Wpisy od Marek Książek

Powrót na stronę główną
Kraj

Rodzinna awantura ze świnią w tle

Czy rosły, wysportowany i wyszkolony policjant dał się pobić dwóm kobietom i rolnikowi? Nie była to zwykła awantura domowa, bo według pierwszych doniesień prasowych dwie kobiety i mężczyzna mieli pobić policjanta. Czyli sensacja! Chociaż funkcjonariusz nie był na służbie, a z napastnikami „był po części spokrewniony”, jak to ujęła rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu. Media zaś nie pozostawiały wątpliwości. „Konflikt rodzinno-towarzyski był prawdopodobnie przyczyną rozboju na policjancie, do jakiego doszło 8 grudnia w Gołaszynie. W sprawę zamieszane są trzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nauczycielka spoza programu

Jolanta Okuniewska z Olsztyna znalazła się w gronie 50 nauczycieli z całego świata nominowanych do edukacyjnego Nobla. – Szczęśliwie dyrektor szkoły wspiera nauczycieli i pozostawia nam dużo swobody, dlatego możemy realizować nietypowe projekty i zamierzenia. Dotyczy to nie tylko mnie, ale także moich koleżanek i kolegów. Bez takiego zaufania nie byłoby efektów – podkreśla Jolanta Okuniewska, choć to ona stała się wizytówką Szkoły Podstawowej nr 13 w Olsztynie i całej polskiej oświaty. Najpierw musi być dobry klimat Wielki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Zanim zamkną się naczynia

Zamiast amputować nogę z powodu miażdżycy, można ją uratować, przeprowadzając operację chirurgiczną Dr n. med. Robert Michał Proczka – ordynator oddziału chirurgii naczyniowej Centrum Kardiologii w Józefowie W Polsce co godzinę ktoś traci nogę w wyniku amputacji, w ok. 90% uzasadnionej miażdżycą. Według specjalistów, nasz kraj jest jedynym w Unii Europejskiej, w którym rośnie liczba takich amputacji. Rocznie przeprowadza się ich prawie osiem na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy w Danii zaledwie dwie, a w Holandii i Hiszpanii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Logika wysokiego sądu

W dwóch identycznych przypadkach sąd raz przyznał prawo do wcześniejszej emerytury, a raz jej odmówił Jan Szpak z Kętrzyna nie miał najmniejszych wątpliwości, że kiedy skończy 60 lat, będzie mógł, podobnie jak jego koledzy z upadłej firmy, skorzystać z prawa do wcześniejszej emerytury ze względu na pracę w szczególnych warunkach. Gwarantuje to ustawa z 1998 r. w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów z 1983 r. Do szczególnych warunków zalicza się m.in. zatrudnienie na określonych stanowiskach w budownictwie. Po ukończeniu technikum w 1973 r. Jan Szpak zaczynał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostatnia klęska pechowego polityka

W olsztyńskim PiS walka o mandaty przypominała partyzanckie podchody 15 września minął termin rejestracji partyjnych list kandydatów do parlamentu. W olsztyńskich strukturach Prawa i Sprawiedliwości walka o mandaty przypominała partyzanckie podchody. W tej bitwie największego pecha miał Jerzy Szmit, formalny i faktyczny lider olsztyńskiego PiS. Przed katastrofą smoleńską dominował tu Aleksander Szczygło. Szmit wydawał się stłamszony osobowością znanego polityka, pewnie dlatego potykał się co rusz, przegrywając wybory parlamentarne i na prezydenta Olsztyna. A nawet jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prokurator w roli adwokata?

Mobbingowana pracownica izby celnej z powodu kruczków prawnych może nie dostać zasądzonego już raz odszkodowania Już trzy lata Monika Podsiad walczy o zadośćuczynienie za naruszenie jej dóbr osobistych przez dyrektora Izby Celnej w Olsztynie. W zeszłym roku sąd rejonowy uznał, że pracodawca naruszył jej prawo do godnych warunków pracy, doprowadzając tym do rozstroju zdrowia. Ze względów formalnych jednak wyrok okazał się nieważny, w czym swój udział miała prokuratura. Historię tę opisaliśmy w tekście „(Nie)celne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Fałszywe mity z generałem w tle

Najmłodszy generał Armii Czerwonej, dowódca frontu, stracił życie w walce z nazizmem i za to jesteśmy mu winni szacunek Prof. Tadeusz Krzymowski – były żołnierz AK, nazwisko rodowe Sokołowski, zmienione po ucieczce z obozu internowania. Fizjolog, członek rzeczywisty PAN, były rektor Wyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie i Akademii Rolniczo-Technicznej, organizator i dyrektor Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie, prezes Olsztyńskiego Forum Naukowego, które utorowało drogę do powstania Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Honorowy obywatel Olsztyna.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Śledczy z paralizatorem

Policjanci z komendy miejskiej w Olsztynie mieli świetne wyniki w pracy dochodzeniowej. Podejrzany musiał się przyznać – Wprowadzono mnie do pokoju na drugim piętrze. Za biurkiem siedział funkcjonariusz po cywilnemu. Najpierw zapytał, jak wszedłem w posiadanie narkotyków, więc zacząłem mu opowiadać. Gdy skończyłem, zadał jeszcze pytanie pomocnicze. Odpowiedziałem, a on na to, że to nieprawda. Podszedł do mnie, uderzył lewą ręką w twarz, aż spadłem z krzesła – relacjonuje olsztyński student, zatrzymany wraz z kolegą na stancji pod zarzutem posiadania narkotyków i handlowania nimi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wzlot i Upadek Feliksa Siemienasa

Czyli historia pierwszej prywatyzacji w województwie olszyńskim Warmia i Mazury należały do tych regionów, w których przemysł zawsze był na dalszym miejscu. Dominowało rolnictwo, (…) ale początkowo PGR-y zajmowały niewielki obszar. W 1950 r. sektor państwowy w województwie olsztyńskim władał użytkami rolnymi zaledwie w 20%. (…) Także wydajność z zagospodarowanego hektara była wówczas niska. (…) Władza wojewódzka stanęła jednak na wysokości zadania i zdobyła fundusze na tworzenie nowych PGR-ów. Z czasem stały się one wizytówką warmińsko-mazurskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Teatralny cud w Gietrzwałdzie

Każda premiera jest świętem w całej gminie Istniejący od dwóch dekad Wspaniały Teatr Bez Nazwy powstał z zabawy. Ale cud jego istnienia ma szersze podłoże – w jakiś mistyczny sposób wiąże się z polskim teatrem amatorskim, który w niemieckim Gietrzwałdzie powstał 100 lat wcześniej. – Prawdziwym sprawdzianem każdego profesjonalnego teatru jest wystawienie „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. I my już dorośliśmy do tego, żeby z tą najbardziej polską sztuką się zmierzyć – zapowiada Andrzej Fabisiak, reżyser i opiekun grupy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.