Wpisy od Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Rok dwunasty

Bez uprzedzeń Nie nazwę tego spiżowym prawem polskiej historii, ale faktem jest pewien zastanawiający rytm w życiu politycznym ostatniego półwiecza: mniej więcej co dwanaście lat zachodzą wydarzenia o charakterze przełomowym lub co najmniej ważne „zawirowania”. Dwanaście lat po ustanowieniu władzy ludowej (można wziąć w cudzysłów, jeśli kto chce) nastąpił Październik. Było to wydarzenie o większym znaczeniu, niż się dziś sądzi: nie tylko skończył się terror, ale upadł również fatalizm komunistyczny, niezmiernie ciążące wielu ludziom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Po fakcie

Bez uprzedzeń W nieciekawej kampanii przedwyborczej jeden moment, skądinąd mało ważny, odczułem jako dramatyczny. Przeciwnicy SLD zaczęli się domagać, aby ta partia z góry ogłosiła, jak zamierza radzić sobie z deficytem budżetowym. Żądanie to poparte moralnym szantażem („chcecie, żeby na was głosować w ciemno!”) było wysuwane w złej wierze. Domagający się odpowiedzi wcale nie byli jej ciekawi, wiedzieli, że cokolwiek się powie w tej sprawie prawdziwego, musi zaniepokoić jakąś część elektoratu. Zakładali oni, że liderzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Perspektywy terroryzmu

Bez uprzedzeń W rozprawie „Teoria partyzanta” napisanej na początku lat 60. Carl Schmitt rozróżnia partyzanta tellurycznego, broniącego swojego kraju, swojej ziemi przed obcym najeźdźcą, od kosmopolitycznego internacjonalnego bojownika walczącego o abstrakcyjnie określony cel. Jedni i drudzy mogą być objęci nieostrym pojęciem terrorysty. Jedni i drudzy w przeciwieństwie do regularnego wojska nie przestrzegają żadnych praw wojny. Konwencje, honor i prawa są przez nich traktowane jako oszukańcze pojęcia, mające służyć silnym i utrudniać działanie bojownikom. W swoim odrzucaniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przeszłość jest to dziś…

Bez uprzedzeń Gdy delegacje zachodnioeuropejskie zgodziły się na konferencji w Durbanie nazwać krzywdy wyrządzone Murzynom w czasach kolonialnych „zbrodniami przeciw ludzkości”, delegaci krajów afrykańskich bardzo się ucieszyli. Usilnie się tego domagali i to z dwu powodów: za takim wyznaniem win przez Europejczyków muszą iść odszkodowania pieniężne, a ponadto już samo bycie, choćby w dziesiątym pokoleniu, ofiarą modnie nazywających się zbrodni uchodzi obecnie za pozytywnie wyróżniającą się cechę moralną. Przeszłość czarnych Afrykańczyków składa się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

O co chodzi?

Bez uprzedzeń Nikt nie powiedział przekonująco tyle złego o premierze Buzku, co on sam o sobie w mało treściwym poza tym wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. Popełnił coś zbliżonego do eutanazji politycznej, przyznając się, że o wysokości deficytu budżetowego dowiedział się dopiero 8 sierpnia i że ta wiadomość była dla niego niespodzianką. Mieliśmy więc premiera nie umiejącego przewidywać skutków swej polityki ani na cztery lata na przód, ani nawet na klika miesięcy. Jeżeli nie przewidywał, to może nie interesował się faktami decydującymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Perwersja

BEZ UPRZEDZEŃ Tak zwana umowa społeczna polega na powszechnej zgodzie na to, że państwo ma monopol na stosowanie przemocy. Nie przyznaje mu się jednak prawa do posługiwania się środkami przemocy w sposób dowolny, według widzimisię urzędników niskiego czy najwyższego szczebla. Działa według reguł ogłoszonych publicznie i utrzymuje w ten sposób porządek uzupełniający lub korygujący porządek naturalny. Nie trzeba aż wiary w istnienie jakiegoś metafizycznego prawa naturalnego, aby wiedzieć, że również tam, gdzie państwo nie sięga i gdzie nigdy nie istniało, kradzieże,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dużo trzeba zmienić

BEZ UPRZEDZEŃ Unia Wolności głosami swoich liderów obwieszcza, że nie ponosi odpowiedzialności za rząd, jaki współtworzyła z AWS-em i któremu, już po wyjściu z koalicji, nie pozwoliła upaść. Z wypowiedzi posłów Osiatyńskiego, Geremka i innych wynika, że były dwie koalicje rządzące: rządowa, w której UW pełniła rolę strażnika zrównoważonego budżetu, i sejmowo-senacka, złożona z AWS i SLD. Ta druga narobiła deficytu budżetowego w tym roku i na rok następny. Jeśli to prawda, to mamy absurdalny ustrój polityczny, jakiego nie przewiduje żadna konstytucja na świecie. Jakby dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Deficyt odpowiedzialności

BEZ UPRZEDZEŃ Rząd zrobił w tym roku manko w budżecie państwa w wysokości co najmniej 30 miliardów złotych. Jeżeli osoba lub instytucja wydaje więcej, niż ma, to ktoś musi być oszukany i poszkodowany. Kto? Z pewnością nie międzynarodowi spekulanci kapitałowi. Oszukani i poszkodowani znajdują się między nami, obywatelami tego państwa. Solidarnościowy rząd swoją niepoczytalną rozrzutnością spowodował, że w roku następnym manko budżetowe może być dwa, a nawet trzy razy większe niż obecnie. Propagandowi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Ustawodawcze zepsucie

BEZ UPRZEDZEŃ Potępiamy korupcję z dwu powodów, po pierwsze dlatego, że jest sprzeczna z prawem i po drugie, ponieważ przynosi realne szkody. Szkodliwe mogą być również działania zgodne z prawem, a największą zdolność szkodzenia społeczeństwu posiada władza ustawodawcza. Najbardziej zasadnicze spory w filozofii politycznej jej właśnie dotyczą. Autor „Umowy społecznej” twierdził, że władza demokratyczna jest nieograniczona i lud ma prawo szkodzić samemu sobie. Polski Sejm, jako reprezentacja ludu, z wielką przesadą korzysta z tego prawa.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

O bezużyteczności Senatu

BEZ UPRZEDZEŃ Będziemy – ja i moi czytelnicy, mam nadzieję – głosować tylko na tych kandydatów do Senatu, którzy wyraźnie obiecają, że będą starać się o zniesienie tego bezużytecznego Senatu. Wybitni prawnicy konstytucjonaliści oraz inni ludzie znający się na sprawach publicznych przedstawili już więcej, niż trzeba argumentów za skasowaniem Senatu całkowicie albo przynajmniej w jego obecnej formie. Senatorzy do tych argumentów nigdy się rzeczowo nie ustosunkowali, przemilczali je lub odpowiadali banalnymi ogólnikami. Senator jest to poseł, który ma mniejszą odpowiedzialność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.