Blog

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Czy należy zabrać atrapy radarów z polskich dróg?

PRO Wojciech Kotowski, autor komentarzy prawniczych do kodeksu drogowego Tak. Pomysł nie jest zły. Jestem przeciwny mistyfikacjom w postaci atrap radarów i wyskakiwaniu policjantów z zarośli w celu zatrzymania pojazdu. Stosowanie podstępów po to, by zwiększyć współczynnik złapanych na gorącym uczynku, nie wpływa pozytywnie na wychowanie kierowców. Raczej trzeba przekonywać i uczulać, przestrzegać przed tragicznymi skutkami jazdy z nadmierną prędkością, która jest powodem większości wypadków. Niestety wielu kierowców czuje pociąg do tego, by doprowadzić auto do takiej prędkości,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Taniec to moje życie

Brak emocji na scenie obraża publiczność Oskar Świtała, tancerz Polskiego Baletu Narodowego – Jak się zostaje tancerzem najważniejszego zespołu w kraju, Polskiego Baletu Narodowego? – Droga wydaje się prosta i oczywista. Najpierw trzeba się nauczyć tańca klasycznego, skończyć szkołę baletową, gdzie nauka trwa dziewięć lat. W moim przypadku była to Ogólnokształcąca Szkoła Baletowa w Bytomiu. Potem abiturient zaczyna starania o przyjęcie do jakiegoś teatru, zgłasza się na tzw. audycje.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ogołocony pałac

Co zostało po prezydencie Lechu Kaczyńskim? Szukając odpowiedzi na pytanie, co zostało w Pałacu Namiestnikowskim, w którym mieszkała para prezydencka, po jej niepełnym pięcioletnim bytowaniu, napotykamy przede wszystkim podlane sensacyjnym sosem doniesienia tabloidów. Pisały one m.in., iż w pałacu mieszkała prezydencka córka, która spakowała wszystkie pamiątki w kilkadziesiąt pudeł i wywiozła do mieszkania w Sopocie. Były tam meble, rzeczy codziennego użytku, osobiste, jak choćby ubrania, buty czy torebki. Marta Kaczyńska przez kilka tygodni przebywała z mężem i córkami w apartamentach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy we wrześniu 1939 r. Anglia i Francja mogły ocalić Polskę?

Prof. Romuald Turkowski, historia Polski i Europy Środkowej, Akademia Humanistyczna w Pułtusku Gdyby chciały, toby pewnie ocaliły, ale było inaczej. Zaważyły względy natury politycznej i militarnej. Ówczesne kierownictwa Anglii i Francji, osoby już w starszym wieku, wolały ustępować Hitlerowi. Dzień po dniu dojrzewała decyzja, czy się angażować, czy nie, i tak aż do 13-14 września, dosłownie za pięć dwunasta francuskie dowództwo wojskowe wstrzymało machinę wojenną – Francja nie zareagowała militarnie. Mogli to zrobić, mieli potencjał, doskonale uzbrojoną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ranking publikacji chopinowskich

Wszystko, co najlepsze, o twórcy mazurków, czyli… Rok Fryderyka Chopina to obok licznych wydarzeń artystycznych także ogromna obfitość rozmaitych publikacji poświęconych naszemu największemu twórcy muzycznemu. Naliczono, że jednocześnie mamy na rynku ponad 130 nowych pozycji książkowych, z których każda w nieco inny sposób traktuje zarówno osobę wielkiego Polaka, jak i pozostawione przez niego genialne dzieło. Przydałby się jednak jakiś przewodnik lub ranking pomagający wybrać z tego bogactwa kilka rzeczy najbardziej interesujących

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Prezydent z twarzą pokerzysty

Obama w opinii najbliższych współpracowników prowadzi naradę, zachowując się jak sędzia na sali sądowej Jonathan Alter, historyk i publicysta „Newsweeka”, przeprowadził ok. 200 wywiadów z różnymi osobistościami z waszyngtońskiego establishmentu na temat prezydenta Baracka Obamy i jego polityki. Wśród rozmówców byli m.in. sam Obama, wiceprezydent Joe Biden, kongresmeni, senatorowie oraz najbliżsi współpracownicy prezydenta w Białym Domu. Rezultatem tak bogatego materiału jest opublikowana niedawno w Nowym Jorku książka „The Promise” („Obietnica”) z podtytułem „Prezydent

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Odplamiacze Sierpnia

Smutnym symbolem obchodów 30-lecia „Solidarności” była informacja, że ekipie Śniadka, z wielkim co prawda trudem, ale jednak udało się uratować historyczną salę BHP w Stoczni Gdańskiej. Tę samą, w której w 1980 r. toczyły się negocjacje Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego z władzą i gdzie podpisano Porozumienie Gdańskie. I pomyśleć, że po tylu latach wielkim wydarzeniem i sukcesem związku jest to, że z całej prawie stoczni, ba, z prawie całego przemysłu stoczniowego uratowano jedną, choć historyczną salę. Tylko ona będzie przypominała o wydarzeniach,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Piotr Żuk

Żyj dla firmy, pracuj dla firmy…

Właśnie kończy się czas urlopów i wakacji. Większość Polaków, jak na mieszkańców „zielonej wyspy” i pilnych budowniczych kapitalizmu przystało, nie wyjeżdżała nigdzie poza miejsce swojego zamieszkania. Tradycyjnie już ok. 60% osób żyjących w kraju „sukcesu transformacji i wzrostu gospodarczego” nie było nigdzie na urlopie. Zazwyczaj z braku odpowiednich środków finansowych. Ale też z powodu pilnowania swoich miejsc pracy. Obecnie nikt nie musi zmuszać pracowników do ciągłego wykazywania własnej przydatności – dziś uczestnicy wyścigu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przychodzi autor do wydawcy – rozmowa z Wiesławem Uchańskim

Przychodzą do mnie starsi ludzie i kładą na stół własne życie. Prawie każdy, kto na obszarze pomiędzy Morzem Czarnym a Bałtykiem przeżył 80 lat, musi mieć sensacyjne wspomnienia Wiesław Uchański, prezes wydawnictwa Iskry – Często przychodzą do pana autorzy wspomnień i proszą o ich wydanie? – Dość często, choć rzadziej niż przed laty. Pokolenie, które miało silną motywację spisania swego życia, a przy tym żyło w okresie kultu słowa drukowanego, odchodzi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak ugryźć Wyścigi Konne?

Im bliżej wyborów samorządowych, tym ambitniejsze wizje snuje się przed elektoratem Prezes Totalizatora Sportowego i politycy Platformy Obywatelskiej mają plan! Chcą postawić w Warszawie na Służewcu wielką halę widowiskowo-sportową. Za 400 mln zł. Pod koniec sierpnia, na specjalnie zwołanej wyjazdowej sesji Rady Ursynowa, prezes Totalizatora Sportowego Sławomir Dudziński przedstawił plan zagospodarowania 180 ha najcenniejszych w stolicy gruntów – terenów Wyścigów Konnych na Służewcu. Prezes widziałby tu halę widowiskowo-sportową na (padają różne liczby) –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.