Blog
Wprostpolo
Obserwowany po 1989 r. rozwój nauki nie jest pozorny, dystans pomiędzy najprężniejszymi ośrodkami naukowymi na świecie a Warszawą i Krakowem zmniejsza się, chociaż bardzo powoli W numerze „Wprost” z 8 kwietnia 2007 r. ukazał się artykuł Zbigniewa Wojtasińskiego pt. „Naukopolo”, w którym autor próbuje zidentyfikować przyczyny słabości polskiej nauki, omawia trapiące ją bolączki, a na końcu proponuje środki zaradcze. Publicyści „Wprost” lubią zajmować się nauką, ale te ich zainteresowania można przyrównać do miłości grafomana do pisania prac literackich. Praktycznie
Bitwa o piłkarskie Euro
To, co kilka lat temu wywoływało śmiech, dziś staje się realne: Polska i Ukraina organizatorami Mistrzostw Europy w 2012 r. Piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce? Kiedy pojawiły się u nas pierwsze informacje na ten temat, nawet ludzie o bujnej wyobraźni pukali się w czoło. Z czym do gości? Bez stadionów, autostrad?! Przy kompletnym w zasadzie braku doświadczenia w organizacji wielkich imprez? Jak przyjąć dziesiątki tysięcy cudzoziemców i gościć ich prawie miesiąc? No i jeszcze pomysł, by robić
Stomma
Ukazały się „księgi wtóre” pracy Ludwika Stommy „Polskie złudzenia narodowe”, książki na tyle znakomitej, że jej pierwszy tom zauważony został także przez krytykę zajętą zazwyczaj uprawianiem jednego tylko poletka, na którym myśli Stommy raczej nie rosną. Stomma jest autorem osobnym, prowadzącym własny wątek i nawet swoje stałe felietony do „Polityki” nadsyła z Francji, zachowując przez to należyty dystans wobec narodowego piekiełka. Osobliwością pisarstwa Ludwika Stommy jest nie tylko to, że pisze znakomicie, błyskotliwie i do czytania, bo takich
Notes dyplomatyczny
Na naszych oczach zanikła kolejna dobra tradycja III RP. Tą tradycją była coroczna debata o polityce zagranicznej, którą przeprowadzano w Sejmie. Najpierw kierunki polityki zagranicznej prezentował szef MSZ na posiedzeniu rządu, tam je zatwierdzano, potem była debata w Sejmie. To wszystko działo się na początku roku i nie bez powodu. Bo później, po debacie, w MSZ opracowywano dokument o kierunkach i celach polskiej polityki zagranicznej, który później rozsyłano do placówek. A placówki na jego podstawie opracowywały plan pracy na rok bieżący, który przysyłały
Bloki jak zabytki
W Opolu Lubelskim w strefie objętej nadzorem konserwatorskim znalazły się bloki z lat 60. i 70. Nawet najdrobniejszy remont, który zmieniałby chociaż trochę wygląd zewnętrzny PRL-owskich bloków w Opolu Lubelskim, wymaga zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. Aby zrozumieć ten paradoks, trzeba cofnąć się do lat 70., kiedy to wyznaczona została strefa ochrony konserwatorskiej. I tak zwykłe, niewyróżniające się niczym budynki traktowane są od tamtej pory niczym zabytki. – Mamy naprawdę cenne zabytki, takie jak
Kto przeprosił za Katyń
Podczas przygotowywania oficjalnej wizyty w Związku Radzieckim, wiosną 1990 r. gen. Jaruzelski postawił kategoryczny warunek, iż złoży ją, jeśli zostaną ujawnieni sprawcy zbrodni Kto popełnił ten mord, wiedziano już w latach 1943-1944, z odpowiedniego nagłośnienia niemieckiej propagandy. Znane były wyniki badań Międzynarodowego Czerwonego Krzyża oraz relacje naocznych świadków, w tym uratowanych Polaków. Materiały i informacje kolportowane zaś w latach 70.i 80 w tzw. drugim obiegu wskazywały na stronę radziecką, choć „wiedza
Lustracja w rękach Trybunału
Uchylenie choćby części ustawy – na co się zanosi, jak twierdzą znawcy prawa konstytucyjnego – będzie gorzką porażką całego obozu prolustracyjnego Z nieoficjalnych, ale wystarczająco pewnych źródeł w Trybunale Konstytucyjnym wynika, że rozprawa mająca rozstrzygnąć losy ustawy lustracyjnej odbędzie się do 15 maja. Data ta ma kluczowe znaczenie, bo właśnie tego dnia mija termin składania oświadczeń lustracyjnych. – Sędziowie wyrazili zrozumienie dla mojej sugestii, że dobrze byłoby wydać wyrok przed 15 maja –
Zasmrodzili nam wolność
JESTEM Z „UKŁADU” Kiedy co rano otwieram radio i internetowe wydania gazet, dopada mnie smród „chwasta”, czyli IV RP. Nigdy nie napisałem o tym chwaście inaczej niż skrótowo, bo uważam, że obraziłbym Rzeczpospolitą, którą kocham, przypisując ten wyraz politycznemu tworowi, który nam funduje obecna władza. Władza złożona z najbardziej wstecznych, odwróconych od dzisiejszego świata i od rozumu sił politycznych, które wprowadziła na scenę część wyborców. Część. Niewielka. Nie naród! Dzisiejszego ranka czytam i słyszę, jak






