.