Archiwum
Kosmos na sucho
Na Marsa czy na Księżyc? Szkolenie w Pile Dr Agata Kołodziejczyk – dyrektor ds. nauki stacji Lunares w Pile Jest pani neurobiologiem i zarazem laureatką wielu nagród za zorganizowanie naziemnej bazy kosmicznej służącej przygotowaniu programów naukowych, które mogłyby być przeprowadzane przez astronautów w czasie misji księżycowych i marsjańskich. W bazie na lotnisku w Pile przebywało już 40 badaczy z różnych dyscyplin naukowych. Jak zaawansowany jest projekt bazy Lunares? – Nazwa bazy powstała z połączenia dwóch nazw: Luna
Dojenie Polskiej Fundacji Narodowej?
Już nie martwimy się o los kilkuset milionów złotych, które ma do wydania Polska Fundacja Narodowa. Po zapoznaniu się z dorobkiem zawodowym jej prezesa Cezarego Jurkiewicza wiemy, że tej kasy nic nie uratuje. Jurkiewicz z zawodu jest teologiem, z powołania ojcem ośmiorga dzieci, a z zamiłowania był kierownikiem straży ochraniającej marsze smoleńskie. A wcześniej? Sprzedawcą nawozów do roślin doniczkowych w sklepach osiedlowych. Dostawcą kawy do barów kawowych. Był także w RUCH SA (co jakoś tłumaczy ogromne problemy tej firmy). Ciekawi
Portret ofiary
Profilerzy pojawiają się w sprawie zazwyczaj wtedy, gdy zawiodły dotychczasowe metody śledcze – Muszę podkreślić, że nigdy nie robimy osobno portretu sprawcy i portretu ofiary – mówi Ewa Wach, biegła psycholog z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych. – Portret ofiary jest zawsze częścią opinii dotyczącej profilowania nieznanego sprawcy zabójstwa. Oprócz analizy danych dotyczących czasu, miejsca i możliwego przebiegu zbrodni drugim istotnym obszarem, którym zajmują się profilerzy, są dane wiktymologiczne, czyli
Narodowe łykanie kitu
Po suplementy diety sięga 72% Polaków. Państwo nie robi nic, by zapewnić im bezpieczeństwo Rynek suplementów rośnie. Obecnie jest w Polsce szacowany na 4,35 mld zł. Eksperci spodziewają się, że w 2020 r. przekroczy 5 mld zł. Do stosowania suplementów diety przyznaje się 72% Polaków, z czego prawie połowa (48%) zażywa je regularnie, jak wynika z sondażu Agencji Badań Rynku i Opinii SW Research przeprowadzonego w lutym 2017 r. Łykamy tych preparatów coraz więcej, nie zastanawiając się,
Nie pali się, czyli strażak na emeryturze
Prorządowe kierownictwo Państwowej Straży Pożarnej pozbywa się komendantów powiatowych i ich zastępców, tymczasem w kadrze dowódczej brakuje oficerów Około 30 tys. funkcjonariuszy PSP pełni służbę w 335 komendach powiatowych/miejskich oraz 16 komendach wojewódzkich. Są to zawodowcy w pełnym tego słowa znaczeniu, dzielni ludzie niosący ratunek w czasie pożarów, klęsk żywiołowych i wypadków drogowych. Wspomaga ich ponad 600 tys. ochotników, ale to zawodowi strażacy, podlegli ministrowi spraw wewnętrznych i administracji, nadają ton tej służbie.
Szaniawski wypiera szpiega
Od 12 lat pieniądze podatników pompowane są w kuriozalne muzeum. A właściwie izdebkę pamięci amerykańskiego szpiega Ryszarda Kuklińskiego. Nic niewarte mapki i ubrania szpiega plus zdjęcia z epoki. Dobra chałtura dla paru osób. Nie byłoby o czym pisać, gdyby nie chytre ruchy Filipa Frąckowiaka, dyrektora (a jakże!) Izby Pamięci Ryszarda Kuklińskiego. Frąckowiak powoli przekształca muzeum w izbę pamięci własnego ojca, Józefa Szaniawskiego. Na ścianach powiesił listy Szaniawskiego do Kuklińskiego, zdjęcia i dokumenty z jego życia. Za te synowskie
Suplement nie wyleczy choroby
Większość suplementów zawiera substancje naturalne o znikomym oddziaływaniu na organizm Prof. Przemysław Kardas – kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Skąd pomysł, aby zająć się suplementami? – Pomysł narzuca się sam, z uwagi na liczbę reklam tych preparatów, które są w przestrzeni publicznej. Czyli nie wydarzyło się nic złego, żaden pacjent nie umarł z powodu sięgnięcia po suplement? – Nie. Ale bezpośrednią przyczyną badań jest fakt, że suplementy zaczęły być bardzo powszechnie
Krakowska szkoła filozoficzna
Kiedyś była „krakowska szkoła historyczna”. Uchodziła za konserwatywną, choć wedle obowiązujących dzisiaj standardów trzeba by ją uznać za liberalno-lewacką. Krytycznie patrzyła na dzieje nasze (grzech pierwszy i w zasadzie niewybaczalny), świętości szargała („ale Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte były”, szydził Wyspiański, jednak dzisiejsze półgłówki, specjaliści od „polityki historycznej”, nie dostrzegły szyderstwa, wzięły ten cytat dosłownie i nawet często wytaczają jako argument w dyskusji). Nawet w podstawy wspomnianej polityki historycznej ta krakowska szkoła historyczna godziła,
Nie mój plecak
Nieugięci, niepokorni, nieposłuszni, nielękliwi, niepokonani, niehołdujący, niezłamani, nienaruszeni, nieupokorzeni, niewinni, niewysmarkani, niezbadani, niewyleczeni, niepoddani, nie-niesuwerenni, nieśmiali, nieklękliwi. I zarazem elastyczni, z pochylonymi głowami, wiernopoddańczy, bijący pokłony silniejszym, zastrachani, pełni bojaźni i lęków, przegrywający, co się da, pęknięci, nieodpowiedzialni, chorzy z nienawiści, odważni w gębie. Tak naprawdę to nawet nie można się dziwić Prawu i Sprawiedliwości, że jest, jakie jest, i że robi, to co robi właśnie, i tak, jak to robi. Popełnia błędy w polityce zagranicznej? Karygodne. Ale kiedy







