Wpisy od Mateusz Mazzini
Maseczki– klęska urodzaju
Rok temu problemem był brak maseczek. Dziś coraz częściej kłopoty sprawia ich nadmiar Na początku nie było ich nigdzie. W marcu i kwietniu ubiegłego roku wszyscy błyskawicznie nauczyliśmy się skrótów FFP2, FFP3 czy KN95. Oznaczały one maseczki wyposażone w odpowiednie filtry, dające znacznie większe szanse na powstrzymanie koronawirusa przed wejściem w nasze drogi oddechowe. Maseczek brakowało nie tylko dla zwykłych ludzi, ale przede wszystkim dla pracowników medycznych. Dziś tamte „czasy niedoboru” wydają
Pytania graniczne
Frontex staje się kluczową instytucją unijną – i coraz bardziej krytykowaną O sytuacji na zewnętrznych granicach Wspólnoty trudno rozmawiać bez wspomnienia o wszechobecnej polaryzacji w tym temacie. Aktywiści związani z ruchami na rzecz praw migrantów z reguły stwierdzają, że umundurowani przedstawiciele Brukseli robią tam więcej złego niż dobrego. Niektórzy, patrzący na sprawę bardziej radykalnie, mówią wręcz, że Frontex jest instytucją niezwykle wydajną – pod względem liczby ludzi, do których śmierci doprowadził. Z kolei unijni urzędnicy widzą
Przygotowania do śmierci
Hiszpania i Portugalia idą w kierunku legalizacji eutanazji. I z tej ścieżki już nie zawrócą Pierwsze reakcje były łatwe do przewidzenia. Kiedy w piątek 29 stycznia portugalski parlament zdecydowaną większością głosów przyjął ustawę pozwalającą pacjentom cierpiącym na nieuleczalne choroby oraz znajdującym się w stanie „długotrwałego, przewlekłego bólu” na dobrowolne zakończenie życia, tamtejsza opinia publiczna podzieliła się według schematów typowych dla tematu eutanazji. Już w trakcie posiedzenia przed budynkiem parlamentu zaczęli demonstrować przedstawiciele środowisk pro-life.
Sztuka oddawania
Holendrzy podjęli decyzję – zagrabione obiekty kultury mają wrócić do dawnych kolonii Choć kolekcje największych muzeów w Londynie, Madrycie, Paryżu, Berlinie, Brukseli czy Amsterdamie różnią się pod względem zawartości, jeden czynnik od zawsze je łączył. Wchodząc do tych gmachów, natychmiast napotykało się nie tylko wielką sztukę, ale i świadectwa wielkiej historycznej nierówności. Biały człowiek, przez stulecia w sposób niepohamowany wbijający swoje europejskie flagi w najdalszych zakątkach świata, stawiał we własnym domu pomnik brutalnych podbojów. Budował
Pocztówki z nie całkiem wolnych krajów
Dobry reklamodawca nie musi już wcale spełniać standardów demokratycznych Długi, uspokajający koncert świerszczy na zielonej polanie. Szum oceanicznych fal uderzających o potężne klify. Kombajn w pełnym słońcu na ciągnących się po horyzont polach. Potem jeszcze ujęcia zraszaczy nawadniających uprawy, kilka wzmianek o zielonym rolnictwie, samowystarczalności i zrównoważonym rozwoju. Krótka reklamówka pokazuje kraj niczym biblijny Eden, tak bogaty w zasoby naturalne, kipiący żywymi barwami, że grzechem byłoby go nie odwiedzić. Mało tego, może nawet
Ile zostało z supermocarstwa
Joe Biden zapowiedział, że Ameryka wróci do przewodzenia społeczności międzynarodowej. Co to oznacza? Szybki rzut oka na pierwsze decyzje personalne nowego lokatora Białego Domu może wywołać uczucie déjà vu, zwłaszcza jeśli chodzi o politykę zagraniczną. Joe Biden, sam stojąc wiernie u boku Baracka Obamy przez osiem lat, był w swoich wiceprezydenckich czasach obarczony wieloma obowiązkami dyplomatycznymi. Angażował się przede wszystkim w sprawy związane z tymi regionami, w których bezpośrednia obecność jego szefa nie była
Zero-jeden-śmierć
Ataki w przestrzeni cyfrowej stają się coraz bardziej realne i precyzyjne Jako głowa państwa Donald Trump niespecjalnie przepadał za codziennymi spotkaniami z przedstawicielami amerykańskich służb specjalnych. Tak zwane briefingi wywiadowcze, odbywające się na początek każdego dnia w Gabinecie Owalnym, od czasów Baracka Obamy przeniesione z papierowych wydruków na cyfrowo zabezpieczone tablety, tradycyjnie odgrywały rolę porannych wiadomości ze świata zagrożeń i ataków. Analitycy, eksperci, doradcy mówili prezydentowi, czego może się spodziewać, co majaczy na horyzoncie,
Pandemia czytelnictwa
Jeśli wierzyć suchym danym, ubiegły rok dla sprzedawców książek nie był taki zły Z pierwszymi dniami wiosennego lockdownu często przychodziła myśl, co zrobić z tym czasem. Niekoniecznie zupełnie wolnym, ale przynajmniej na chwilę pozbawionym stałego rytmu, rygoru, sztywnego planu. Zwłaszcza osobom, które nie musiały nagle zamienić domu w biuro, szkołę i restaurację jednocześnie, początek społecznej izolacji mógł się wydać wymarzonym momentem na powiększanie tego, co francuski socjolog Pierre Bourdieu nazwał kapitałem
Nowa dawka nierówności
Ponad 140 krajów na świecie wciąż nie rozpoczęło szczepień na COVID-19 Z pandemicznego punktu widzenia najlepiej w tej chwili być mieszkańcem Kanady – przynajmniej takim, który ma dostęp do tamtejszej służby zdrowia. Od lat cieszy się ona bardzo dobrą opinią i mianem najlepszej w regionie, choć o to akurat nietrudno – wszelkie porównania z urynkowionym, przepłaconym systemem w USA lub niedofinansowaną opieką zdrowotną w Meksyku są bezcelowe. Teraz do dobrze wyposażonych i dostępnych placówek czy doskonale wykształconego i licznego personelu medycznego dochodzi






