Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Coraz ciszej nad tą śmiercią

Niewyjaśnione mimo upływu 10 lat zabójstwo Jolanty Brzeskiej obnaża nieudolność policji i prokuratury. Oraz lekceważenie polityków Gdy w roku 2016 Zbigniew Ziobro w blasku fleszy zapowiadał wznowienie śledztwa w sprawie śmierci warszawskiej działaczki lokatorskiej Jolanty Brzeskiej, mówił, że Ministerstwo Sprawiedliwości dołoży wszelkich starań, aby znaleźć jej zabójców. Zapowiadał, że prowadzący wcześniej sprawę prokuratorzy odpowiedzą „za rażące braki i zaniechania na pierwszym etapie śledztwa”. Po 10 latach od śmierci Brzeskiej i pięciu od konferencji ministra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dzieciństwo w żałobie

Co roku we Francji 165 tys. dzieci zostaje zgwałconych, jedna dziewczynka na pięć pada ofiarą molestowania seksualnego Korespondencja z Paryża Czy w dobie internetu literatura wciąż może wywołać społeczną rewolucję? Historia książki Camille Kouchner – z zawodu prawniczki, a w życiu prywatnym córki polityka Bernarda Kouchnera i jego eksżony Evelyne Pisier – udowadnia, że tak. „La Familia grande” („Duża rodzina”) ukazała się 7 stycznia i zmieniła Francję. Tytuł ten jest dziś znany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Wojciech Kuczok

Obsceniczni mistrzowie

Ledwie przed tygodniem byłem pod wrażeniem uczynienia z Carycy radiowca nad radiowcami, ale muszę przyznać, że kaczystowska rewolucja galopuje szybciej niż moja wyobraźnia. Nie podejrzewałem, że mstliwie antyinteligencki charakter tej rewolty z obsesyjną ideą całkowitej wymiany elit tak prędko osiągnie poziom tyleż złowrogi, co absurdalny. Oto wedle nowej pisowskiej ustawy o korpusie dyplomatycznym ambasadorowie nie muszą posiadać wykształcenia ani znać języków obcych. To jest oczywiście pomysł doskonały, przyznaję z podkulonym ogonem, geniusz polityczny Pana Prezesa wciąż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Laleczka, bojowniczka, gimnastyczka

Złote Globy: Jane Fonda odbiera premię za całokształt W każdy zakręt życiowy należy wchodzić z nowym pomysłem na siebie. Że te pomysły się nie kleją? Nie szkodzi. I tak wystarczy, by zostać gwiazdą Hollywood, a nawet ikoną XX w. Jane Fonda przykładem. Jane urodziła się w 1937 r. w rodzinie aktorskiej. Niestety. Tata, Henry Fonda, był jednym z tych słynnych tall manów złotej ery Hollywood – gwiazdor wysoki, smukły i przystojny. Kochały się w nim miliony kobiet.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Pisarki portret intymny

Społecznie mamy większe przyzwolenie na opowieści o życiu seksualnym mężczyzn niż kobiet Mira Marcinów – polska filozofka i pisarka, doktor nauk humanistycznych w zakresie psychologii, laureatka Paszportu „Polityki” za książkę „Bezmatek” Na temat tej w gruncie rzeczy bardzo intymnej książki udzieliłaś już sporo wywiadów. Czy pozwoliło ci to nabrać do niej dystansu? – Wydaje mi się, że na samym początku miałam dużo więcej dystansu. Przy pierwszych wywiadach – dla „Dwutygodnika” i „Wysokich Obcasów” – czułam, że mogę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 11/2021

Legendarna armia Gdyby Tomasz Greniuch korzystał w swoich badaniach „naukowych” z moich wspomnień z lat powojennych jako źródła informacji, mam nadzieję, że nie powstałaby jego rozprawa doktorska zatytułowana „Chrystus za nas, my za Chrystusa”. W maju 1945 r. moja rodzina zamieszkała w Czechowicach-Dziedzicach (wówczas były to oddzielne miejscowości) przy Rynku nr 1, w domu Mikołajczyków (rodziców późniejszego dziennikarza Edwarda). Nie było tu jeszcze polskiej szkoły, gdy syn Mieczysława Łaszczuka, zamordowanego przez hitlerowców harcmistrza, organizował drużynę harcerską, do której od razu wstąpiłem. Jedynym zadaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska musi mieć fabrykę szczepionek

Tylko tak będziemy mogli się obronić Kiedy niemal co tydzień dostajemy informacje o opóźnieniu dostaw szczepionek od kolejnych zagranicznych koncernów, nie sposób dojść do wniosku, że powinniśmy produkować je w Polsce, na przykład na licencji.  Powodów jest kilka, do rozstrzygnięcia są kwestie, kto powinien podjąć się produkcji, ile ma to kosztować i jak to zrealizować. Po co? O tym, że nasz kraj powinien mieć nowoczesną fabrykę szczepionek, w kręgach akademickich mówiono od dawna. W 2013 r. w udzielonym portalowi Nauka w Polsce wywiadzie „Po co nam własne szczepionki?”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Słowacki rząd chwieje się przez covid

Punktem zapalnym stały się rosyjskie szczepionki, ale koalicjanci byli skonfliktowani już wcześniej Na Słowacji trwa kryzys rządowy, po tym jak premier Igor Matovič, nie oglądając się na koalicjantów, zamówił rosyjskie szczepionki Sputnik V. W tle tych wydarzeń wyłania się szerszy rządowy spór o słowacką walkę z pandemią koronawirusa. Pisanie dziś o sytuacji politycznej na Słowacji przypomina przygotowywanie artykułu o zwycięzcy wyborów prezydenckich na podstawie badań exit poll, kiedy obaj kandydaci idą łeb

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Latarnie Kieślowskiego

W filmach twórcy „Dekalogu” i „Trzech kolorów” można znaleźć drogę do samego siebie Wielu ludziom na świecie Polska kojarzy się z Kieślowskim. Właśnie mija 25 lat od jego śmierci, a najlepsze filmy, które po sobie pozostawił, wciąż budzą zainteresowanie i wpływają na tych, dla których kino to nie tylko biznes i rozrywka. Znałem Krzysztofa Kieślowskiego jako dziennikarz, który przeprowadzał z nim wywiady, m.in. na potrzeby mojej książki „Kieślowski bez końca”, wówczas, w roku 1994, pierwszej o nim w Polsce. Miałem wtedy poczucie, które nie opuściło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Chcę, mogłem, nie zaszczepiłem się

Być może zasadnym pytaniem jest, czy warto ryzykować życie (swoje i innych), żeby napisać felieton. Wprawdzie sytuacja i wybór, którego dokonałem, nie były tak określone, ale w końcu nie można wymagać od innych dobrej woli w interpretowaniu naszych decyzji i postaw. Raczej jest wręcz przeciwnie. Otóż mając niespełna 60 lat, nie będąc pracownikiem służby zdrowia, żyłem w przekonaniu, że sobie poczekam na szczepienie przeciw COVID-19, bo tak to zostało zorganizowane. Jestem zwolennikiem szczepień, w tym antycovidowych, niezależnie od wątpliwości związanych z tempem i regułami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.