Blog
Jak Gary Cooper w samo południe
W proteście przeciw urzędnikom rolnik chciał dokonać samospalenia 4 czerwca na placu Solidarności w Gdańsku Ma pani wyobrażenie, na czym miał polegać mój plan, ja potrafiłem dojrzeć potencjał ekonomiczny w gruntach zmarginalizowanych. To miała być posiadłość rodzinna, kompleks rolniczo-przemysłowy Żbikowskich. W środku zakład, którego syn był wspólnikiem, obok moje gospodarstwo ekologiczne z siedmioma tarasami rzadkich upraw: borówki amerykańskiej, jagody kaukaskiej, szparagów, iglaków, trawników z metra uprawianych na folii. Wszystko połączone z sortownią i pakowalnią wyrobów ogrodniczych, która działałaby
Kto jest dziś prawdziwym autorytetem moralnym?
Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny, UW Nie ma jednego autorytetu. Wcześniej takim prawie uniwersalnym był Jan Paweł II. Kiedy jednak odszedł z tego świata, to autorytety rozpłynęły się w różne strony. Jedni widzą taki w Owsiaku, drudzy w Lechu Kaczyńskim, a inni w Rydzyku. Jednak najchętniej Polacy szukają autorytetów w historii, bo zmarły jest niezawodny, a żywi mogą jeszcze wykręcić jakiś numer. Autorytetem jest zatem Piłsudski, tyle że on nie zabiera głosu w sprawach bieżących. To raczej
Himalaje wiolinistyki – rozmowa z Piotrem Pławnerem
Mam w repertuarze już 50 koncertów skrzypcowych, ale myślę też o innych gatunkach muzycznych, może pojawi się jazz – Dziś jest pan u szczytu swoich możliwości artystycznych, koncertuje na całym świecie, nagrywa płyty, które są nagradzane, zaznaje różnych oznak podziwu dla odniesionego sukcesu. Ale zaczynał pan naukę jako sześciolatek. Czy tak musiało być? Czy nauka w późniejszym wieku nie gwarantowałaby pełnego sukcesu? – Myślę, że to coś nienaturalnego rozpoczynać naukę gry na jakimkolwiek instrumencie tak wcześnie.
Pół prawdy na święto
Czy może być ślub bez pana młodego? A rozwód bez jednego z małżonków? Czy można świętować jakąś rocznicę, wymazując gumką najważniejszych uczestników? Obchody rocznicy wyborów 4 czerwca pokazały, że w Polsce nie tylko tak można, ale jeszcze robi się z tego cnotę. Zmieniają się ustroje i rządy, ale nie zmieniają się ciągoty do pisania historii na nowo. Kolejni politycy nie mogą się oprzeć pokusie dopisania jak największych zasług sobie, kosztem przeciwnika politycznego. A przede wszystkim kosztem faktów i zdrowego rozsądku. Tak było
Szli na zachód… piłsudczycy
Kaczyńscy mówiąc o ziemiach zachodnich, przemilczają, dzięki komu są one w polskim władaniu Choć bracia Kaczyńscy stale podkreślają przywiązanie do Polski międzywojennej i całkowicie odcinają się od PRL, to zabiegając o poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości w eurowyborach, po raz kolejny bronili obecnych granic. I wcale im nie przeszkadza świadomość, że te granice są zasługą Gomułki, a nie Piłsudskiego. Bo o tym już prawie nikt nie pamięta. „To oświadczenie jest zakwestionowaniem wyniku II wojny światowej, zakwestionowaniem granic” – w tak zdecydowany sposób Jarosław Kaczyński zareagował 26 maja
Czy potrafimy być mądrzy po szkodzie?
W chwili, gdy czytacie Państwo ten felieton, znacie już wstępne wyniki wyborów. Ja pisząc go, mogę jedynie, opierając się na sondażach, ten wynik zgadywać. Nie będę tego robił. Przyjdzie czas na podsumowanie wyników. Na razie spróbujmy podsumować kampanię. Partie wydały ogromne pieniądze na billboardy, spoty telewizyjne, afisze i inne formy reklamy swych kandydatów. Odbyły się dziesiątki spotkań i wieców przedwyborczych. Była ogromna okazja, by porozmawiać o Europie i Polsce w Europie. O tym, czym jest
Prof. Zbigniew Hołda (1950-2009)
Jako doradca „Solidarności” internowany w stanie wojennym, miał po 1989 r. otwartą drogę do wysokich stanowisk państwowych. Wolał karierę naukową i pracę w Fundacji Helsińskiej 20 maja 2009 r. w Lublinie zmarł prof. Zbigniew Hołda. Osobom, które go znały, wciąż trudno o nim mówić w czasie przeszłym. Mnie tym bardziej, bo był moim przyjacielem. Znaliśmy się ponad 30 lat. Pisanie o nim wspomnienia pośmiertnego jest więc dla mnie szczególnie trudne. Jest to jednak mój wobec niego bolesny
Jak szewczyk zgładził smoka
Kto dużo wygrał i jest dzięki temu uprzywilejowany, nie musi posługiwać się inteligencją. Wystarczy mu być, różnorodne korzyści same na niego spływają. W takim szczęśliwym położeniu znajdują się ludzie należący do układu solidarnościowego. Zagadują realne problemy, narzucili społeczeństwu swoją mowę-trawę, rozluźnili pojęcia polityczne do tego stopnia, że mogą one znaczyć wszystko lub nic, jak w książkach księdza Tischnera. Komunizm to było rzeczywiste zjawisko historyczne, które narodziło się w określonym miejscu i czasie,
Filmowe życie CBA
Kto pracuje w służbach specjalnych? Nie trzeba jakichś sekretnych ustaleń, by się dowiedzieć. Wystarczy oglądać telewizję. Nie ma bowiem drugiego kraju, gdzie do służb trafiłoby tylu niewyżytych aktorów i niespełnionych reżyserów. Tworzą co prawda dzieła nie za wielkiego lotu, ale w jakiej ilości! Stachanowcy XXI w. Scenariusz mają zawsze ten sam. Blady świt, huk, kajdanki i filmowanie zatrzymanego delikwenta. Widownię też mają dużą, bo film trafia od razu do wszelkich możliwych stacji telewizyjnych. Za parę godzin najczęściej
Kamiński zapomniał o Pinochecie
Kim jest Michał Tomasz Kamiński? Piękna, droga ulotka na kredowym papierze wysypuje się z gazet. Wata cukrowa przy niej ma smak piołunu. Lista popierających go osobistości, dzieci i kot. Kandydat PiS do Parlamentu Europejskiego to tak niezwykle zabiegany człowiek, że zupełnie zapomniał o jakże ważnym wydarzeniu w swoim życiu. A tak był kiedyś z niego dumny… Kamiński zapomniał, ale wyborcy pamiętają pewną niezwykłą wizytę. U Pinocheta. Z ryngrafem Matki Boskiej. I z podziękowaniem dla Pinocheta za wszystko, co zrobił dla Chile






