Archiwum
Grosik od „dobrej zmiany”
Sypnęli kasą. Całe 6 zł i 17 gr podwyżki dodatku do emerytury lub renty dostali kombatanci. A inwalidzi wojenni całkowicie niezdolni do pracy i samodzielnej egzystencji dostali dużo więcej. Bo ich dodatek wzrósł aż o 9 zł i 26 gr. Bliski PiS „Super Express” nazwał tę bolesną kpinę dobrymi wiadomościami dla seniorów.
List otwarty do Roberta Biedronia
Szanowny panie Robercie! Gdzieś około roku 1979, będąc we Francji, za namową przyjaciół, zresztą sam też byłem ciekaw, pojechałem do Taizé w departamencie Saona i Loara. Mieści się tam słynna chrześcijańska wspólnota ekumeniczna założona przez brata Rogera Schütza (Louisa Schütza-Marsauche’a), nietuzinkowego myśliciela, Szwajcara, syna kalwińskiego pastora, współpracownika francuskiego ruchu oporu. Po wojnie, kiedy opiekował się sierotami i ocalałymi z pobliskiego niemieckiego obozu pracy, uzyskał zgodę na korzystanie z opuszczonego kościoła katolickiego.
W najnowszym (11/2019) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek 11 marca w kioskach 11 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Ratujcie moje dziecko Kryzysem psychicznym dotkniętych jest aż 20% polskich dzieci i nastolatków – 1,2 mln. Rzecz w tym, że systemu wczesnej prewencji właściwie nie ma, a bez odpowiedniej pomocy w odpowiednim czasie stan dziecka się pogarsza. Innymi słowy, dzieci, które dziś potrzebują psychologa, wkrótce będą potrzebować psychiatry. Tymczasem na 6 mln polskich dzieci i nastolatków przypada ich zaledwie
Ratujcie moje dziecko
600 tys. dzieci i nastolatków wymaga pomocy psychiatrycznej Zaczęło się dwa lata temu: wcześniej dość towarzyski i lubiący szkołę chłopiec teraz opuszcza się w nauce. Staje się na zmianę apatyczny i agresywny, sprawia trudności wychowawcze. Matka 13-letniego Łukasza – tak chłopiec ma na imię – z początku sądzi, że zmiana w jego zachowaniu ma związek z okresem dojrzewania. Kiedy jednak do nietypowych zachowań dziecka dochodzą lęki – Łukasz miewa koszmary, boi się chodzić do szkoły,
Sztandar lewicy wprowadzić!
Gdyby udało się zajrzeć za kulisy działania PiS i PO i zobaczyć, jaki problem najbardziej spędza im sen z powiek, to sądzę, że politycy obu obozów, ich doradcy i eksperci za najważniejsze uważają utrzymanie obecnego duopolu. Co w praktyce oznacza bezwzględne duszenie w zarodku wszelkich nowych inicjatyw politycznych. By nie zdążyły okrzepnąć i zagrozić duopolowi. A z drugiej strony jest to ciągły proces wasalizacji tych partii, które już są. Modelowym przykładem jest los Solidarnej Polski w obozie PiS czy Nowoczesnej w Koalicji Obywatelskiej.
Strajki dobre, strajki konieczne
Nadchodzą dwa potężne – mam nadzieję! – a z całą pewnością ważne, protesty. Oba z jednego świata, polskiej szkoły. Najwyraźniej nie ma woli władz, by zaspokoić oczekiwania i żądania nauczycieli w takim stopniu, żeby odstąpili od zapowiedzianego na 8 kwietnia ogromnego, bezprecedensowego w swojej masowości protestu. Prawie 80% placówek przygotowuje się do strajku, którego nie da się zbagatelizować, nie zauważyć. Nauczyciele są grupą zawodową, która naprawdę musi zostać doprowadzona do ostateczności, żeby zdecydować o tej formie dochodzenia swoich praw i zaspokojenia potrzeb. Ta wstrzemięźliwość
Passent o Skwiecińskim
Mieliśmy napisać o wyjeździe Piotra Skwiecińskiego z tygodnika „Sieci” do Moskwy. Będzie tam łączył swoją dotychczasową rolę najpracowitszego z zaciekłych rusofobów z funkcją dyrektora Instytutu Polskiego. Skwieciński długo i wytrwale zabiegał o poparcie PiS. I po paru tomach tekstów skruszył jakieś ważne pisowskie serce. Nu i pajechali… Ale po tym, co i jak napisał o Skwiecińskim mistrz felietonu Daniel Passent w „Polityce”, możemy tylko zdjąć kapelusz. I zaprosić do lektury jego tekstu „Panie Putin, żadnych tortur”.
Polski krajobraz
Już od dłuższego czasu dręczy mnie niepokój, co z katastrofą smoleńską, z komisją Macierewicza, co ze sztuczną mgłą, z trzema ocalałymi z katastrofy. Wielka cisza zapadła nad tym dramatem. Czemu nie ma jeszcze dowodów, że to był zamach z udziałem Tuska i Putina? Lud smoleński powinien się domagać wyjaśnienia. A lud pokornie milczy. Czeka. A nie można by powiedzieć ludowi, że brak dowodów jest dowodem, że to był spisek? Bo jak może w ogóle nie być żadnych śladów? To znak, że je zatarli, świadectwo, jak przebiegły był spisek.
Obsypany nagrodami „Szczęśliwy Lazzaro” w kinach na Dzień Kobiet
Od 8 kwietnia w kinach nowy film wielokrotnie nagradzanej autorki „Cudów” Alice Rohrwacher, w którym jedną z głównych ról zagrała siostra reżyserki, równie utalentowana Alba Rohrwacher. Zdobył wiele nagród na światowych festiwalach, m.in. za najlepszy scenariusz na ostatnim festiwalu







