Blog
Biało-niebiescy zamiast pomarańczowych
Jednym ze sposobów uniknięcia nowych „rewolucji” na Ukrainie mogłaby być likwidacja urzędu prezydenta albo znaczne osłabienie jego roli Ukraińska polityka znów przeniosła się na ulice. Tym razem o łamanie demokracji oskarżany jest Wiktor Juszczenko, któremu tzw. pomarańczowa rewolucja utorowała drogę do władzy. Jednym z głównych oskarżycieli prezydenta jest Wiktor Janukowycz, którego w 2004 r. oskarżano o sprzyjanie fałszerstwom wyborczym. Tym razem to on, a nie Juszczenko, wezwał świat do mediacji i pomocy w ratowaniu demokracji. Opracowane na użytek „pomarańczowej
Droga do Teheranu
Iran może przegrać bitwę, ale to Waszyngton przegra wojnę. I jeśli utraci wpływy w regionie, wpadnie w wielkie tarapaty Doniesienia o planach amerykańskiego ataku na Iran wywołały wzrost napięcia w regionie i skok cen ropy naftowej. Ale Stanów Zjednoczonych nie stać na nową wojnę. Nawet z powodu 15 żołnierzy brytyjskich wziętych do niewoli przez Irańczyków. „Prawdziwi mężczyźni wracają z Bagdadu przez Teheran”, ta maksyma zyskała sporą popularność w mediach po zdobyciu stolicy Iraku przez oddziały amerykańskie 9 kwietnia 2003 r. Tych, którzy ostrzegali
Dziennikarstwo śledcze czy lokajskie?
Dziennikarz śledczy to taki, który na własną rękę prowadzi śledztwa, zazwyczaj takie, których władze (policja lub prokuratura) z jakichś względów prowadzić nie chcą. Prowadzi po to, by opinii publicznej przedstawić efekt swych ustaleń i tak nią wstrząsnąć, aby jej nacisk zmusił kompetentne władze do działania. Czasem celem dziennikarstwa śledczego jest ukazanie korupcji lub innej niezgodnej z prawem działalności urzędników, czasem nieudolności organów ścigania lub ich złej woli. Bywa też celem wykazanie pomyłki
Maruder Europy
Profesor Zdzisław Sadowski, jeden z najwybitniejszych ekonomistów, polityk gospodarczy i humanista, pisze w książce „W poszukiwaniu drogi rozwoju”: „Poza Unia Europejską nie zdołalibyśmy w dzisiejszym świecie skutecznie zwiększać swego potencjału gospodarczego przede wszystkim dlatego, że Polska nie jest jeszcze przygotowana do aktywnego uczestnictwa w obecnych formach światowej konkurencji rynkowej, opartych na wiedzy i wyścigu innowacyjnym. Przemysł polski nie wszedł jeszcze na dobre w nurt postępu technologicznego i organizacyjnego, umożliwiającego nabywanie zdolności do konkurowania przez innowacyjność. Potrzebuje też twórczego
Oczyścić dom, dzieci
Katolicki publicysta, dr Tomasz Terlikowski, wzywa na łamach „Rzeczpospolitej” do „oczyszczenia” środowiska akademickiego i ubolewa, że naukowcy uważani za tajnych współpracowników SB nadal mogą prowadzić badania, pracować, a nawet, o zgrozo, uznaje się ich niekiedy za autorytety w swoich dziedzinach. To rzeczywiście skandal! Przecież lustracja ma polegać na tym, że trzeba ich wszystkich wylać na zbity pysk z zakazem prowadzenia działalności badawczej po to, by dr Tomasz Terlikowski i inni „naukowcy” z jego generacji mogli wreszcie pozbyć się konkurencji. Mieliśmy docentów marcowych,
Żurawskiemu milion to za mało
Maciej Żurawski, kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej, który w latach 2001-2006 zarobił w PZPN 976.515 zł i 82 gr, uznał, że są to śmieszne sumy i wytoczył proces sponsorowi kadry – Telekomunikacji Polskiej – o dodatkową kasę za własne oblicze, czyli tzw. wizerunek. Pan Maciej, który słynie z, delikatnie mówiąc, małej bramkostrzelności, kocha ojczyznę niebywale. Kocha biało-czerwone barwy. Kocha kibiców, którzy od lat liczą, że będzie strzelał bramki. Ale w swym pojemnym sercu ma także wiele miłości
Przychodzimy, odchodzimy…
…ale nie tak jak w hymnie Piwnicy pod Baranami – „leciuteńko, na paluszkach” – lecz z hukiem, rumorem i po trupach. W TVP i Polskim Radiu lecą więc głowy niesłusznych dziennikarzy, którzy podpadli obecnej sile przewodniej PRL-owskimi korzeniami albo podlizywaniem się III RP, ale za to przybywają inni – „nasi”, dzielni rycerze braci K. Oto niedawni buntownicy, którzy sprzeciwiali się odwołaniu Bronisława Wildsteina i na znak protestu odeszli z telewizji publicznej – wydawczyni „Wiadomości”, Marzena Paczuska, i reporter tychże, Michał Karnowski, brat
Czy niepłacącym alimentów powinno się odbierać prawo jazdy?
PRO Elżbieta Dyś, koordynator Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej na rzecz Ustawy Fundusz Alimentacyjny w Lublinie Tak. To już funkcjonuje w przepisach prawnych o zaliczkach alimentacyjnych, ale jest obwarowane wieloma warunkami i nie następuje ani szybko, ani często. Nam chodzi o to, aby procedura odbierania prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym była maksymalnie uproszczona i następowała natychmiast. To okazuje się niezwykle skuteczne przy egzekwowaniu alimentów. Można to połączyć z rekwirowaniem samochodu. KONTRA Andrzej Grodzki, wiceprezes Polskiego Związku
Giertych wśród moherów
To, że Liga Polskich Rodzina chce powstać z katafalku, na który złożył ją już o. Tadeusz Rydzyk, wiadomo od dawna. Wykorzystuje więc ona każdą okazję, by zaistnieć wśród moherowych beretów, szczególnie w takich momentach jak zorganizowany w Warszawie tzw. marsz obrońców życia. Tuż pod Sejmem dołączył do nich wicepremier Roman Giertych otoczony liczną grupą ochroniarzy BOR. Czyż lider LPR jest już tak mało lubiany, że nawet w środowisku radiomaryjnym musi być podwójnie chroniony?
Bolero z kalorią
W pojedynkę jest bez znaczenia, w tysiącach terroryzuje świat Czy kto widział kalorię? Pytanie bez sensu. Jest niewidoczna, a w pojedynkę bez znaczenia. W tysiącach terroryzuje świat. Pod jej presją naukowcy nieprzerwanie prowadzą badania. Walkę z nią zapowiedziały rządy USA i Anglii. Wydaje się jednak, że jest nie do pokonania. Zwycięstwo święci w każdy weekend, w czasie świąt, spotkań towarzyskich i biznesowych. Kaloria. Połączona ze smakiem i zapachem szynek, mięsiw, sosów, ciast i lodów każdorazowo ogłasza triumf nad człowiekiem. – A przecież kaloria






