Blog
Pracownik z internetu
Jeśli nie można cię znaleźć w internecie, to nie istniejesz. Specjaliści od rekrutacji i szefowie firm coraz częściej szukają pracowników w sieci Internetowa sieć stała się jednym z głównych źródeł informacji o kandydatach dla firm rekrutacyjnych. Nic dziwnego, skoro badania przeprowadzone przez CBOS wiosną tego roku pokazują, że z internetu korzysta prawie 40% dorosłych Polaków. Wniosek? Nie ma cię w internecie, to znaczy, że dla wielu pracodawców w ogóle nie istniejesz. Headhunterzy przeszukiwanie sieci rozpoczynają zwykle od portali społecznościowych, jak
Polacy, Żydzi i… strach
Czeka nas kolejna wojna o pamięć i prawdę. A co z tego w społecznej świadomości się odłoży? Czego się nauczymy? Książka Jana Tomasza Grossa „Strach” zanim jeszcze pojawiła się w polskich księgarniach, już wywołała burzę. Ostrzyła sobie na nią zęby ekipa Zbigniewa Ziobry. Zastępca prokuratora generalnego Jerzy Engelking wydał polecenie, aby – gdy książka się ukaże – jeden z prokuratorów zapoznał się z tekstem i zdecydował, czy nie należy wszcząć przeciwko Grossowi postępowania. Z paragrafu
99 imion Boga
Dla Amerykanów państwo ajatollahów to część „osi zła”. Dla ajatollahów Amerykanie to Wielki Szatan Korespondencja z Iranu Dziadek Javada zamknięty jest w skrzyni. Sam się tam zamknął. Był cieślą – jak ojciec tego proroka, Jezusa. Zbudował skrzynię i wyrzezał na niej swoje imię. Chciał być pamiętany. Nie potrafił pisać wierszy ani malować obrazów. Zbudował skrzynię. Teraz jest zamknięty w środku. To znaczy: pamięć o nim jest zamknięta w środku. Javad lubi
W poszukiwaniu magicznej walizki
Polacy nie oczekują od lewicy walki z Kościołem, ale sprzeciwu wobec praktyk urzędników Pana B. Najbliższe miesiące w największej polskiej partii lewicowej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, poświęcone będą kampanii przed czerwcowym kongresem partii. Kongres może stanowić nowe otwarcie na lewicy, ale może też zepchnąć lewicę na dłuższy czas do politycznej II ligi. Nowe otwarcie jest lewicy potrzebne. Czas zakończyć okres, w którym istotą funkcjonowania lewicowych formacji politycznych stały się spory niezrozumiałe dla postronnych. Bo czy przeciętny
Ogarnął mnie strach
Lejtmotywem książki Grossa są uporczywe próby generalizowania zbrodniczości Polaków. Tak czytelna teza musi wywołać sprzeciw i odrzucenie Z Agnieszką Arnold, autorką filmu „Sąsiedzi” rozmawia Sebastian Matuszewski – Ukazała się nowa książka Jana Tomasza Grossa „Strach”. Czy sądzisz, że wywoła ona podobnie burzliwą dyskusję co „Sąsiedzi” z 2001 r.? – Nie wiem, ale po przeczytaniu jej ogarnął mnie strach. Zamiast dyskusji będziemy świadkami awantury, bo myślę, że książka zamyka się, nie zaś otwiera na dyskusję. Spiętrzenie świadectw
Tuskuland
7.01 Gdyby nie mały Diego w dalekim Meksyku, który tak bardzo chciał zostać w domu, zamiast iść do szkoły, że się przykleił do łóżka za pomocą jakiegoś szalonego kleju, to dzień pod względem atrakcyjności serwowanych informacji byłby całkowicie do bani. Diego (lat 10) pomysłem prawie dorównał naszemu Dobromirowi, ponieważ przykleił tylko jedną rękę, drugą pozostawił wolną, żeby móc operować pilotem. Operacja odklejania młodego amatora meksykańskiej telewizji zajęła jego mamie i pogotowiu więcej niż dwie godziny. W
Sto lat obecności
15 stycznia 1908 roku ukazał się pierwszy numer „Dziennika Związkowego”. Do dziś wychodzi bez przerwy. Nie udało się to żadnej polskiej gazecie Korespondencja z Chicago Wojciech Białasiewicz, obok Hillary Clinton i Baracka Obamy, jest w tych dniach najbardziej zajętym człowiekiem związanym z Chicago. Dodzwonić się do niego nie sposób ani tym bardziej umówić na pogadanie przy kawie. A jest o czym. Redagowany przez niego „Dziennik Związkowy” świętuje właśnie stulecie. Jubileuszowego bankietu należy jednak szukać
Cienka aborcyjna linia
Maria Jaszczuk – dla jednych zbawczyni, dla drugich morderczyni Niedawno zmarła Maria Jaszczuk, magister filozofii. Przed wojną działaczka Organizacji Młodzieży Socjalistycznej „Życie”. W czasie wojny przesłuchiwana przez gestapo i przetrzymywana w alei Szucha, więźniarka Pawiaka, potem obozu w Oświęcimiu (numer obozowy 64407), skąd w marszu śmierci szła do obozu w Ravensbrück. Wykupiona przez szwedzki Czerwony Krzyż. Po wojnie posłanka do KRN, a następnie w latach 1947-1956 posłanka na Sejm. Zasiadała we władzach Stronnictwa Demokratycznego. Przez 25 lat
Głupstwa
Drobiazgi, głupstwa, szczegóły i szczególiki potrafią być ozdobą życia. Życie jako takie jest dość posępne, a w dodatku w stu procentach przypadków kończy się śmiercią. Lecz znosi się je łatwiej na przykład przy dobrej, słonecznej pogodzie, która przecież nie jest niczym szczególnie ważnym, dla wielu znaczną ulgę w największych nawet kłopotach życiowych przynosi udany zakup, zwłaszcza z dziedziny garderoby, wszystkim iskierkę nadziei daje miłe lub zabawne słówko, wtrącone w rozmowę lub ucieszna






