Blog

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Lis Zajączkiem?

Na nieśmiałą propozycję Platformy, by zmodyfikować ustawę o IPN, tak by kandydatów do jego rady typowały najbardziej renomowane polskie uczelnie, a także Instytut Historii PAN oraz Instytut Studiów Politycznych PAN spośród osób wyróżniających się wiedzą z zakresu historii Polski XX w., PiS zareagowało histerycznie. W swej histerii zapomniało o „polityce miłości”, a nawet o tym, że Jarosław Kaczyński przepraszał swego czasu środowiska intelektualne za wszystko, co obraźliwego zdarzyło się jego partii o tych środowiskach powiedzieć. Dla większości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Bohaterskie państwo kwitnie

Polska armia niknie, ale polska polityka się zbroi. Z zakupu samolotów F-16 polskie wojsko nie ma żadnej korzyści, ale polityka ma. To już minęło, ale warto przypomnieć, że zaniechana tarcza antyrakietowa nie miała najmniejszego znaczenia dla bezpieczeństwa Polski, ale politycy poczuli się dzięki niej mocno uzbrojeni w sojusz z Ameryką. I rozbrojeni, gdy tarcza się rozwiała. Patrioty starego czy nowego typu, z głowicami czy bez głowic, ale z amerykańską załogą bardzo uzbrajają polską politykę, nie dając nic polskiemu wojsku. Zbrojenie polityki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Synek ze Śląska

Synek ze Śląska Jerzy Domański Prawie rok temu zachęcałem tu czytelników do lektury „Ślązaków w Warszawie” autorstwa Jana Cofałki. Jednej z najbardziej udanych prób refleksji nad ciągle mało znanym Śląskiem. Jego wielobarwnością i historią, a zwłaszcza polityką, która tak namolnie

Pytanie Tygodnia

Czy urzędnicy powinni płacić z własnej kieszeni za opieszałość i błędne decyzje?

Pro Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją Poselski projekt ustawy o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa określa zasady odpowiedzialności odszkodowawczej. Funkcjonariusz publiczny będzie ponosił odpowiedzialność, jeśli jego działanie lub zaniechanie doprowadzi do przyznania odszkodowania za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej. Odpowiedzialność będzie ponosił, gdy zaistnieją takie przesłanki jak prawomocne orzeczenie sądu o odszkodowaniu i rażące naruszenie prawa. Procedura zawarta w przepisach projektu ustawy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No proszę, jedna z gazet pisząc o Lechu Kaczyńskim, wspomniała także Stanisława Komorowskiego (obecnego wiceszefa MON, a wcześniej wiceministra w MSZ), czyli Kena. Napisała, że Ken, jako spadkobierca rodu ziemiańskiego, ma posiadłość pod Warszawą, gdzie spotykały się różne ważne osoby, rozumie się, że z PiS i PO, Lech Kaczyński również. Oni dyskutowali, Ken nalewał, no i w ten sposób funkcjonował w kręgach decyzyjnych i był ważny. Pewnie tak było – i to tłumaczy jego zadziwiającą i niezrozumiałą dla wielu karierę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wróżki patriotki

Prawie wszystko już oddaliśmy obcemu kapitałowi, gazety, banki, czekoladki (wedlowskie), telefony… Broni się jeszcze ostatni bastion polskości – wróżki astrolożki. Ale i tutaj widać wyraźne rysy. Pewna, na szczęście nieliczna grupa astrolożek zaczęła wróżyć według zagranicznych wzorów, a w obliczeniach stosuje niepolskie programy komputerowe. Wróżki patriotki przygotowały pozew sądowy, aby konkurentki zdrajczynie srogo ukarać. A przecież wystarczyłoby przypomnieć wszystkim, że polskie wróżby już nieraz okazały się lepsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Prześluga wiecznie żywy, czyli strzeż się kolei

Jacek Prześluga, współautor najgłupszej kampanii, jaką w swojej historii miał SLD (pamiętacie państwo ten kabaretowy spot z zieloną trawą?), jest człowiekiem rozlicznych interesów. Po wysłaniu SLD na zieloną trawę doradza Januszowi Palikotowi z PO. Ale nie tylko doradza, bo – jak ujawnił „Dziennik. Gazeta Prawna” – Prześluga przez kilka miesięcy w 2008 r. podpisał umowy z samorządami i instytucjami publicznymi na, bagatela, 3,6 mln zł. Po krytyce prasowej zrezygnował z kontraktów na Lubelszczyźnie. Zajął się koleją. I od razu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Polak-Słowak, dwa bratanki

Słowackie służby specjalne skorzystały najwyraźniej z polskich doświadczeń i przeprowadziły udaną prowokację. Pokazały, że mimo drobiazgowej kontroli na lotniskach zawsze znajdzie się sposób na przemycenie zakazanych substancji w bagażu. Materiał wybuchowy, bezpieczny dla pasażerów, bo bez detonatora, podłożono do walizki przypadkowemu pasażerowi i przeleciał on samolotem z Bratysławy do Dublina. Nikomu nic się nie stało, ale na Zachodzie wybuchła histeria i skandal dyplomatyczny. Słowacy teraz gorąco przepraszają i zapewniają, że agent, który to zrobił, zostanie ukarany. Gdyby ten materiał przyleciał do Polski, z pewnością

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Los Iranu w ręku Rokity

Masa spadkowa po Springerowskim „Dzienniku”, czyli Jan Maria Rokita, okupuje teraz „Dziennik. Gazetę Prawną”. Obdarowany Rokitą nowy wydawca daje mu odczuć, że jest autorem niechcianym, i upycha jego teksty na poślednich miejscach. A że nie chce mu zapłacić za zerwanie kontraktu, to zgrzytając zębami, drukuje kolejne wynurzenia „premiera z Krakowa”. A z tych teraz grozą wieje! Rokita, ścigany niemieckim listem gończym, nie bardzo może podróżować, więc na koniec roku wybrał się na wędrówkę palcem po mapie i spłodził dziełko „Los

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cisza przed burzą

Kto zyskał, kto stracił, a kto rozczarował w 2009 roku? To miał być rok wielkich wstrząsów – kryzys gospodarczy miał wyprowadzić Polaków na ulice, eurowybory miały zmienić mapę polityczną kraju, Tusk miał rozpocząć zjazd w dół, a Kaczyńscy jazdę w górę. Nic z tych rzeczy. Rok 2009 przemknął niezauważony. W sprawach politycznych oczywiście. Jeżeli w latach poprzednich byle szept wywoływał wielkie awantury, to w minionym roku mało co Polaków ruszało. Niepisana umowa, którą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.