Wpisy od Przegląd
Kontrowersyjne siostry magdalenki
Watykan nazwał „hańbą dla festiwalu” przyznanie mu przez weneckich jurorów w ubiegłym roku Złotych Lwów. Według przedstawicieli stolicy apostolskiej, obraz Petera Mullana „Siostry Magdalenki” w „fałszywym świetle przedstawia chrześcijańskie klasztory”, a decyzja jury była „żałosna i obraźliwa”. Klasztor prowadzony przez siostry miłosierdzia, w którym rozgrywa się akcja, to w rzeczywistości po prostu pralnia. Zakład, którego działalność opiera się na przymusowej pracy kobiet. Wszystkie trafiają tu wysłane przez własne rodziny. Pobyt w zakładzie wychowawczym ma być karą za grzechy –
Czy Radziszewska ma hamulce?
Polityczna zapiekłość kompromituje. Po tragicznej śmierci prezesa NFZ, Macieja Tokarczyka, posłanka PO, Elżbieta Radziszewska, opowiadała, że winien jest premier Miller, bo nie przyjął dymisji prezesa. Tymczasem ani do ministra zdrowia, ani do premiera taka prośba nie trafiła. Po cóż więc posłanka mówiła takie rzeczy? Żeby ugrać parę punktów na ludzkiej tragedii? Współczujemy ziomkom pani poseł z Piotrkowa Trybunalskiego.
O Polsce po rosyjsku
„Nowaja Polsza”, periodyk wydawany przez Bibliotekę Narodową, jest jedynym polskim czasopismem, które ma prawo dystrybucji na terenie całej Federacji Rosyjskiej i dociera do jej najdalszych zakątków. Miesięcznik powstał z inspiracji Jerzego Giedroycia. Numer 9 rozpoczyna się od artykułu jego współpracowniczki, poetki Natalii Gorbaniewskiej, przypominającej w czwartą rocznicę śmierci Giedroycia jego osobę i dokonania – nie tylko dla Polski, ale również dla Rosji – w budowaniu mostów porozumienia. Większość materiałów zawartych w tym numerze jest
Więcej jawności
Wicemarszałek Tomasz Nałęcz, przewodniczący sejmowej Komisji Śledczej, jest człowiekiem niezmiernie dyskretnym. Oto okazało się, że raport na temat powiązań firmy Lwa Rywina z Telewizją Polską, przygotowany na zlecenie komisji przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wykonała prywatna firma audytorska badająca przepływy finansowe. To miłe, że komisja i agencja dają zarobić prywatnym firmom, ale radzi byśmy wiedzieć, jak wybierano tę firmę, kiedy odbył się przetarg, czym górowała ona nad konkurentami. Jesteśmy pewni, że wicemarszałek natychmiast
Pan Truskawka, czyli upiór PRL
„Gazeta Wyborcza” namawia czytelników do nadsyłania do redakcji starych zdjęć. Tekst zatytułowano „Upiory PRL-u”. Na przykładowym zdjęciu (fot. obok) widzimy nadmorski spacer chłopczyka z psem. W komentarzu bohater zdjęcia wspomina fotografa z lat 60., zwanego z powodu czerwonego nosa Panem Truskawką. No cóż, każdego z nas męczą takie upiory. Pani z przedszkola z miską szpinaku, Miś z okienka, który każe iść spać, pan Słodowy nawołujący: „Zrób to sam”.
Pamięć Wandy R.
Przez wiele dni członkowie sejmowej Komisji Śledczej dociekali, kto zaprosił Lwa Rywina na spotkanie nadawców w Ministerstwie Kultury 11 lipca 2002 r. Sama prezes Agory, Wanda Rapaczyńska, mówiła posłom: „Pan Rywin powiedział mi, że planuje być obecny na spotkaniu, które zwołał na następny dzień minister Dąbrowski w Ministerstwie Kultury. Umówiliśmy się na kawę na godzinę przed spotkaniem w ministerstwie”. Któż więc zrealizował plany Lwa? Który wcześniej – jak mówiła Rapaczyńska – sprawą ustawy o mediach
Auto(m) – stop
Marek Wagner, szef Kancelarii Premiera, najwyraźniej przysnął na posiedzeniu rządu, kiedy jego pryncypał mówił o potrzebie oszczędzania wydatków publicznych. Podczas gdy jego kolega Hausner przycina, gdzie może i komu może, Wagner pracowicie odliczył 6 mln zł na zakup 87 samochodów dla ministrów, wojewodów i szefów agencji rządowych. Kiedy sprawa wyszła na jaw, z pomysłu się wycofano. Wagner – niczym słynny Ryszard – zagrał. Niestety, tylko ludziom na nerwach.
Zabytek na czterech kołach
Ma 250 koni pod maską, skórzane obicia i troskliwego właściciela. Błękitno-srebrna corvette posła Jerzego Dziewulskiego gdziekolwiek się pokaże, wzbudza sensację. I nic dziwnego. To jedyny w Europie – w tak doskonałym stanie technicznym – samochód tego rodzaju. Poseł kupił go w USA, sprowadził do Polski i przez dwa lata remontował. Każdy szczegół jest dopracowany zgodnie z oryginalną dokumentacją. Auto jest więc zarejestrowane jako zabytek. I choć trudno w to uwierzyć, razem z właścicielem ma 110 lat!
Czy renciści to oszuści?
PRO Rafał Zagórny, poseł PO, b. wiceminister finansów Jeśli ktoś idzie na rentę, choć nie powinna mu przysługiwać, lub też jakoś ją sobie załatwił, jest to oszustwo. U nas często zdarza się, że kosztem innych ludzi, rzeczywiście potrzebujących pomocy, renty dostają ci, którzy poradziliby sobie. Już sama proporcja liczby rencistów do osób zatrudnionych w Polsce w porównaniu z innymi krajami europejskimi musi budzić wątpliwości. Przegląd przyznanych rent byłby więc wskazany. Jeszcze ważniejsze byłoby stworzenie
Polskie piramidy
Żeby zobaczyć piramidy, nie trzeba wyjeżdżać do Egiptu ani Ameryki Południowej. Znajdują się również na terenie naszego kraju. Większość z nich powstała w XIX w. i są to grobowce; część natomiast w wieku XX i ich rola jest zupełnie inna. Rapa k. Bań Mazurskich – 5 km od pałacu Farenheitów; grobowiec zbudowany według projektu Bertela Thorwaldsena, w 1811 r. pochowano tam trzyletnią córkę Farenheitów, potem złożono tu kilku innych członków rodziny. Wysokość – 15,9








