Bez wzrostu płac nie będzie postępu

Bez wzrostu płac nie będzie postępu

Wyczerpała się możliwość dalszego opierania konkurencyjności gospodarki na niskich kosztach pracy

Polska znajduje się w szczególnym punkcie rozwoju. Wyczerpała się możliwość dalszego opierania konkurencyjności gospodarki na niskich kosztach pracy i potrzebne są działania, które uchronią nasz kraj przed tzw. pułapką średniego dochodu. Konieczne jest zwiększenie innowacyjności gospodarki i zaawansowania technologicznego przedsiębiorstw. Dostrzegł to także rząd w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR).

IX Kongres Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych przyjął w maju Program, którego fundamentem są działania na rzecz wzrostu wynagrodzeń pracowników. Polska ma w kolejnych latach szansę na skok cywilizacyjny i podniesienie poziomu dobrobytu pracowników i ich rodzin, jednak w tym celu potrzebuje wyższych płac. Dopóki bowiem płace będą niskie, firmy nie będą czuły potrzeby inwestowania w badania i rozwój, a innowacyjność gospodarki nie wzrośnie. OPZZ nie zgadza się na kontynuację w kolejnym roku polityki wynagradzania pracowników, w wyniku której zmniejsza się udział płac w PKB, już obecnie należący do najniższych w UE (47,7% PKB przy średniej unijnej 55,4% PKB).

Narzędziem kształtowania płac w gospodarce jest m.in. podnoszenie minimalnego wynagrodzenia za pracę, którego poziom ma zagwarantować pracownikowi minimum środków na utrzymanie siebie i swojej rodziny. Ponieważ płaca minimalna nie spełnia kryterium godziwego wynagrodzenia, nadal nie chroni ona przed biedą. Dlatego OPZZ domaga się, aby płaca minimalna wynosiła 50% płacy przeciętnej w gospodarce narodowej. Ten postulat przedstawiliśmy rządowi w ramach prac Rady Dialogu Społecznego (RDS), której kompetencją jest m.in. negocjowanie wysokości płacy minimalnej. Zgodnie z ustawą, obecna płaca minimalna (2100 zł) powinna obowiązkowo wzrosnąć w 2019 r. do 2216,70 zł. Rząd zaproponował w czerwcu, aby wynosiła w 2019 r. 2220 zł (1613 zł netto), czyli była jedynie o 3,30 zł wyższa od ustawowego minimum, a zatem mniej niż o 10 gr netto dziennie. OPZZ odrzuciło tę propozycję jako nieodpowiadającą na sytuację na rynku pracy i problemy dochodowe rodzin pracowniczych, utrzymujących się z minimalnego wynagrodzenia. Tym bardziej nie do przyjęcia dla OPZZ była propozycja pracodawców, aby płaca minimalna w 2019 r. wynosiła 2217 zł, tj. o 30 gr więcej niż minimalna wartość wzrostu wynikająca z ustawy. OPZZ zgłosiło zatem rządowi postulat, aby płaca minimalna w 2019 r. wzrosła o 13,5%, do wysokości 50% płacy przeciętnej, i wyniosła 2383 zł brutto, tj. 1727 zł netto. Pozwala na to zarówno dobra kondycja gospodarki, relatywnie niskie bezrobocie, jak i sytuacja firm, które zgromadziły na rachunkach bankowych już ok. 260 mld zł. Przypomnijmy: zysk netto przedsiębiorstw w latach 2000-2016 wzrósł o 30%, podczas gdy realna płaca w gospodarce narodowej jedynie o 17%. Wydajność pracy w tym samym okresie wzrosła w Polsce dwa razy bardziej niż płace.

W ramach RDS nie doszliśmy do porozumienia. Decyzja dotycząca ustalenia wysokości płacy minimalnej na 2019 r. należała zatem do rządu, który w miniony wtorek przyjął, że będzie to 2250 zł (tj. 1634 zł netto). Zmienił więc swoją pierwotną propozycję, jednak zamiast działać na rzecz poprawy sytuacji dochodowej pracowników, ustalił wysokość płacy minimalnej na poziomie, który utrudni realizację SOR, czyli jego własnego strategicznego dokumentu. Obecna ekipa rządowa oddala w ten sposób wprowadzenie w Polsce płacy minimalnej na poziomie 50% przeciętnej płacy, bo wzrost płacy minimalnej o 150 zł (104 zł netto) oznacza, że jej relacja do płacy przeciętnej w 2019 r. wyniesie 47,2%, czyli mniej niż relacja planowana na rok 2018 (47,3%).

Ustalona wysokość płacy minimalnej na rok 2019 utwierdziła OPZZ w decyzji o potrzebie protestu wobec polityki rządu w zakresie wynagradzania pracowników. Tym bardziej że działań rządu w tej sprawie nie można uznać za transparentne. Z informacji medialnych wynika bowiem, że część rozmów w sprawie wysokości płacy minimalnej na kolejny rok odbywała się poza RDS. W manifestacji, którą organizuje OPZZ, zapowiedziały udział wszystkie branże zrzeszone w Porozumieniu. Będziemy upominać się o wzrost płac, przywrócenie właściwej rangi dialogowi społecznemu i realizację postulatów OPZZ w zakresie systemu emerytalnego, w tym emerytur pomostowych.

Katarzyna Pietrzak jest głównym specjalistą w Zespole Polityki Gospodarczej OPZZ, pietrzak@opzz.org.pl


Zapraszamy wszystkich Czytelników PRZEGLĄDU do dołączenia do manifestacji 22 września w Warszawie. Rozpoczynamy o godz. 12.00 na placu Trzech Krzyży, skąd wraz z przedstawicielami Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych przejdziemy pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, aby domagać się wzrostu płac dla polskich pracowników.

Wydanie: 38/2018

Kategorie: Przegląd związkowy

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy