Blog

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Wagarowicze pod sąd

Bzdura półrocza. Łódzcy strażnicy miejscy wymyślili, żeby notorycznych wagarowiczów umieszczać za karę w rodzinach zastępczych. Według miejskich stróżów prawa, sądy rodzinne powinny odbierać niesfornych uczniów ich biologicznym rodzicom i umieszczać w obcych domach, żeby skruszeli. „Ta kara mogłaby obowiązywać nawet przez krótki czas”, twierdzi strażnik Grzegorz Kaleta, który jest pod wrażeniem faktu, że spośród 10 tys. skontrolowanych w zeszłym roku szkolnym nastolatków… 300 zamiast na lekcjach spędzało czas w centrach handlowych albo kafejkach internetowych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy likwidacja próbnych matur jest słuszna?

PRO Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej W ubiegłym roku zachęcaliśmy dyrektorów szkół, aby w listopadzie przeprowadzili próbę matury z wykorzystaniem nowych narzędzi. Dostarczyliśmy np. zestawy pomagające nauczycielom w ocenianiu prac. Chodziło też m.in. o to, by młodzież mogła w grudniu podjąć ostateczną decyzję, czy chce zdawać maturę na poziomie podstawowym, czy rozszerzonym. Takich zmian w tym roku nie ma. Egzamin odbędzie się w normalnym terminie według zasad, które szkoły już znają, nie ma więc potrzeby, by w listopadzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Targujmy się!

Zamiast rezygnować z zakupów, lepiej powalczyć o niższą cenę O tym, że targowanie może się opłacać bardziej niż oszczędzanie, Damian Rożek, trener biznesowy z Warszawy, przekonał się podczas budowy domu. Lista materiałów do kupienia była naprawdę długa, a koszty wysokie. Damian, który sam pracuje w handlu, doskonale wie, że takich pieniędzy nie wydaje się bez walki. – Pojechałem do Leroy Merlin i poprosiłem o rozmowę z kierownikiem sklepu – opowiada Rożek. – Powiedziałem, że chcę u niego wydać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W służbie PiS

Po podporządkowaniu mediów publicznych, po całkowitym ich wyczyszczeniu teraz następuje atak na media prywatne. Po to, by je podporządkować Już 19 miesięcy temu po raz pierwszy przeczytałem w prasie, że są naciski, by prezes Solorz się mnie pozbył. Dwa miesiące później sam dowiedziałem się o dużych naciskach na bardzo wysokim szczeblu. Nie chcę mówić o szczegółach. Trwało to długie miesiące, dlatego trudno mówić o zaskoczeniu. Mogę się jedynie dziwić, że stało się to dopiero teraz. Bez żadnych podtekstów jestem wdzięczny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Czekanie na miłość

Od dłuższego czasu włóczył się to tu, to tam. Wiedział już na pewno, że każdy musi mieć swoje miejsce na ziemi. Z dobrą kobietą. Z domem i tym wszystkim, co daje ciepło Zobaczył ją jakiś czas temu. Włóczył się bez celu i przyczyny, gdy nieoczekiwanie pojawiła się na rogu uliczki. Małej, krętej, prowadzącej do kilku szeregowców ukrytych za kratami i nowo posadzonymi drzewami. Miał wrażenie, że zna wszystkich mieszkańców Generalskiej. Widział, jak rano wyprowadzają samochody, czasem, czemu bardzo się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

21.09 Nie mam ja farta w tym roku. Wymyśliłem razem z przyjaciółmi, że przedłużymy sobie wakacje, licząc na to, że w Chorwacji pogoda musi być i że mimo wszystko w kraju nie za wiele się wydarzy. Więc leżeliśmy do wczoraj pod palmami, jedząc oliwki i kalmary z grilla, popijając to wszystko dobrym białym winem, tłumacząc sobie, że wybory, jak to wybory, nic specjalnie nie zmienią, bo jak ktoś mądrze powiedział czy napisał, wybory nowe, ale wybór ten sam. Potem zaczęły dochodzić do nas wieści, że Radek Sikorski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Karuzela z gwiazdami

Transfery, roszady i migracje, czyli… Odchodzą, przychodzą, kapryszą… Walczą o wielkie pieniądze, stają się ofiarą gierek, szukają nowych szans… Sprzedają się, kupuje się je, są kuszone… Twarze stacji telewizyjnych. Gwiazdy, z którymi za pośrednictwem szklanego ekranu obcujemy codziennie i dzięki którym wzrasta lub maleje traktowana jak bożek oglądalność. W tej branży nie ma sentymentów – liczy się gaża, możliwość rozwoju zawodowego, często zakulisowe rozgrywki albo wielka polityka, no i przydatność oraz popularność. Koło na ogół się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polski potencjał idzie w cholerę

Tępię głupotę i widzę, że inni też starają się to robić. Ale martwi mnie to, że przy tym tyle się psuje Jurek Owsiak – (ur. 6 października 1953 r. w Gdańsku) działacz społeczny, dziennikarz radiowy i telewizyjny, założyciel i prezes Zarządu Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Główny pomysłodawca i realizator corocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, twórca jednej z największych cyklicznych imprez muzycznych, Przystanku Woodstock, witrażysta, ma uprawnienia psychoterapeuty. Wkrótce na platformie „n” rusza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Komsomołka wśród Kaczorów

Cwaniara czy zadymiara? Nelly Rokita potrafi zrobić wokół siebie szum. Z jej wpadek śmieją się wszyscy Od paru dni jest na ustach tysięcy osób. Zadymiara czy cwana sztuka? Nelly Arnold-Rokita. Urodziła się w Czelabińsku. Dzieciństwo spędziła we Frunze w Kirgizji. Mówi, że rodzice, Niemcy, znaleźli się tam z powodu prześladowań politycznych. Nie mówi, czy była biedna, czy bogata, wiadomo jednak, że ten gnębiony i prześladowany przez władze sowieckie ojciec był… dyrektorem „przedsiębiorstwa transportowo-naprawczego”. Podobnie prześladowany był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Slamsy są dla wszystkich

W ciągu 20 lat 91 mln mieszkańców Ameryki Łacińskiej utraciło status niższej klasy średniej i stało się „nowobiednymi” Co piąty mieszkaniec Rio, jednego z najpiękniejszych miast świata, żyje w lepiankach i ruderach, z których składają się ludzkie mrowiska wciśnięte między piękne, zamożne dzielnice. Największą z nich jest fawela Rocinho (wym. Rosiniu). Liczy 150 tys. mieszkańców i ma strukturę podobną do innych. Od dość szerokiej drogi, która pnie się stromo w górę, odchodzą w obie strony dziesiątki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.