Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Żaden kraj nie ma 20 Zimermanów

Janusz Olejniczak, pianista i pedagog Muzykę Chopina można grać na całym świecie, ale naszym melomanom trudniej zamydlić oczy, gdy proponuje się coś sprzecznego z duchem jego twórczości – Po każdym Konkursie Chopinowskim zwykle załamywano ręce nad stanem młodej polskiej pianistyki, dopiero gdy w 2005 r. Polak Rafał Blechacz zdobył pierwszą nagrodę, narzekania się skończyły. Czyli teraz jest już dobrze? – Myślę, że sam Konkurs Chopinowski nie załatwia spraw polskiej pianistyki. Jej stan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie instytucje IV RP powinny zostać zlikwidowane?

Dr Stanisław Zyborowicz, politolog, systemy polityczne, UAM Pojęcie instytucji można rozumieć bardzo szeroko, byłbym jednak ostrożny z radykalną likwidacją, raczej myślałbym o przeprofilowaniu celów i zadań stawianych instytucjom powołanym w ramach tzw. IV RP, która jest raczej pojęciem publicystycznym. Instytucje te można by więc zachować, pod warunkiem że będą realizowały cele zmierzające ku jedności społeczeństwa, a nie dzielenia go. Np. IPN mógłby się zająć nie śledztwami i lustracją, ale badaniami poprzedniego ustroju. Wszyscy zgodzimy się też, że walka z korupcją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Niby-informacje niby-dziennikarzy

Kiedy czytam w tak osobliwych gazetach jak choćby Springerowski „Dziennik” doniesienia o nieuchronnym rozpadzie LiD, to zastanawiam się, czego jest tu więcej. Ignorancji czy bezczelności? Wychodzi na to, że i jednego, i drugiego. Takie odnoszę wrażenie z lektury kolejnych tekstów „Dziennika”. Precyzyjniejsze byłoby zresztą inne słowo. Nie tekst, ale „niby-informacja” o kimś z listy wrogów PiS. Czytam takie coś i widzę siedzącego przy komputerze ignoranta o wyjątkowo złej woli. Ignoranta, który z hucpiarskim zadęciem wali cepem. I tak mu ten cep jakoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nauka zamknięta w klasach

Czy krytyczne i zdystansowane wobec Prawa i Sprawiedliwości „wykształciuchy” i „łże-elity” przekształcą się pod rządami Platformy Obywatelskiej w „sieroty po komunie”? Wszystko zależy od tego, jak gorliwie PO będzie chciała tworzyć swoje koncepcje rynkowo-kapitalistycznego cudu i jak zareaguje na to wielkomiejska inteligencja. Pierwszym sprawdzianem mogą być losy pomysłu dalszej komercjalizacji studiów wyższych. Pod koniec października z ust prof. Tadeusza Lutego, szefa Rektorów Akademickich Szkół Polskich, padło hasło wprowadzenia opłat za studia. I choć prof. Luty zastrzegał się, że jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Przyspieszenie w Bałtowie

Nie czekając na cud gospodarczy, sami zlikwidowali bezrobocie Do liczącego 600 mieszkańców Bałtowa, położonego na granicy województw świętokrzyskiego i mazowieckiego, można dojechać z Ostrowca Świętokrzyskiego, kierując się na Solec nad Wisłą drogą 754 lub też z szosy nr 79 Warszawa-Sandomierz skręcić w Czekarzewicach. Droga z obydwu kierunków jest w równie kiepskim stanie, dlatego w czerwcu, gdy miała tu wystąpić Doda Elektroda, skarżąca się na przepuklinę krążka międzykręgowego, wysłano po nią helikopter. Gdy Doda z nieba popatrzyła na Bałtów, zamarła z wrażenia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Prawda czasu, prawda ekranu

Korespondencja z Moskwy „1612” jest pozbawiony momentów, które mogą wywołać niechęć do Polaków, nie ma w nim tekstów o Polsce, które mogłyby być odniesieniem do obecnej sytuacji Język kapitalistycznej globalizacji jest dla młodszych pokoleń Rosjan znacznie bardziej zrozumiały niż jakikolwiek inny. Za to młodzi Rosjanie coraz gorzej rozumieją rosyjską historię i rosyjskie symbole, bo pochodzą one z innej przestrzeni niż ta, w której młodzież żyje. Do Moskwy przyleciałem 31 października. Z lotniska Szeremietiewo do najbliższej stacji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Telewizja na lodzie

Wyborcza przegrana PiS to klęska wspierającej partię braci Kaczyńskich TVP. Zwycięska Platforma ma pomysł, co z tym zrobić Kto rządzi mediami publicznymi, przegrywa wybory – mówił w wywiadzie dla dziennika „Polska” Donald Tusk. Powinien dodać, że kto ma po swej stronie media prywatne, ten wybory wygrywa. Lider PO zapowiedział więc ograniczenie, a następnie zniesienie miesięcznego abonamentu oraz zmianę formuły Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Miałaby ona stać się „ciałem społecznym” działającym podobnie jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Obłęd, czyli porządków pomieszanie

To, że inne są rygory dochodzenia do prawdy w procesie sądowym, a inne w badaniach historycznych, czuje każdy zdrowo myślący. Opisując jakąś postać sprzed 300 czy 400 lat, historyk nie jest skrępowany ani zasadą domniemania niewinności, ani też nie musi wszystkich niejasności w życiorysie opisywanego nieszczęśnika interpretować na jego korzyść. Nie musi również ustanawiać mu obrońcy ani wysłuchiwać jego argumentów. W procesie sądowym przeciwnie. Zasada in dubio pro reo (nakazująca wątpliwości tłumaczyć na korzyść oskarżonego)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Porównania

Juan Domingo Peron i jego żona Evita zrobili na Argentyńczykach tak silne wrażenie, że od tamtej pory peronizm stał się nieprzekraczalnym horyzontem argentyńskiej polityki. Jest tam miejsce dla lewicy i prawicy, dla liberałów i socjalistów, dla konserwatystów i rewolucjonistów pod jednym wszelako warunkiem, że wszystkie te odmienności będą peronistowskie. Bywało, że peronistowskie szwadrony śmierci zwalczały peronistowską partyzantkę miejską. Jeżeli pojawiają się tam ruchy odnowy, a pojawiają się ciągle, to prawie zawsze pod hasłem peronizmu, neoperonizmu lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

INTERNET SPAM poczytam chętnie Skoro i tak jesteśmy skazani na niechciane wiadomości w poczcie elektronicznej, może najlepiej je polubić? Zachęta finansowa z pewnością to ułatwi, toteż serwis Boxbe płaci swoim użytkownikom za czytanie reklamowych e-maili. Za jeden ok. 25 centów, choć kwota ta różni się w zależności od dochodów, a więc atrakcyjności adresata. Żeby nie było wątpliwości – atrakcyjniejsi zarabiają więcej. „Gdybyś był Billem Gatesem, prawdopodobnie mógłbyś zażyczyć sobie 40 dol. za e-mail i ludzie pewnie chcieliby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.