Wpisy od Attaché

Powrót na stronę główną
Aktualne Z dnia na dzień

Widmo krąży po Europie

Widmo populizmu uparcie atakuje Europę, ale chyba najmocniej (i najskuteczniej) nasz region. Czyli Grupę Wyszehradzką, która w tych dniach obchodzi 30-lecie. Powołali ją do życia prezydent wtedy jeszcze Czechosłowacji Václav Havel, prezydent Polski Lech Wałęsa i premier Węgier József Antall. Współpraca bywała lepsza czy gorsza, ale generalnie, po erze populisty Mečiara na Słowacji, rozwijała się dobrze. Jako blok byliśmy w naszych działaniach skuteczni we wprowadzaniu czterech państw do NATO i UE. Byliśmy też skuteczni w uświadamianiu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany Z dnia na dzień

(Bez)siła ministra

Minister Zbigniew Rau przekonał się o braku wpływu na swoich wiceministrów w bolesny sposób. Tym razem zawiódł go nadzorca z Nowogrodzkiej Szymon Szynkowski vel Sęk. Zaprosił on do MSZ RP ambasador Wielkiej Brytanii, panią Annę Clunes, by zapytać ją, czy wolność słowa nadal należy do podstawowych wartości brytyjskich. I oczywiście natychmiast umieścił informację o tym na Twitterze. Otóż informujemy pana vel Sęka, że takt nadal należy do niezbywalnych wartości brytyjskich. Obok niechęci do rasizmu i do homofobii. Do tych wartości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Jabłoński 100 metrów pod poziomem morza

W wiceministrowie bardziej niż przypisanymi im dziedzinami interesują się swoimi mocodawcami, za sprawą których dostali robotę. Przedstawicielem KPRM i Ordo Iuris jest Paweł Jabłoński, Szymon Szynkowski vel Sęk to Solidarna Polska, a Marcin Przydacz – Kancelaria Prezydenta. Co ciekawe, ten ostatni, w związku z zamiarem wyjazdu do Kanady na stanowisko ambasadora, jest wspierany przez kancelarię premiera, bo prezydent ma swojego kandydata, Witolda Dzielskiego. Stosunki dwustronne z państwami Europy podlegają vel Sękowi. Ostatnio skompromitował się w wywiadzie telewizyjnym.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Chiny i świat sinologów

Jak ważne są Chiny, Ameryka wie przynajmniej od początków prezydentury Obamy, który ogłosił to oficjalnie. Nieoficjalnie wiedziała to już od czasów Kissingera. My wiedzieliśmy jeszcze wcześniej, bo ChRL w 1956 r. oficjalnie, głosem swojego premiera, sprzeciwiła się temu, by Związek Radziecki interweniował zbrojnie w Warszawie. W polskim MSZ na Chiny zaczęto zwracać uwagę pod koniec ostatniego dziesięciolecia minionego wieku. Dobrym początkiem była wizyta prezydenta Kwaśniewskiego w 1997 r. Potem nasze MSZ poszło za ciosem, kiedy w 1999 r., na przełomie rządów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Geopolityka to nie fantastyka

Na początku lat 70. Wojciech Młynarski napisał tekst piosenki „Co by tu jeszcze sp… panowie, co by tu jeszcze?”. Właściciele obecnej Polski chyba zapomnieli, że sytuacja geopolityczna nie jest dana raz na zawsze. I tak, mówiąc słowami poety, sp… ją koncertowo. I relacje z Brukselą, i te z Waszyngtonem. Waszyngton… Wysłali obraźliwą depeszę do nowego prezydenta USA, byli ostatnimi, którzy pogratulowali mu wygranej, otwarcie mówili, że dogrywka wyborów, sądowa i uliczna, spowoduje wygraną ich kandydata, czyli poprzedniego prezydenta. Mówili językiem najbardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Socjalizm realny i inne

Dwa tygodnie temu w „Gazecie Wyborczej” ukazał się artykuł Jarosława Bratkiewicza „Dyplomaci wyklęci”. W notce pod tekstem autor jest przedstawiony jako absolwent MGIMO, działacz podziemnej Solidarności, ambasador na Łotwie, dyrektor polityczny MSZ za czasów Radosława Sikorskiego. Artykuł jest długi, wyjaśnia motywy wyjazdu po ukończeniu pierwszego roku w Polsce na studia do Moskwy, jak i zaangażowania większości absolwentów tej „szkoły janczarów socjalizmu” w nasze przemiany po 1989 r., głównie w trakcie akcesji do NATO i UE. Artykuł polecamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Ministra Jabłońskiego punkty za pochodzenie

Punkty za pochodzenie przyznawano w bardzo głębokiej PRL dzieciom rolników i robotników przy egzaminie wstępnym na studia. Miało to wyrównywać szanse między tymi młodymi ludźmi a kandydatami pochodzącymi z rodzin „inteligencji pracującej”. Tyle że dotyczyło to wyłącznie egzaminów wstępnych, a nie późniejszej pracy zawodowej. No i wtedy chodziło o pochodzenie robotnicze i chłopskie, a dziś – o pochodzenie pisowskie. Nowa ustawa o służbie zagranicznej przyznaje preferencje nie tylko przy ścieżce naboru do MSZ RP, ale również przewiduje prostszą ścieżkę awansu dla pewnej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Wiza na kartce i Tokio 2

W październiku 1988 r. Mieczysław Rakowski, ostatni premier PRL, zdecydował, że wszyscy Polacy swoje paszporty, ważne na cały świat, mają trzymać w domu, a nie w przepastnych szufladach wydziałów paszportowych milicji. Ech… Pojechaliśmy jesienią tamtego roku na krótki urlop na Cypr. Bo ciepło, bezpośredni samolot PLL LOT z Warszawy, a wizę dawali po przylocie. I wypoczywaliśmy to na plaży, to na basenie skromnego pensjonatu.  Któregoś dnia podszedł do nas na plaży przedstawiciel miejscowego biura podróży, oferując wycieczkę do Izraela, z którym Polska nie miała wtedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Ale niesmak pozostanie

Były wiceminister i minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski określił chargé d’affaires USA w Polsce, pana Bixa Aliu, mianem „oszołoma”. I nieważne, czy zrobił to wczesnym rankiem w pomroczności jasnej, chorobie filipińskiej w PR 24, czy też w TOK FM, gdy cierpiał na polineuropatię. Tak czy inaczej tego rodzaju język go dyskwalifikuje. Żegnaj, Witoldzie… WW, zwany tak w gmachu, był wiceministrem przez pięć lat w rządach Marcinkiewicza, Kaczyńskiego i Tuska. Po 2015 r. dwa lata był ministrem u Szydło. W latach 80., jako student Uniwersytetu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Od A do Z, czyli Azerbejdżan

Jesienią zeszłego roku Azerbejdżan wygrał wojnę o Górski Karabach. Został on przyznany temu krajowi przez Stalina na początku lat 20., w ramach jego polityki „dziel i rządź”, również ze względu na to, że mieszkało tam znacznie więcej Ormian niż Azerów. Po wojnie z ubiegłej jesieni do gry o Kaukaz Południowy wraca Turcja, która konsekwentnie wspiera Azerbejdżan jako kraj bratni nie tylko językowo i kulturowo, lecz także politycznie. Nie zanosi się na rychłe zwycięstwo opozycji w Turcji czy zmierzch władzy dynastii Alijewów w Baku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.