Archiwum
Ranne przebudzenia
Pojawiają się teksty deprecjonujące doniosłość powstania ruchu Solidarność. Mogę się zgodzić, że Solidarność nie obaliła komunizmu, który rozpadł się niejako sam, głównie z powodów ekonomicznych. Nie mogę jednak pogodzić się z pomijaniem tego, co można nazwać odruchem moralnym, który w pierwszej fazie napędzał Solidarność i dał jej niezwykłą energię. To prawda, że na początku dominował motyw ekonomiczny, ale potem doszły do głosu i zdominowały strajk inne postulaty, inne myślenie. Byłem w stoczni w sierpniu 1980 r. To, co mnie uderzyło,
Dziki rynek szkół językowych
Narzekają kursanci, narzekają lektorzy, a właściciele pilnują kasy – Czuję się oszukana – żali się 28-letnia Agata, która postanowiła podciągnąć swój angielski w jednej z wiodących szkół w Warszawie. – Pani z sekretariatu dała mi wybór: zapłacić od razu, biorąc kredyt w banku, z którym szkoła współpracuje, albo w ratach, płacąc na bieżąco. Zdecydowałam się na pierwszą opcję i do dziś spłacam kredyt, mimo że na kurs już nie chodzę. Agata zrezygnowała po dwóch miesiącach, bo musiała przestawić swój tygodniowy plan zajęć.
Fenomen Sławomira
Najpierw rytmiczna czkawka, człowieczek z wianuszkiem włosów wokół łysiny i z fryzjerskim wąsikiem rzuca się po estradzie w konwulsjach. Z tej czkawki i tych konwulsji wyrywa się pieśń: „Miłość, miłość w Zakopanem…”. Publika oszalała ze szczęścia skanduje: „Sławomir! Sławomir!”. Tak, to Sławomir! Widzieliście państwo i słyszeli? Naprawdę warto. Warto nie dla zdolności wokalnych Sławomira, nie dla banalnej melodii i jeszcze bardziej banalnych słów. Warto to zobaczyć (choćby na YouTube). Warto zobaczyć tego kiczowatego artystę i jego pełną uwielbienia
Leczą dobrze, karmią marnie
Ponad 30% pacjentów opuszczających szpital było niedożywionych Jeden z warszawskich szpitali. Niedzielne przedpołudnie. Kobieta czeka na windę. – Jadę do męża – mówi niepytana, bo pewnie doskwiera jej samotność. – Jeszcze zdążymy pospacerować przed obiadem. Ha, ha, ha… co to za obiad? Tu jest takie wyżywienie, że szkoda gadać. Kiedyś było inaczej, naprawdę przyzwoicie karmili pacjentów. A teraz? Catering. A jak catering, to wiadomo, że musi być gorzej, bo firma musi zarobić. Wczoraj byłam przed kolacją.
Bez wzrostu płac nie będzie postępu
Wyczerpała się możliwość dalszego opierania konkurencyjności gospodarki na niskich kosztach pracy Polska znajduje się w szczególnym punkcie rozwoju. Wyczerpała się możliwość dalszego opierania konkurencyjności gospodarki na niskich kosztach pracy i potrzebne są działania, które uchronią nasz kraj przed tzw. pułapką średniego dochodu. Konieczne jest zwiększenie innowacyjności gospodarki i zaawansowania technologicznego przedsiębiorstw. Dostrzegł to także rząd w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR). IX Kongres Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych przyjął w maju
Wszystko rozgrywa się w ludzkiej głowie
Kreatywną politykę sprzedawania złudzeń PiS prowadzi w sposób mistrzowski Stefan Chwin – (ur. w 1949 r.) pisarz, eseista, historyk literatury, profesor Uniwersytetu Gdańskiego. Członek Rady Języka Polskiego. Ma w dorobku takie tytuły jak „Hanemann” (1995), „Esther” (1999), „Dziennik dla dorosłych” (2008), „Samobójstwo jako doświadczenie wyobraźni” (2010), „Panna Ferbelin” (2011), „Miłosz. Interpretacje i świadectwa” (2012), „Zwodnicze piękno” (2016), „Srebrzysko. Powieść dla dorosłych” (2016). Myślał pan, że dożyje takich
Mieć mięso i zjeść mięso
Czy można produkować prawdziwą wołowinę bez zabijania krowy? Pewnego parnego sierpniowego dnia w 2014 r. znalazłem się w Brooklyn Army Terminal – na dawnej stacji kolejowej z czasów II wojny światowej w najmodniejszej dzielnicy Nowego Jorku – która jest dziś siedzibą kilku tuzinów start-upów. Wagony pociągów sprzed dwóch pokoleń stały na torach, otoczone nowymi, w większości pustymi przestrzeniami biurowymi. Czy to zatrzymane w czasie miejsce naprawdę jest siedzibą firmy biotechnologicznej, która wraz z kilkoma innymi start-upami tworzy
Anioł za 29,90 zł
Najtwardsi kapitaliści zdejmują czapki przed „Naszym Dziennikiem”, organem o. Rydzyka. Tempa pracy mogą mu tylko pozazdrościć. Ledwo zapowiedziano światową sensację – odsłonięcie figury Anioła Stróża Polski w Przemyślu, a już na rynku pojawiła się książka „Adam Człowiek. Anioł Stróż Polski. Orędzia dla Polski i Polaków (2009-2014)”. Ale żeby tylko książka! Jest też wersja dźwiękowa, i to w dwóch formach – na płycie CD mp3 lub na pendrivie. Słowa Anioła oczywiście kosztują. Ale czym jest tych parę złotych
Polski nie znaczy lepszy
Na Zachodzie zachwycamy się wielkim światem, ale tęsknimy do małosolnego Anna Arno – pisarka, autorka zbioru eseistycznego „Ten kraj” W najnowszej książce „Ten kraj” piszesz: „W moim kraju lubię nawet to, czego nie lubię”. Trudna to miłość, dziwna fascynacja. – Lubię ten kraj, bo jest mój. Nie dlatego, że jest najpiękniejszy, najciekawszy, ale czuję, jak wiele mnie z nim łączy. Mamy chłodne morze, trochę gór, a w nich tłumy turystów, podobnie jak na niewielkiej







