Archiwum
Niezłomny prezydent
W kraju szaleją puczyści, gorszy sort knuje, jak w Warszawie zrobić Majdan, opozycja siedzi po ciemku w niedogrzanym Sejmie, a gdzie jest prezydent Duda? Czy to jeszcze kogoś interesuje? Pan prezydent zmęczony udawaniem głowy państwa i parodią negocjacji z liderami partii opozycyjnych pojechał na narty. Z całą rodziną. A co miał robić w Warszawie, gdy chwilowo PiS nic mu nie przygotowało do podpisania? Andrzej Duda jest największym rozczarowaniem minionego roku. Warto przypomnieć, co mówił po ogłoszeniu wyniku wyborów prezydenckich: „Andrzej
Śmierć zmarłym!
O ile wiadomo, usunięcie zwłok Bolesława Bieruta z dotychczas zajmowanego grobu nie zostało formalnie postanowione. Może dlatego, że nie istnieją żadne formy ani krajowe, ani międzynarodowe, które by regulowały wyrzucanie z grobu za karę. Co nie znaczy, że nie można takich operacji przeprowadzić w oparciu o procedury historyczne. Najbliższy w czasie przypadek to przeniesienie zwłok Stalina z mauzoleum do skromniejszego grobu. Był to, można powiedzieć, daleki odprysk licznych czynów tego rodzaju z okresu rewolucji. Wydarzenia pokrewne pod względem formalnym różnią
Nie tylko rok 2016
Jaki był ten rok? Dla mnie osobiście jego początek był koszmarem. A druga połowa roku byłaby dobra, gdyby nie gradowa chmura, która zawisła nad Polską, nad Europą, nad światem. W Polsce do głosu doszła hodowana przez nas od wieków autodestrukcja. I nagle aktualne jest to, co pisał Jan Pasek w pamiętnikach z roku pańskiego 1664… „Uprzykrzyła się nam wojna z nieprzyjacielem, zachciało się nam spróbować samym z sobą…”. Postawiono już wiele diagnoz, dlaczego doszło do prawicowego „przewrotu”
Lepiej być nie może
Zdziesiątkowane bakcylami rodziny włóczą się blade po supermarketach. Jedni wyglądają jak białe kiełbaski, drudzy jak zwiędłe suszki. „Niechże pan się o mnie oprze, pan tak więdnie, panie koprze”. Bo czy słońce da się suplementować? W każdym razie na tej półkuli naprawdę po nas widać zimę. Cera tzw. ziemista, jelito nadwątlone przez antybiotyk, włos skołtuniony na wietrze sterczy niczym wesołe grabie. Jednak prawdziwy optymista zawsze wymyśli jakiś atut, zawsze w błocku znajdzie pieniążek,
Masakrowanie we właściwym kierunku historycznym
W kalendarzu ojca Ubu, przyswojonym Polakom przez Jana Gondowicza jakieś 10 lat temu, na 1 stycznia przypada WYMÓŻDŻENIE, przy czym w najmniejszym stopniu może tu chodzić o skutki alkoholizowania się poprzedniej nocy. Machina do Wymóżdżania to ulubiony gadżet Ubu, występuje nawet w spisie osób dramatu „Ubu Król”. Wbrew zapowiedziom spisu, Machina nie jest kimś, można nawet powiedzieć, że jest nikim. Jaką przyjmuje postać, zależy od wyobraźni reżysera, który weźmie do ręki nieśmiertelny tekst Alfreda
Od gospodarki strachem do pożegnania z Afryką
To czytał świat w roku 2016 1 J.D. Vance Hillbilly Elegy Bezsprzecznie książka roku. Wydana co prawda jeszcze przed zwycięstwem Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, doskonale ilustruje przyczyny jego nagłego triumfu politycznego. Autor, absolwent prawa na prestiżowym Uniwersytecie Yale, były żołnierz piechoty morskiej, weteran walk w Iraku, plastycznie opisuje rozkład tkanki społecznej wśród białych Amerykanów z niższych warstw, ilustrując to przykładami z własnego życia. Rodzina nękana wszelkimi możliwymi patologiami, opowieści
Głód w Korei Północnej
Kradzione bułki smakują bardziej niż te kupione. Wiem to z doświadczenia Szliśmy w stronę centrum miasta, próbując sformułować plan dalszego życia. Wreszcie miałem okazję zapytać matkę, gdzie jest Bong Sook. – Wciąż w Chinach – odpowiedziała. – Mieszka z mężczyzną. Pokiwałem głową bez zrozumienia. Czy to znaczyło, że znalazła sobie męża? Później dotarło do mnie, że matka nie zabrała mojej siostry do Chin po to, żeby znalazły tam obie pracę. Zabrała ją po to, by ją w Chinach sprzedać. W chińskich miasteczkach i wsiach







