Jadwiga Emilewicz, największe rozczarowanie Jarosława Gowina, kurczowo uczepiła się pazurkami polityki i dalej robi to, co umie najlepiej. Czyli knuje w interesie dojnej zmiany. Ma już na koncie sukcesik, z którym pobiegła do prezesa K. W Poznaniu wydusiła na prezydencie Jacku Jaśkowiaku nazwanie skweru imieniem Marii i Lecha Kaczyńskich. W zamian obiecała mu odblokowanie przez PiS kasy na inwestycje miejskie. Czyli tej kasy, która Poznaniowi i tak się należy jak psu kość. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






