Wpisy od Kuba Kapiszewski
YABBA-DABBA-DOO!
Flintstonowie – współczesna rodzina z epoki kamienia łupanego obchodzi 50-lecie Świat ujrzał po raz pierwszy perypetie Freda Flintstone’a, jego żony Wilmy, sąsiada i najlepszego przyjaciela Barneya Rubble’a oraz jego żony Betty (najlepszej przyjaciółki Wilmy) 30 września 1960 r., w piątek, o godzinie 20.30. Zaraz, zaraz, kreskówka w piątkowy wieczór? Jak najbardziej, „Flintstonowie” bowiem od samego początku zostali pomyślani jako sitcom (skrót od situational comedy – komedia sytuacyjna) dla dorosłych. W oryginalnej
Władza w dobie sieci
Dr hab. Kazimierz Krzysztofek, prof. SWPS, socjolog Polska polityka z internetu dostrzegła głównie blogosferę – Panie profesorze, jest pan współautorem raportu „Poland and the Global Information Society. Logging on” z 2002 r., opracowanego dla Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju. Coś się u nas zmieniło od tego czasu? – I tak, i nie. Przybyło komórek, ponad połowa Polaków jest przyłączona do internetu, choć nadal jeszcze nie wszyscy za pomocą szybkich łączy (szerokiego pasma). Ale co z tego,
Etyka na niby
Choć to nauka praktyczna, u nas uprawiana jest tylko w teorii W 2002 r. państwo Urszula i Czesław Grzelakowie z Ostrowa Wielkopolskiego złożyli do Trybunału Praw Człowieka skargę na to, że ich syn Mateusz ma na świadectwie kreskę w rubryce etyka/religia. Grzelakowie konsekwentnie nie wyrażali zgody na uczęszczanie syna na lekcje religii, przy czym przepisy stanowią, że pisemnej zgody powinni udzielać ci rodzice, którzy życzą sobie obecności swoich dzieci na katechezie. Wyrażali też chęć, aby ich syn uczestniczył w lekcjach etyki. Mateusza
Telefony z klapą
Nokia nie jest już w technologicznej forpoczcie. Teraz stara się nadążyć za Samsungiem Nokia ma problemy. To wciąż jest firma, która sprzedaje ponad 100 mln aparatów telefonicznych rocznie, więcej niż drugi i trzeci co do wielkości sprzedaży producenci razem wzięci. To wciąż jest firma mająca 35% światowego rynku, czyli atut, który trudno będzie jej wytrącić z ręki. Dziennikarze branżowi na całym świecie są jednak zgodni co do tego, że to już nie jest ta sama Nokia, co kiedyś. Firma straciła focus,
Sieć czuwa
Młodzi ludzie wysyłają bardzo wyraźny sygnał: chcemy państwa kompetentnego i neutralnego światopoglądowo. Kto będzie na tyle odważny, aby dać im to, czego chcą? W nocy z 9 na 10 sierpnia br. pod Pałac Prezydencki ściągnęły tłumy młodych ludzi, aby zamanifestować swój sprzeciw. Nie wobec krzyża jako takiego, choć z pewnością byli i tacy, ale przeciw jego zmaterializowanej na Krakowskim Przedmieściu formie i przeciw ludziom, którzy wykorzystują ten symbol do wspierania jednej opcji politycznej. I którzy w nosie mają stanowisko
Dbajokraj.pl
Kraj sam o siebie nie zadba. Z niezgody na istniejący stan rzeczy wykuła się najciekawsza ostatnio inicjatywa internetowa Portal dbajokraj.pl nawiąże współpracę z osobami oraz organizacjami pozarządowymi chętnymi do pełnienia funkcji gminnych/powiatowych ekspertów i koordynatorów. Zainteresowanych twórcy portalu proszą o kontakt pod adresem: kontakt@dbajokraj.pl. Wakacje 2009. Michał Jarząb, zapalony żeglarz, delektuje się pobytem na Mazurach. W trakcie rejsu po Jeziorze Mikołajskim kontrast: spod betonowej kei do akwenu spokojnie wlewa się ściek. Pierwszy zgrzyt. Droga
Hojność miliarderów
Bill i Melinda Gatesowie oraz Warren Buffet rozpoczęli bezprecedensową kampanię promującą dobroczynność wśród najbogatszych 40 miliarderów złożyło dotychczas przyrzeczenia hojności (The Giving Pledge), dostępne publicznie na stronie internetowej www.givingpledge.org pisemne oświadczenie, w którym deklarują przekazanie przynajmniej połowy majątku na cele dobroczynne. Wielu z nich już od dawna angażuje się w akcje charytatywne, wspierając lokalne społeczności, instytucje kulturalne i edukacyjne. Na liście można znaleźć m.in. Paula G. Allena, współzałożyciela Microsoftu; Pierre’a Omidyara,
Reklamowy danse macabre
„Zimny Lech” pokazał, jak łatwo można wywołać medialną burzę. Po kontrowersję polska reklama sięga jednak rzadko Plakat (a właściwie siatka) z napisem „Spragniony wrażeń? Zimny Lech” wisiał spokojnie na elewacji dawnego hotelu Forum w Krakowie, naprzeciw Wawelu, przez cały lipiec. Choć to jedna z największych powierzchni reklamowych do wynajęcia w kraju, dostrzeżono go dopiero po miesiącu ekspozycji. 31 lipca na swoim blogu europoseł Ryszard Czarnecki grzmiał, że reklama przekroczyła dwie rzeczy: „Rubikon moralnej tandety
YouTube: pięć lat, które zmieniły świat
Można tam znaleźć wszystko, co tylko da się nagrać kamerą. Dla wielu to jedyny sposób spędzania czasu w sieci Internauci mówią o nim: oryginalny, śmiały, wiarygodny, niekonwencjonalny, twórczy, zabawny. YouTube – nowy sposób komunikacji, tuba obywatelska, wentyl bezpieczeństwa, swoisty Hyde Park czy po prostu łowca absurdów i źródło niewyszukanej rozrywki? Supermarket z mydłem i powidłem czy poważny element życia społecznego? Bez tej strony nigdy nie poznalibyśmy Krzysztofa Kononowicza (kandydata na prezydenta Białegostoku) ani Cygana
Prasa warta funta
Rupert Murdoch postawił na swoim i za dostęp do stron „The Times” i „The Sunday Times” trzeba płacić Jednodniowy dostęp kosztuje quida (jednego funta), dla Wyspiarzy tyle co nic. Od efektu tego eksperymentu zależą decyzje, które będą zapadać w radach nadzorczych wielu wydawnictw. Rupert Murdoch, „Car mediów”, już od dłuższego czasu groził palcem. Pierwszy raz okazał swoje niezadowolenie na początku kwietnia ub.r. podczas The Cable Show, corocznej konferencji branżowej telewizji







