Archiwum
Abudża i król
Kiedy w Arabii Saudyjskiej chce się kogoś złamać, zaczyna się rozpowszechniać kłamstwa na jego temat, robiąc z niego tchórza albo zdrajcę Kiedy znalazłam się w więzieniu kobiecym w Ad-Dammamie, zostałam zamknięta – dosłownie i metaforycznie – w ciemności. Mój świat zastygł, jakbym była pszczołą uwięzioną w bursztynie, 21 maja 2011 r. (…) W drugim dniu za kratkami pozwolono mi dwa razy zadzwonić z biura naczelniczki więzienia, co było prawdopodobnie skutkiem wizyty przedstawicielki saudyjskiego ruchu obrony praw
Rozwoju trzymam się pazurami
Można zapytać, dlaczego moich bohaterów nie stać na silny zryw, bunt. Ale przepraszam, czy kogokolwiek z nas stać? Jagoda Szelc – absolwentka Wydziału Grafiki ASP we Wrocławiu i Wydziału Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej łódzkiej Filmówki. Jej pełnometrażowy film „Wieża. Jasny dzień” został uhonorowany nagrodami za najlepszy debiut i najlepszy scenariusz na festiwalu w Gdyni. Laureatka Paszportu „Polityki”. Gdy rozmawialiśmy po premierze filmu „Wieża. Jasny dzień”, przyznałaś, że nie interesuje cię uszczęśliwianie widza, spełnianie jego oczekiwań. Oglądając „Monument”,
Trąd w Warszawie
Handel kobietami z Polski w XIX i XX w. 19 listopada 1937 r. rano tłumek reporterów otoczył warszawski żydowski szpital na Czystem. Od kilku dni było wiadomo, że specjalnie przystosowanym samochodem Zakładu Higieny Zarządu Miejskiego zostanie wtedy wywieziona do leprozorium niedaleko Tartu w Estonii 56-letnia Fajga Cwibusowa (Szwibusowa), jedyna w międzywojennej Polsce osoba, u której zdiagnozowano trąd. Z Polski do Argentyny i z powrotem Siedem lat wcześniej Cwibusowa z mężem przyjechała do Warszawy z Buenos Aires. Zatrudniła się jako
Listy od czytelników nr 10/2019
Apel do koleżanek i kolegów emerytów i rencistów W związku z niespodziewaną i „bezinteresowną” decyzją PiS o przyznaniu nam ekstra 13. emerytury i renty proszę: 1. o odebranie tejże bez warunków wstępnych; 2. o zagłosowanie w wyborach 26 maja oraz jesiennych zgodnie z własnym sumieniem; 3. o podziękowanie wszystkim płatnikom podatków, opłat i innych danin do budżetu państwa, z którego będą wypłacone „trzynastki”. Bo przecież nie z kasy PiS, a tym bardziej z prywatnej kasy „fundatora”. Stanisław Szachnowski, Brwinów Przemoc uświęcona Świat to nie piaskownica,
Dostali wędkę, dali radę
Dzięki bezpłatnym kursom programowania byli wychowankowie domów dziecka i rodzin zastępczych stają na nogi i nabierają wiary w siebie Ojciec pojawiał się i znikał, ale przeważnie pił – zaczyna swoją opowieść 19-letni Piotrek. – Któregoś dnia, kiedy matka odbierała mnie z wyjazdu szkolnego, przywitała mnie zdaniem: „Ojciec się zabił”. Miałem wtedy dziewięć lat. Ciąg dalszy wydaje się do bólu przewidywalny: picie matki, zaniedbania, zabranie z domu, rodzina zastępcza. Ale potem
Dwaj panowie K.
Kamiński i Kwieciński. Łączą ich nie pierwsze litery nazwiska, ale pociąg. Silny pociąg do władzy. Michała Kamińskiego, ekspolityka PiS i tylu innych partii, że ta rubryka ich nie pomieści, ciągnie do TVP. A konkretnie? Ma pociąg do fotela okupowanego przez Jacka Kurskiego. Z kolei Jerzego Kwiecińskiego, pisowskiego ministra rozwoju, ciągnie dużo dalej. Do Brukseli. Chciałby być nową Bieńkowską. Czyli polskim komisarzem w Unii.
Mistrzowie kamuflażu
Już szron na głowie i nie to zdrowie. A tych dwóch ciągle nadaje – Marek Król i Wojciech Reszczyński. Najbardziej zakamuflowani antykomuniści w całym Układzie Słonecznym. Prawdziwy ruch oporu. Marek Król, ekssekretarz Komitetu Centralnego PZPR, w latach 80. odpowiadał za propagandę. I jako komunista urzędował w gmachu przy Nowym Świecie. A jako antykomunista przeniósł się niedaleko. Na plac Powstańców Warszawy, do gmachu TVP Info. I wali w swoich ekskolegów komunistów jak w bęben. Ma dużą wprawę, bo kiedyś walił
W najnowszym (10/2019) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek 4 marca w kioskach 10 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Polsko, nie daj się naciągać Kazałem odgrzebać z archiwum MSZ oryginał umowy indemnizacyjnej, na której podstawie Stany Zjednoczone już w latach 60. otrzymały spore jak na ówczesne możliwości Polski kwoty – kilkadziesiąt milionów dolarów. Przejrzałem tekst i w duchu podziękowałem gomułkowskim dyplomatom. Umowa stwierdzała, że odtąd wszelkie roszczenia majątkowe obywateli USA wobec Polski powinny być kierowane do rządu
Czy wszystkie zarobki i podatki powinny być jawne?
Czy wszystkie zarobki i podatki powinny być jawne? Adrian Zandberg, partia Razem Przykład Narodowego Banku Polskiego pokazał, do czego służy robienie wielkiej tajemnicy z wynagrodzeń. Przyboczne pana prezesa Glapińskiego otrzymują miesięcznie dziesiątki tysięcy złotych – więcej niż premier RP. W tym samym czasie NBP każe stażystom pracować za darmo. Tak się dzieje niestety w bardzo wielu polskich firmach. Robienie tajemnicy z wysokości pensji służy głównie krewnym i znajomym prezesów. Dzięki







