Blog
Kultura demokratyczna i jej wrogowie
SAPERE AUDE Upadek muru berlińskiego był triumfem – jednak nie demokracji, lecz kapitalizmu Kilka lat temu wybitny francuski socjolog Alain Touraine, autor klasycznych prac o rewolucji „Solidarności”, napisał, że ćwierć wieku po strajkach sierpniowych Polska stała się społeczną pustynią. Czy ta surowa ocena jest uzasadniona? Przecież od 17 lat w naszym kraju kwitnie demokracja, odbywają się wybory, a media cieszą się wolnością słowa. Rozkwita parlamentaryzm, działają setki partii politycznych i tysiące
Przed zwrotem w polityce Polski wobec Niemiec
Już nie wystarczy dokonanie „dyplomatycznego liftingu”, potrzebna jest głęboka „de-PiS-yzacja” obecnego stanu rzeczy Wynik wyborów parlamentarnych z 21 października br. powstrzymał dwuletni proces budowania IV RP również w sferze polityki zagranicznej. W najbliższym czasie zostanie rozwinięta nowa wizja stosunków Polski z zagranicą. Z całą pewnością ważne miejsce przypadnie w niej naszej polityce wobec Niemiec. Kontynuacja czy zmiana Nasuwa się pytanie, w jakim zakresie będzie to kontynuacja czy zmiana w porównaniu z okresem rządów PiS.
Jasiński na czele cieniasów
Cieniasy to ulubione słówko PiS-owców na określenie konkurentów. Chłopcy od Kaczyńskich patrzą daleko, a przecież tuż pod nosem mają własne, i to jakże niezwykłe indywiduum. Bezbarwne. Bezgłośne. Ale niesamowicie skuteczne. O niebywałym parciu na posady. Z tego opisu, wypisz wymaluj, wychodzi tylko jeden. Kadrowiec bliźniaków, Wojciech Jasiński. PiS-owskimi kadrami obdarował wszystkie firmy państwowe w Polsce. I teraz tych kilka tysięcy żarłocznych gąb trzeba żywić z pieniędzy podatników. A każdy ma furę, komórę i marne kwalifikacje. Jasiński jest tak pracowity,
Twarze „Wiadomości”
By podnieść popularność „Wiadomości”, TVP zdecydowała się na kosztowną kampanię reklamową. Ale widocznie kierownictwo nie wierzy w Dorotę Wysocką-Schnepf i Małgorzatę Wyszyńską, bo na billboardach zamiast nich pojawili się zagraniczni korespondenci: Urszula Rzepczak z Rzymu, Wiktor Bater z Moskwy i Piotr Kraśko z Waszyngtonu. A myśleliśmy, że czasy, kiedy wszystko, co zagraniczne, było lepsze, już minęły.
Prawdomówna żona, Rokity korona
Rokita nie nadaje się na ambasadora. Taką opinię wystawiła swojemu mężowi, Janowi Marii Władysławowi, żona Nelly Arnold, gdy usłyszała plotkę, jakoby miał on wyjechać na zagraniczną placówkę. Swoją opinię podbudowała trafną skądinąd uwagą, że „ambasador powinien mieć pewne kwalifikacje, a nie wydaje się, by mąż je miał” („Super Express”). No i stała się rzecz niebywała. Po raz pierwszy zgadzamy się z Nelly. Bo i gdzież, pomijając oczywisty brak kompetencji, mógłby Rokita pojechać? Chyba tylko do Nicei, by sprawdzić,
Czy należy obniżyć VAT na prezerwatywy, jak proponują europejscy socjaliści?
PRO Bartosz Arlukowicz, poseł LiD, lekarz Uważam, że środki antykoncepcyjne powinny być masowo dostępne i tę inicjatywę uważam za słuszną. Gdybym miał na to wpływ, udzieliłbym poparcia dla samej idei, bo po pierwsze, jest to środek ochrony zdrowia, a po drugie, także sprzyjający pewnej edukacji w tym sensie, że środki antykoncepcyjne powinny być rzeczywiście masowo i szeroko dostępne, aby każdy wiedział, gdzie i za ile może je bez kłopotu nabyć. KONTRA Tomasz Latos, poseł PiS, lekarz Sadzę, że to kolejny dziwaczny
Tusk na polu minowym
Wiemy, jaka będzie opozycja, nie wiemy, jaki będzie rząd Lepiej już było. 16 października został zaprzysiężony rząd Donalda Tuska i tym samym skończył się dla nowego premiera czas karnawału, który zaczął się w powyborczy wieczór, 21 października. I bracia Kaczyńscy, i PiS bardzo zadbali, by nowy premier nie miał zbyt wielu złudzeń. Lech Kaczyński wprawdzie pogratulował Tuskowi zwycięstwa, ale za chwilę przedstawił mu swój wzorzec idealnego rządu – a był nim
Katyń i pamięć o jego ofiarach
Uroczystość nadania wyższych stopni żołnierzom, policjantom, KOP-owcom, pomordowanym w Związku Radzieckim w 1940 r., czyli ofiarom Zbrodni Katyńskiej, była huczna. I zapewne kosztowna. Nie wiem, czy żyje jeszcze ktoś spośród żon, braci, sióstr ofiar decyzji stalinowskiej. Być może ks. Peszkowski zamknął księgę tego pokolenia „Rodziny Katyńskiej”. Pozostały natomiast jeszcze dzieci pomordowanych. Ja też jestem jednym z nich. Trudno powiedzieć, ilu nas było na pl. Piłsudskiego. Niektórych można było zauważyć w czasie uroczystości
Demokracja po polsku
SAPERE AUDE Demokracja formalna bez demokratycznej kultury niemal nieuchronnie prowadzi do kultu władzy i silnego przywództwa. W krajach bez utrwalonego demokratycznego systemu wartości dążenie do władzy nad innymi nie jest powodem do wstydu, raczej do chluby, a władza staje się celem samym w sobie – nie wymaga uzasadnienia. W tym duchu przebiegała ostatnia kampania wyborcza. Komentowano ją niemal wyłącznie przez pryzmat talentów przywódczych głównych aktorów. Tuska – dopóki nie okazał się równie twardy i agresywny jak jego przeciwnik






