Wpisy od Edyta Gietka

Powrót na stronę główną
Reportaż

Rozwód z biedy

Dwa i pół razy więcej par niż przed rokiem złożyło pozwy o separację. Powodem jest nie kres miłości, lecz szansa na pieniądze – Jak o mieszkania było trudno w PRL-u, też się rozwodzili fikcyjnie, a dzieci odchowali uczciwie – mówi Jadwiga S. (szkoła zasadnicza, ukończony kurs administratora biurowego, w CV w punkcie zalety napisane: pracowitość, punktualność, empatia – czyli niewiele). Najpierw się wahała z decyzją. Poszła do księdza, powiedzieć, że jest pod murem, musi wnieść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polka w oczach ginekologa

W gabinecie są bardziej otwarte niż w konfesjonale – Jeśli po wyjściu z gabinetu ginekolog wzdycha z ulgą: „O, nareszcie twarze”, to ma problem i chyba powinien udać się do specjalisty – mówi dr Maciej Wilczak, kierownik Zakładu Edukacji Medycznej AM w Poznaniu, i zaprzecza, by spowszednienie w tych sprawach było chorobą zawodową środowiska. Ale… – No, nie da się ukryć, że najbardziej podnieca nas kobieta ubrana po uszy – przyznaje dr Grzegorz Południewski, prezes Towarzystwa Rozwoju Rodziny. Wystarczy przejrzeć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lud, który nie chciał wójta

W Rudzie Hucie ludzie obalili wójta. Za prywatę i marnotrawienie gminnych pieniędzy Wzdłuż drogi z Chełma do Rudy Huty znikają już ostatnie plakaty, które oblepiały co drugie drzewo. „Jeżeli jesteś za wójtem, zostań w domu”, „Tylko wrogowie wójta idą do referendum”, wzywały mieszkańców. Ponoć drzewa przed domami największych oponentów były tamtego dnia oblepione od góry do dołu. Gdy w niedzielę, 5 września, Ruda Huta, gmina w powiecie chełmskim, szła do urn, Jan Kruk, przed tygodniem jeszcze wójt,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Polska szkoła uwodzenia

Kobiety uwodzą trzy razy częściej niż mężczyźni. Ale robią to dyskretniej i dlatego faceci uważają się za zdobywców Szkoła uwodzenia Sobota tuż przed dziesiątą. Z Gosią spotykamy się przy domofonie warszawskiego Ośrodka Psychoterapeutyczno-Szkoleniowego Poza Centrum. Ona też trzyma w ręku ogłoszenie: „Spełnienie potrzeby prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem jest najtrudniejszym życiowym zadaniem. W programie m.in. gry i uwodzenie w relacjach, mechanizmy tworzenia złudzeń…”. Na oko niczym się nie różni od wiszących na słupie „Kurs płetwonurka” albo „Kredyty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Pociągi pracy

Do Warszawy codziennie dojeżdża kilkanaście tysięcy mieszkańców Radomia i okolic. Żeby zdążyć do pracy na godz. 7, wstają w środku nocy 3.10. Z dworca PKP Radom rusza pierwsza osobówka. Żaden urząd nie prowadzi statystyk, ilu mieszkańców Radomia i okolic codziennie pokonuje trasę Radom-Warszawa. Mówi się o kilkunastu tysiącach. 3.11. Ludzie opierają łokcie o kant zimnego okna bydlaka (tak nazywa się tu pomarańczowe wagony) i kładą pod nogi foliowe siatki. Z kanapkami, herbatą w termosie, roboczym ubraniem do pracy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Przystanek niepokornych

Woodstock Owsiaka jest jedynym takim w Europie spotkaniem tych, którzy nie zgadzają się na komercję Nad poligonem chmura rdzawego pyłu. Z boku wyglądają jak liryczny obrazek. Długowłosi, w sfatygowanych buciorach, oni – dźwigający plecaki moro, one – bawełniane torby do kostek. Ci, co przyjechali wcześniej, oblepiają las w poszukiwaniu cienia. W kranach moczą tęczowe koszulki z napisem „Woodstock 2003, 2002, 2001…” i owijają nimi rozgrzane głowy. Ktoś postawił fotel przy namiocie. Skąd oni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czy leci z nami… stewardesa?

Są wśród nich aktorki, dentystki, socjolodzy. Bo ciągle jeszcze bardziej się opłaca być stewardesą Bagaż nie może leżeć na siedzeniu – Agnieszka Maj grzecznie poprosiła pana, który postawił skrzyneczkę na fotelu obok, żeby ją przestawił. – Ale to jest mój brat!! – zaprotestował. – Za chwilę znajdę odpowiednie miejsce dla pana i pańskiego brata – wystrzeliła wyuczoną formułką z podręcznika dla stewardes. – Sekundę później zdałam sobie sprawę, że w skrzyneczce były prochy zmarłego – opowiada.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Erotyka daleko od szosy

Ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym” oburzyła Polskę elitarną. Tymczasem podejrzała tylko skrawek seksbiznesu na prowincji Oburzyły się wszystkie „ciała” – rzecznik praw dziecka martwił się o moralny rozwój nieletnich, Komisja Etyki TVP uznała „Balladę o lekkim zabarwieniu erotycznym” za swoisty instruktaż, inni grzmieli, że za pieniądze publiczne promuje się patologię. Większość wykrzywiała usta, ale patrzyła. W tym czasie Czarek Mończyk, dyrektor firmy Cezar, który od 20 lat żeruje na apetycie na lepszy los,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Stop pedofilii

Sprawdź, z kim przebywa Twoje dziecko. Pedofilem może być każdy, niezależnie od rasy, wieku, płci czy zawodu Dyrygent Polskich Słowików, prezes Stowarzyszenia Dzieci w Europie, ksiądz z Tylawy, aż wreszcie aresztowanie znanego psychoterapeuty. Coraz więcej strasznych informacji o seksualnym wykorzystywaniu dzieci. Według badań prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza, aż 14% dzieci do 15. roku życia, czyli kilkaset tysięcy, jest wykorzystywanych seksualnie (patrz: ramka). Do tego zaskakujące wyniki analiz Internetu – ponad 18 tys. Polaków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

ChAT – akademia teologów

Młodzi, współcześni, zdolni. Wybierają teologię. Komu dziś potrzebna taka wiedza? Zdarzają się zafascynowani ikonami. Bo na ikonę inaczej się patrzy przez pryzmat teologii. Dla innych to ojcowskie tradycje. Często powołanie. Czasem ktoś schowa się przed wojskiem. Ale większość przyszła do ChAT dyskutować ze światem. Studenci swoich teologii. Prawosławni, polskokatolicy, luteranie, kalwini, metodyści, adwentyści… W Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej drogi ich wszystkich zbiegają się przy jednym krzyżu. Mówi się, że to akademia stylów pobożności.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.