Wpisy od Wiesław Kot

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Polskie listopady – wersja light

29 listopada 1990 r. zniesiono ograniczenia w sprzedaży napojów alkoholowych, czyli życie wraca do normy Tegoroczny listopad został zdominowany przez TĘ rocznicę. Jakże niesłusznie! Bo w jej cieniu nikną dziesiątki innych wydarzeń z rodzimej historii związanych na zawsze z listopadem. A bywało, że organizowały nam życie równie intensywnie jak fakt przekazania przez Radę Regencyjną 11 listopada 1918 r. władzy nad podległym jej wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Którą to datę uznano za Święto Niepodległości dopiero 20 lat później.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Odeszli, ale są

Pokora, Kłosowski, Szewińska, Kora… Szczeble kariery, dorobek, tytuły, odznaczenia – według takiego klucza przypominamy zwykle tych wielkich, których pożegnaliśmy w minionym roku. Błąd! Tak się układa notkę w encyklopedii, do której rzadko kto zagląda. Ci, którzy pozostali w naszej pamięci, podarowali nam znacznie więcej – swoje życie: we fragmentach, odsłonach, urywkach. Ale właśnie z tych ledwie uchwytnych drobiazgów tworzy się tkanka żywej kultury narodowej. Marrrysiu! Pan mówi Wojciech Pokora (zm. 4.02)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Stan duchowny

Wystarczy jeden krytyczny film o księżach pijakach i podnosi się huk pod niebiosa Można nakręcić sto filmów o Polakach katolikach pijakach, złodziejach, nierobach i nikt palcem nie kiwnie. Ale wystarczy jeden krytyczny film o katolikach księżach pijakach i podnosi się huk pod niebiosa. A przecież każdy film traktujący o Polsce współczesnej jest jednocześnie filmem o polskim Kościele. Teoretycznie. Bo w potocznym ujęciu „Kościół to oni” – duchowni, czyli wąska grupa zawodowa, wyspecjalizowana w obsłudze religijnej całej reszty.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Poznam jakąkolwiek kobietę

Polska roku 2018 w ogłoszeniach drobnych Ogłoszenie zawiera tylko to, co najważniejsze (każde słowo kosztuje). Mówi, co pilnie potrzebne albo co na zbyciu. Już, teraz, natychmiast. Bo za chwilę przepadnie okazja. Żadnej ideologii, zero zadęcia, nic z pustosłowia. Od tego były pierwsze strony gazet. Te ostatnie, pokryte drobnym drukiem, to czysta, żywa, najprawdziwsza materia polskiego dnia powszedniego. W rubryce „Ogłoszenia drobne” suweren przemawia własnym głosem. Praca. Menedżerów i analityków giełdowych tą drogą nie szukają. Ale inne specjalności są w cenie:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dla ciebie jestem sobą

Powstanie film o Kalinie Jędrusik W 27. rocznicę śmierci Kaliny (zmarła 7 sierpnia 1991 r.) ogłoszono, że naszą narodową diwę zagra 27-letnia aktorka Maria Dębska, córka reżyserki Kingi Dębskiej, dotąd widoczna w serialach, i to raczej w tle. W wampa ma ją przedzierzgnąć Katarzyna Klimkiewicz, pani reżyser też raczej od seriali. Na Kalinie zęby łamali sobie Wajda z Olbrychskim i Starsi Panowie z Dygatem, więc łatwo nie będzie. Trzymamy jednak kciuki, jak za każdy film, który nie streszcza żywota kolejnej poczciwiny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Gwiazda na dmuchanym łabędziu

Polski obciach – sezon 2018 Poczucie zażenowania, zawstydzenia i kompromitacji bardzo mocno tasują się w ostatnich latach. Inteligencja poszła w odstawkę (mówi się na nią budżetówka), władza szczuje na „zapatrzone w siebie pseudoelity” (copyright Beata Szydło), a suweren wstał z kolan i właśnie wyzbywa się kompleksów. Tego, że coś jest lub nie jest obciachowe, nie da się zadekretować, to się uciera w powszednim użyciu. Dla jednych to czy tamto jest żenujące, dla drugich – całkiem w porzo. Tak zresztą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Pielgrzymki do mamrota

Miejsca, w których kręcono filmy i seriale, stają się wabikiem dla turystów. Wszystkie najłatwiej odwiedzić w wakacje Nasi filmowcy chętnie kręcili w „miastach obrotowych”, czyli takich, które mogły zagrać – po zdjęciu anten telewizyjnych i reklam – każdy zakątek Polski i świata. Przykładem jest Piotrków Trybunalski, który miał i tę zaletę, że był dobrze skomunikowany z Warszawą i Łodzią. Dziś po mieście szlakiem filmowym oprowadzają tablice, które przypominają, że tymi uliczkami chadzała młodziutka Basia Kwiatkowska, zanim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Fiesta w zagłębiu pieroga

Dni, obchody, święta, mistrzostwa – Polska się bawi! Każde miasteczko, gmina i większa wieś ma latem swoje „dni”. Scenariusz zbliżony: msza, uroczyste otwarcie, jarmark, ludowy zespół seniorów, dmuchany zamek i koncert artysty, który bodaj raz otarł się o telewizję. Jeżeli miasto stać, to przyjedzie Sławomir i gdziekolwiek by występował, zaśpiewa o miłości w Zakopanem. Ogórki na głębinie Poza „dniami” z repertuarem typu zrzuta mamy – nieliczne niestety – próby oparcia świąt na krzewieniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kochaj albo rzuć

„Zimna wojna” wchodzi do kin od Nowej Zelandii po Alaskę. Jeżeli tam wiedzą coś o Polsce, to właśnie z takich filmów. Pytanie, co wiedzą Paweł Pawlikowski (rocznik 1957) to „chłopak z Mokotowa”, ale też emigrant – od 14. roku życia. Przy tym jeden z nielicznych reżyserów w skali świata o tak czytelnym charakterze pisma i laureat Oscara. Naprawdę więc nie musi się podlizywać żadnej publiczności, z polską włącznie. Jako wybitny artysta ma kredyt zaufania – jeżeli mówi o Polsce, to słuchają go z uwagą.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Komórka w rozkładzie

W polskim filmie rodzinka to stado hien. Każda hiena ma apetyt na chałupę i żadna nie odpuści Gromada Orłów, nagród Polskiej Akademii Filmowej, sfrunęła niedawno na „Cichą noc” Piotra Domalewskiego. Film pokazuje w detalu degenerację polskiej rodziny, tak hołubionej przez obecną władzę. Reżyser punktuje rodzinę efektownie, dobitnie i przekonująco. Ale też całe nasze kino pokazuje ten rozkład od lat. Może faktycznie coś jest na rzeczy? Rodzina pozostaje u nas patriarchalna, z tym że ojciec, kamień węgielny i ostoja,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.