Wpisy od Robert Walenciak

Powrót na stronę główną
Kraj

Jacek Kuroń. Człowiek, który miał rację

Po co nam Jacek Kuroń, ten bezustanny wyrzut sumienia? Ja zapamiętałem Kuronia takiego, jakim był w ostatnich latach życia. Już niczyj, schorowany, mało interesujący się polskim piekiełkiem, snujący rozważania o globalizmie, rozwiązaniach dla świata. XIX-wieczny rewolucjonista przy biurku naprawiający świat! „Globalizm zniszczył kompromis między pracą a kapitałem, kompromis, na którym opierał się ład społeczny, który przyniósł światu eksplozję dobrobytu – mówił swoim charakterystycznym głosem. – Kapitał, w swym niepohamowanym pędzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rewolucja w SLD

Atak pokolenia 1974 O tym, że przyszło nowe, ludzie pracujący na Rozbrat, w siedzibie SLD, dowiedzieli się tak naprawdę we wtorek, 31 maja, wieczorem. To było już po tym, jak w Pałacu Prezydenckim Olejniczak przyjął z rąk prezydenta dymisję z funkcji ministra rolnictwa i pogratulował swemu następcy. No i po tym, jak zapowiedział, że 1 czerwca rozpoczyna pracę na Rozbrat. „Był telefon od Olejniczaka”, podawano sobie z ust do ust. „Jutro przychodzi. O której? Powiedział, że tak jak zawsze. W ministerstwie przychodził do pracy na wpół

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego wrobiono „Gazetę Wyborczą”?

Nie ma gangu w Komendzie Głównej Policji. „Gazeta Wyborcza”, która napisała o tym na pierwszej stronie, musiała przeprosić czytelników i policję. Bo okazało się, że napisała nieprawdę. Dlaczego? Jej dziennikarze śledczy zawierzyli swoim informatorom, komendantowi wojewódzkiemu w Łodzi, Januszowi Tkaczykowi, i komendantowi CBŚ w Olsztynie, Janowi Markowskiemu. A oni „sprzedali” dziennikarzom „Wyborczej” nieprawdziwe informacje. Mamy więc aferę, która wykracza poza ramy zwykłej prasowej wpadki. Obnaża mechanizmy funkcjonujące w świecie mediów i życia publicznego, o których do tej pory mówiono raczej półgębkiem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Milczeć nie będę

Bracia Kaczyńscy i inni oskarżyciele nie zadali sobie trudu, aby sprawdzić, co mówiłem. Dla nich zbrodnią był już mój wyjazd do Rosji Gen. Wojciech Jaruzelski – Panie generale, jakie są pańskie wrażenia po telewizyjnej rozmowie z Lechem Wałęsą? – Najistotniejsze, że do tej rozmowy doszło. Doceniam jej klimat, chęć wzajemnego zrozumienia. Szereg spraw udało się nam poruszyć, może zabrakło ich pogłębienia. Wiele czasu zajął temat ataków i oskarżeń Lecha Wałęsy przez niegdyś bliskie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego prawica opluwa Wałęsę

Nie będzie IV Rzeczypospolitej, dopóki się nie pokaże, że pierwszy szef „Solidarności” to agent i inni też agenci Telewizyjną debatę Jaruzelski-Wałęsa zdominowały apele przywódcy „Solidarności” – Niech pan powie, że nie byłem waszym człowiekiem, że nie byłem agentem. Dzień później nad Wałęsą pastwiono się w programie „Warto rozmawiać”. Wcześniej, przez wiele tygodni byliśmy świadkami prywatnej wojny Lecha Wałęsy z Radiem Maryja. To na falach tej rozgłośni oskarżano Wałęsę, że był współpracownikiem SB. On odpowiadał im w swoim stylu „psychole od Ojca Rydzyka”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Andrzej Szczypiorski

Człowiek z miasta Arras Sam nazywał się pisarzem totalizmów. Słusznie. Nikt lepiej od niego nie potrafił opisać ludzi zaplątanych w historię, zmagających się ze swoją przeszłością, uczynkami wielkimi i uczynkami haniebnymi, swoją pamięcią. „Mszę za miasto Arras” napisał po roku 1968. To rozrachunek z szaleństwem nienawiści, które ogarnia zwykłych ludzi. „Początek” napisał po stanie wojennym. To zmagania nie tylko z II wojną światową, światem, który nam zabrała, ale i naszą polskością. „Kto jest panu bliższy – uczciwy Niemiec czy Polak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Porachunki i rachunki

Konwencja SLD: Oleksy czy zmiany? Na 29 maja w SLD zapowiadane jest kolejne pranie. Nawet najostrożniejsi politycy tej partii mówią, że konwencja Sojuszu „przeczołga” kierownictwo. I że na tym się nie skończy, bo fotel przewodniczącego utraci Józef Oleksy. „Jest zarzucany mailami i faksami od kół terenowych, by się wycofał”, mówią w siedzibie SLD na Rozbrat. Dziś wyraźnie widać, że ostatnie pięć miesięcy było dla SLD czasem straconym. Partia ta straciła wtedy resztki politycznego impetu. Spadła w sondażach. Straciła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Elektorat nie wyparował

Gdy patrzę na to, co jest potrzebne SLD, to uważam, że lepiej postawić na człowieka z młodej generacji Jerzy Szmajdziński, wiceprzewodniczący SLD, minister obrony – Co się zdarzy na konwencji SLD 29 maja? – Przyjęty będzie program wyborczy, przyjęte wotum zaufania wobec władz SLD. – A będzie zmiana kierownictwa? – Na pewno zostanie poddane krytyce. Przecież za decyzję Cimoszewicza, że nie będzie startował, też ponosi odpowiedzialność kierownictwo SLD. On był bardzo dobrym kandydatem, mającym największe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Orlenada, czyli brednie świadków

Sejmowa Komisja Śledcza ds. Orlenu twórczo rozwija swoją działalność – jej najnowszym pomysłem było wykluczenie z obrad posła Celińskiego. Mamy więc patent na przyszłość: komisja wyklucza ze swego grona niewygodnych posłów i dalej obraduje już sama. Innym jej wynalazkiem jest przesłuchiwanie osób typu Marek Dochnal, Andrzej Czyżewski i Danuta Gaszewska, których prokuratura oskarża o konkretne przestępstwa. To główni dostawcy „paliwa” dla Komisji Śledczej. Więc Roman Giertych publicznie zaproponował Dochnalowi układ:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Między Moskwą a Brukselą

Rosji zależy na zmarginalizowaniu wpływów Polski w świecie zachodnim Prof. Dariusz Rosati – Ekonomista, deputowany do Parlamentu Europejskiego (SdPl), minister spraw zagranicznych w latach 1995-1997, członek Rady Polityki Pieniężnej w latach 1998- 2004 – O co chodzi Rosji? Jak pan znajduje ostatnie tygodnie rosyjskiej polityki zagranicznej? – Widzę tu niepokojącą tendencję. Rosja po wejściu Polski do Unii Europejskiej, a zwłaszcza po doświadczeniu z Ukrainą, zorientowała się, że Polska ma znacznie większy wpływ na decyzje Unii – w ogóle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.