Hity i bestsellery

Hity i bestsellery

Sadkowski, Groński, Bereś, Chwin, Ślusarska, Jastrun, Rylski, Bocheński, Huelle i Safjan – dziesięciu ludzi kultury wybiera dla „Przeglądu” wydarzenia książkowe 2007 roku Które książki stały się wydarzeniami minionego roku? Jakie pozycje należy zaliczyć do hitów 2007 r.? Co nas najbardziej poruszyło w dziedzinie szeroko pojętej literatury? Patrząc na listę bestsellerów, łatwo o odpowiedź. Najchętniej kupowaliśmy wspomnienia kardynała STANISŁAWA DZIWISZA pt. „Świadectwo” (TBA Komunikacja Marketingowa; 850 tys. sprzedanych egzemplarzy), drugi tom „Nowych przygód Mikołajka” GOSCINNY’EGO i SEMPÉ’EGO (Znak; 170 tys.) oraz zbiór kulinarnych przepisów EWY ASZKIEWICZ „Kuchnia Polska. 1001 Przepisów” (Publicat; 170 tys.), a także opracowanie ks. TADEUSZA ISAKOWICZA-ZALESKIEGO „Księża wobec bezpieki” (Znak; 165 tys.). Na dalszych miejscach znalazły się książki papieża BENEDYKTA XVI o Jezusie (Wydawnictwo M; 155 tys.) oraz dyżurnego ulubieńca polskich czytelników PAULA COELHA „Czarownica z Portobello” (Drzewo Babel; 150 tys.). Warto zauważyć, że ubiegłoroczne obroty polskiego rynku książki przekroczyły 2,4 mld zł. Zdaniem wiceprezesa Polskiej Izby Książki, Piotra Dobrołęckiego, ubiegłoroczna sprzedaż była o 5% wyższa niż w 2006 r. W Polsce działa obecnie 3-4 tys. wydawnictw, podczas gdy przed 1989 r. było ich zaledwie około 100. Obecnie w Polsce ukazuje się ok. 20 tys. tytułów rocznie, razem ze wznowieniami. – To bardzo pozytywne zjawiska, ale pamiętajmy też o sytuacji w krajach bardziej rozwiniętych, gdzie rynek kształtował się normalnie nie kilkanaście, ale kilkaset lat. W Niemczech, gdzie jest dwa razy więcej ludności, ukazuje się rocznie 60 tys. tytułów, a wartość sprzedaży na rynku jest 10 razy większa niż w Polsce. To jest jakaś perspektywa dla nas, która pokazuje, ile jeszcze na polskim rynku książki można zrobić – uważa Dobrołęcki. Hity sprzedażowe nie uwzględniają wielu pozycji, które albo odbiły się szerokim echem w debacie, albo – mimo swej niezaprzeczalnej wartości – wcale nie odniosły sukcesu masowego. Wśród nich bez wątpienia wymienić trzeba głośną książkę RICHARDA DAWKINSA „Bóg urojony” (CiS), w której autor nie tylko bierze w obronę teorię ewolucji w starciu z kreacjonizmem, ale przede wszystkim w sposób przewrotny i przenikliwy demaskuje i kompromituje system ludzkich wierzeń w świat nadprzyrodzony, pisząc wprost, że bez religii świat byłby lepszy – wyzbyty wojen, niesprawiedliwości i głupoty. Na świecie sprzedano milion egzemplarzy tej książki, w katolickiej Polsce jej wydanie otarło się o skandal. Inną ważną pozycją – przemilczaną przez polskie elity, przywiązane do poprawnego politycznie dyskursu – była książka DAVIDA OSTA „Klęska „Solidarności”” (Muza). Autor opisał w niej ewolucję społeczeństwa postkomunistycznego w Europie Wschodniej, oskarżając dawnych opozycjonistów o zdradę ideałów, o które niegdyś walczyli. Teza, że dawni entuzjaści robotniczego zrywu przyjęli po przełomie 1989 r. za swoją ideologię liberalizm, robotnicy zaś stali się wielkimi przegranymi transformacji, do których wyciągnęła ręce populistyczna prawica – nie spodobała się polskim elitom intelektualnym, choć trudno o lepszą diagnozę sytuacji politycznej współczesnej Polski. Zapytaliśmy też wybitnych przedstawicieli polskiego życia kulturalnego, krytyków literackich, pisarzy, publicystów, ludzi zawodowo związanych z książką o ich osobiste, subiektywne typy. Oto one: WIT SZOSTAK „Oberki do końca świata” (PIW) Według Wacława SADKOWSKIEGO, krytyka literackiego, eseisty i tłumacza, największym hitem minionego roku była książka urodzonego w 1976 r. filozofa, znanego dotychczas jako autor książek fantasy (m.in. „Wichry Smoczogór” i „Ględźby Ropucha”), w której opowiada o odchodzeniu ostatniego pokolenia wiejskich muzykantów. – „Oberki…” Szostaka to od czasu Tadeusza Nowaka najpiękniejsza, niesłychanie głęboka, poważna, a jednocześnie wysmakowana, bo oparta na strukturach muzycznych, pisana rytmizowaną, właściwie poetycką prozą historia o muzyce ludowej jako zwierciadle ludowej kultury – uważa Sadkowski. VLADIMIR NABOKOV „List, który nigdy nie dotarł do Rosji i inne opowiadania” (MUZA SA) – Te opowiadania – mówi Ryszard Marek GROŃSKI, pisarz, satyryk, znawca polskiego kabaretu, felietonista „Polityki” – zawierają skróty, pomysły i koncepcje rozwinięte później w powieściach tego wielkiego pisarza, zresztą bardzo popularnego w Polsce. Dla mnie rewelacją jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 03/2008, 2008

Kategorie: Kultura