Wpisy od Ewa Likowska
Oscar naznacza na całe życie
Rzadko zdarza się, że myślę: kiepski film, ale wspaniała scenografia Rozmowa z Allanem Starskim, scenografem, laureatem Oscara za scenografię do „Listy Schindlera” – Spotykamy się na tydzień przed ogłoszeniem Oscarów, więc jeszcze nie znamy tegorocznych zwycięzców. Czy może pan powiedzieć, na jakie filmy pan głosował? – Nie mogę, ponieważ wszyscy członkowie Akademii są zobowiązani do nieujawniania swoich preferencji przed ogłoszeniem laureatów. Ale mogę powiedzieć, jakie filmy mi się podobały. Uważam, że miniony rok był bardzo ciekawy dla kina.
Dzień feministek
Na manifie mogą publicznie wykrzyczeć to, czego nikt nie chce słuchać Piątek, 8 marca. Dla jednych po prostu Dzień Kobiet. Dla feministek – długo wyczekiwany moment, kiedy mogą przypomnieć, że istnieją. To dzień wielkiej manifestacji (one mówią: „manify”). Przed godziną 15. pod pomnikiem Kopernika na Nowym Świecie gromadzi się kilkusetosobowy tłum. Większość stanowią studenci, obojga płci. Wszyscy są ożywieni: nadeszła ich chwila, mogą nareszcie publicznie wykrzyczeć to, czego
Kto się boi myślących kobiet?
Kontrowersyjny film o feministkach telewizja wstydliwie pokazała po północy „Czułam się w życiu jak niewolnik. Kura domowa, matka, żona, a nie kobieta”. „Bałam się wolności, bałam się, że niesie niebezpieczne konsekwencje”. „Jestem całkiem zależna od męża. Muszę patrzeć, jaki on ma humor, być ubrana, jak on chce, mieć fryzury, jak on chce, makijaż, jak on chce”. „Bałam się strasznie ojca, choć mnie nie bił; wiedziałam, że on rządzi”. „Kobieta kojarzy mi się ze słabością, czego sama nie całkiem
Nie jestem fałszywie skromny
Droga świadomie wybrana zaczyna się po czterdziestce, w połowie życia… Rozmowa z Józefem Szajną – Zapewne przy okazji swojego podwójnego jubileuszu: 80. urodzin i 55-lecia pracy twórczej dokonał pan bilansu dokonań, bo takie rocznice skłaniają do refleksji. Ma pan głośne nazwisko, kolekcję nagród, jest pan członkiem rozmaitych międzynarodowych stowarzyszeń artystycznych. Czy ma pan poczucie sukcesu? – Nie jestem człowiekiem próżnym, ale też nie jestem fałszywie skromny. Wiem, że sporo udało mi się osiągnąć. Nie bez przyczyny
Kobiety tak łatwo zbić z tropu…
Niebezpieczeństwem dzisiejszych czasów jest bagatelizowanie miłości Rozmowa z prof. Marią Janion – Pani profesor! Spotykamy się w przededniu 8 marca, Dnia Kobiet. To okazja, żeby porozmawiać o kobietach i o feminizmie, zwłaszcza że polskie feministki uważają panią za swojego dobrego ducha. Czy lubi pani 8 marca? Bo wiele kobiet wprost nie znosi tego „święta”. – Nie oburzam się na Dzień Kobiet, ale nie traktuję go jako święta. Jak mi uświadomiły moje studentki, jest to dobry moment, żeby zorganizować manifestację – one mówią:
Najczęściej byłem farbowany
Denerwuje mnie, że reżyserzy obsadzają „po warunkach”, boją się ryzyka Rozmowa z Piotrem Adamczykiem – Wygrał pan, po raz kolejny, los na loterii. Mam na myśli rolę Chopina w filmie Jerzego Antczaka. Filmie, po którym publiczność wiele się spodziewa. Czy ma pan przeczucie, że będzie to przełomowa rola w pana dorobku? – Boję się tak myśleć. Na pewno to moja najważniejsza rola filmowa. Nie dlatego, że „Chopin – Pragnienie Miłości” jest wysokobudżetowym filmem, przy którym pracowało wielu znakomitych artystów, ale sama
Rewia… moja miłość
Umiem wydobywać z moich tancerek seksapil Rozmowa z Małgorzatą Potocką – Dwa miesiące temu otworzyła pani pierwszy w Polsce teatr rewiowy – Teatr Sabat. To dla pani ogromne wyzwanie. Widać, że w remont dawnego Teatru Kameralnego, gdzie mieści się Sabat, włożyła pani wiele serca i jeszcze więcej pieniędzy, o czym świadczą luksusowe, wysmakowane wnętrza w stylu fin de siecle’u. Od dawna marzyła pani o takim teatrze? – To było moje marzenie od wielu lat. Odkąd jako
Coraz mniej książek
Przeciętny nakład jednego tytułu to mniej niż 5 tys. egzemplarzy Minione dziesięciolecie było okresem odwróconych tendencji: wzrosła ilość wydawanych tytułów, a spadła wysokość nakładów. W roku 1991 zarejestrowano 10.688 tytułów i 125.509 tys. egzemplarzy, w roku 2000 – 21.647 tytułów i 102.774 tys. egzemplarzy. Przeciętny nakład jednego tytułu wynosił w 1991 roku 11,8 tys. egzemplarzy, a w roku 2000 – 4,7 tys. egzemplarzy – takie są główne wnioski raportu przygotowanego
Stereotypy cudzoziemców
Bohaterowie filmu „Poland: the update” o Polakach: uparci, nieodpowiedzialni, sympatyczni, bardzo przywiązani do religii Rodacy pytają mieszkającego w Polsce Norwega, czy w naszych sklepach są kilometrowe kolejki i czy można bez kłopotu kupić mydło. Podobne pytania zadaje rodzina Holendra, który przyjechał kiedyś do Polski na wakacje i został, bo tak mu się u nas spodobało. Obaj tłumaczą ziomkom, że Polska to normalny europejski kraj, mający niewiele wspólnego z zapamiętanymi przez nich migawkami z dzienników telewizyjnych z początku lat 80., w których pokazywano tłumy przed pustymi sklepami
Polacy i Niemcy w karykaturze
W niemieckich karykaturach Polak to najczęściej złodziej albo tania siła robocza Na rysunku polskiego karykaturzysty, pt. „Stare obciążenia”, widzimy uścisk dłoni Polaka i Niemca. Z ich nadgarstków zwisają sznurki, właśnie spadły z nich ostatnie ciężarki. Na ciężarkach etykietki: „Repatriacje wojenne”, „Kompleksy”, „Historyczne obciążenia”, „Stare uprzedzenia”. Dłonie są wolne: czyżby zatem nie było już obciążeń? Kolejne prace świadczą o tym, że są inne. Rysunek niemieckiego satyryka „Uprzedzenia” pokazuje zagranicznych gości przy stole. Przed każdym stoi wizytówka.







