Wpisy od Bronisław Łagowski
Molestowanie seksualne społeczeństwa
Bez uprzedzeń Gdyby arcybiskup miał kochankę – czy dałoby się tym zainteresować ludność w Polsce? Czy znalazłby się ktoś tak głupi, aby zamówić sondaż w kwestii, kto w tę kochankę wierzy, kto nie wierzy i kto nie ma zdania? Czy „Rzeczpospolita” i „Gazeta Wyborcza” pisałyby na ten temat przez kilka dni i zasięgały opinii u autorytetów kościelnych i świeckich? Wiadomo, że osoby duchowne z różnych szczebli hierarchii miewają romansowe związki z kobietami i że z tych związków nieraz rodzą się dzieci. Budzi to umiarkowane zgorszenie wśród dewotek
Pamiętniki Ronikiera
Bez uprzedzeń Wydane po raz pierwszy „Pamiętniki” Adama Ronikiera dają okazję do zastanowienia się nad strategią obronną społeczeństwa obywatelskiego w warunkach zniewolenia dokonywanego najokrutniejszymi środkami. Warto też skupić uwagę na osobie autora „Pamiętników”. Gdyby trzeba było wskazać osobę, która podczas wojny zrobiła dla Polaków najwięcej dobrego, moim nominatem byłby Adam Ronikier. Pewną rolę odegrał już podczas pierwszej wojny światowej. Należał do stronnictwa tak zwanych aktywistów, zwolenników orientacji proniemieckiej. Z ramienia Rady
Cmentarze i pomniki
Bez uprzedzeń Niedawno rząd polski był gotów narazić nas na straty ekonomiczne, aby pomóc Ukrainie utrzymać uprzywilejowaną pozycję w tranzycie rosyjskiego gazu. Uzasadniał to nieco tajemniczym, bo nieznanym stronie ukraińskiej „partnerstwem strategicznym”. Miało to nasze wyrzeczenie, według polskich wyobrażeń, pomagać Ukrainie w zachowaniu niepodległości. Jednocześnie z polityką strategicznego partnerstwa polska prowadzi politykę ekspansji cmentarnej. O ile nasza gotowość do świadczenia przysług gazowniczych o podtekście antyrosyjskim nie wzbudziła w Kijowie większego zainteresowania, to odbudowa monumentalnego
O ludowcach
Bez uprzedzeń W roku 1981 w krakowskim Klubie Inteligencji Katolickiej odbyło się zebranie poświęcone organizującej się właśnie „Solidarności” rolników. Inteligentów katolickich było zaledwie paru, w większości obecni wyglądali na podmiejskich ogrodników, zaznaczyli też swoją obecność powracający do społecznikostwa działacze chłopscy. Przewodniczył hrabia Andrzej Potocki, a głównym mówcą był legendarny w Małopolsce działacz ludowy, Stanisław Mierzwa, jeden z Szesnastu sądzonych w Moskwie. Chudy i pochylony, w luźno wiszącym dwurzędowym garniturze, Mierzwa obrzucał zgromadzonych
O słowach
Bez uprzedzeń Czekam na fałszywy słownik języka polskiego. Materiału uzbierało się już dosyć. Nie jestem purystą językowym, nawet bym nie potrafił. Ale sympatyzuję z purystami. Czy bym sympatyzował, gdyby oni się ujawnili, tego nie wiem. Na razie martwię się, że ich nie ma i nikt nie równoważy językoznawców permisywnych, którzy jednakowo cieszą się, spotykając się z poprawnym, jak też i niepoprawnym użyciem słów. Nie daje się poinformować polityków lewicowych i prawicowych, co znaczy słowo „spolegliwy”. Mówią oni: „była to próba wymuszenia spolegliwości Rady
Odszkodowania
Bez uprzedzeń Polacy mają o historii stosunków z Rosją wyobrażenia uproszczone aż do karykatury. Mówię nie tylko o nas, zwykłych ofiarach szkolnych stereotypów, ale także o ekspertach z różnych instytutów „rosjoznawczych”. Nie chodzi mi o błędne interpretacje, lecz o nieprzyjmowanie do wiadomości upartych faktów, zaprzeczających patriotycznym komunałom. Gdy – sięgam do historii – nie udał się eksperyment z liberalnym, konstytucyjnym i parlamentarnym Królestwem Polskim, Polacy stali się ofiarami carskiego ucisku w większym stopniu niż Rosjanie. Mimo to tak zwane ziemie zabrane, Litwa, Białoruś, Wołyń
W obronie Gałczyńskiego
Bez uprzedzeń W „Traktacie poetyckim” Czesława Miłosza znajduje się zdanie: „Jest ONR-u spadkobiercą Partia”. Młodym czytelnikom wyjaśniam, że ONR był skrajnie prawicową, antysemicką organizacją działającą przed wojną, a Partia, o której mowa, to PZPR i jej poprzedniczka PPR. Gdyby autor był wiedział, że poemat wpadnie kiedyś w ręce arcybiskupa Życińskiego, który to zdanie będzie głosił na równi z innymi prawdami objawionymi, może zadrżałaby mu ręka. Trudno, stało się. „Cokolwiek chciał powiedzieć – cytuję Paula Valéry’ego – autor
Polska specyfika
Bez uprzedzeń Jak wziąć w obronę Włodzimierza Cimoszewicza przed szarańczą, która co jakiś czas spada na niego i bezmyślnie, jak to szarańcza, wypomina mu rzekomą nieczułość wobec powodzian? Cimoszewicz przypominał o potrzebie ubezpieczenia się przed skutkami klęsk żywiołowych w momencie, gdy było to jak najbardziej na miejscu, bo rozmiary powodzi nie były jeszcze wielkie. Ale o ubezpieczeniu się trzeba zawsze pamiętać, bo rząd nie ma takiej kasy, która wystarczyłaby na zrekompensowanie szkód wyrządzonych ludziom przez wielkie klęski żywiołowe. Do tępej szarańczy dołączył dobrowolnie Władysław Frasyniuk, który pisze
Opozycja się myli
Bez uprzedzeń Opozycja się myli, ale nie we wszystkim. Przynajmniej w jednej sprawie ma rację. Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość należały (bez tych nazw) do koalicji partyjnej, która rządziła Polską przez ostatnie cztery lata. Dlatego słuszne jest z ich punktu widzenia gwałtowne sprzeciwianie się ujawnianiu rzeczywistego stanu polskiej gospodarki. Mają rację, starając się odstraszyć rząd Leszka Millera od przedstawienia społeczeństwu przyczyn katastrofy finansów publicznych. Mieli też powody przeszkadzać wszystkimi dostępnymi sobie środkami uchwaleniu
O pamięci
Bez uprzedzeń Uprzytomnianie przeszłości jest jedną z najważniejszych funkcji kultury. Zarówno kultura tradycjonalna, jak ta w swych ambicjach nowatorska określa się w stosunku do przeszłości. Wszystko, co mówią o doniosłości pamięci w życiu społecznym, jest prawdą. Najwyżej stoją te społeczeństwa, które mają dobrą pamięć o swojej przeszłości, potrafią korzystać z przebytych doświadczeń. Człowiek nie może zrobić się mądrym w ciągu jednego tygodnia, naród nie może wznieść się na poziom cywilizowanej polityki w ciągu jednego dziesięciolecia. Hasło „wybierzmy







