Blog

Powrót na stronę główną
Reportaż

Z motyką na komornika

Ze spokojnej bibliotekarki zrobiono przestępczynię, bo przypadkiem stanęła na drodze komornika Przez prawie 60 lat nie miałam żadnego zatargu z prawem, żadnego mandatu, długu, aż tu nagle napadnięto mnie na mojej własnej posesji, potem zrobiono ze mnie przestępcę, oskarżając o pobicie. Strasznie mnie przy tym poniżono, zszargano moją opinię w środowisku, musiałam przejść całą upokarzającą policyjną procedurę z fotografowaniem pod ścianą i pobieraniem odcisków palców. Czuję się tym zdruzgotana, zwłaszcza że wciąż nie mogę się doczekać sprawiedliwości –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Lektorzy, wysiadka

Emitowanie w telewizji filmów z napisami dałoby możliwość nie tylko doskonalenia języków obcych, lecz także ćwiczenia szybkiego czytania Głos lektora zagłuszający oryginalny tekst płynący z ekranu czyni z nas społeczeństwo biernych konsumentów z zaścianka, a nie kreatywnych, nastawionych na ciągłe kształcenie obywateli świata. Zwyczaj czytania list dialogowych do zagranicznych filmów przez lektora przyjął się w polskiej telewizji i na rynku wideo, tak jak chryzantemy na Święto Zmarłych. O ile jednak cmentarne kwiaty nikomu nie przeszkadzają, to zaśmiecanie odbioru monotonnym głosem lektora

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Uczeni to nie piłkarze

W sferze nauki Polska jest gdzieś na początku trzeciej dziesiątki wszystkich państw świata Prof. Michał Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk – Od kilku lat pojawiały się pytania, czy Polska Akademia Nauk nie jest już przeżytkiem, czy jej istnienie jest nieodzowne. Po wybraniu pana na prezesa PAN pytania ustały. Jak wyglądałaby nauka polska, gdyby nie było PAN? – Akademia Nauk spełnia bardzo istotną rolę w całym systemie polskiej nauki i jest wiele dowodów na to,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

O czym świadczą obecne zmiany kadrowe w rządzie i kancelarii prezydenta RP?

Jacek Żakowski, publicysta Przede wszystkim jest to wyraz emocjonalnej niedojrzałości środowiska politycznego, które reaguje obniżoną skłonnością do kompromisu wewnętrznego. Dla polskiej prawicy to dosyć typowe, a wynika z bardzo wyraźnie hierarchicznej wizji państwa. Premier nie jest w stanie zrozumieć, że jest tylko pierwszym wśród ministrów. Widzi siebie w roli władcy i jako władca karze za odmienne poglądy. Ci, którzy mają trochę charakteru, mają też problem z akceptacją daleko idącego ubezwłasnowolnienia. Liczba zmian na najwyższym szczeblu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

WAT do likwidacji

W 2010 r. w miejsce pięciu uczelni wojskowych ma powstać Uniwersytet Obrony Narodowej Na WAT prawie mobilizacja. Studenci proszeni są o podpisywanie apelu w obronie uczelni, ale w jeszcze większym strachu są pracownicy etatowi. Kiedy minister Sikorski odwołał starego rektora i mianował nowego, zapowiadało się, że WAT stanie ministrowi okoniem i wybierze własnego rektora. „Rzeczpospolita” zapowiadała nawet dwuwładzę na WAT. Teraz napięcie nieco osłabło, kiedy nowy rektor zaczął się dogadywać z pracownikami. Nadal jednak toczą się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Są pytania, nie ma odpowiedzi

Polacy, nic się nie stało, śpiewają kibice, gdy naszym piłkarzom gra się nie klei i tracą bramkę. Na tę samą melodię śpiewa teraz chór polityków Prawa i Sprawiedliwości próbujących wytłumaczyć dymisje Dorna i Sikorskiego. Postawieni w absurdalnej sytuacji, z niemożliwym do wykonania zadaniem, próbują jakoś się ratować. Niezbyt finezyjnie, ale za to hurrapatriotycznie. Jak mantrę powtarzają, że wszystko, co się dzieje teraz w Polsce, dzieje się oczywiście dla dobra Polski i dla dobra Polaków. Taką argumentacją mają szansę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Pięćdziesiąty klient Ameryki

Rządząca postsolidarność chce karać generałów również za to, że na terytorium Polski (wówczas członka Układu Warszawskiego) rozmieszczona była radziecka broń atomowa. W tej chwili nie wiem jeszcze, czy była, ale załóżmy, że to prawda. Popełniono zbrodnię przeciw narodowi polskiemu, wołają niepodległościowcy-odwetowcy, narażono naród na atak atomowy ze strony NATO, po którym kraj zostałby obrócony w popiół i zgliszcza. Młode pokolenie, które jest niebywale łatwowierne, bo otrzymało wykształcenie głównie werbalistyczne, jest gotowe uwierzyć, że to nie była nikła możliwość, lecz tak się rzeczywiście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Owoce Putry

Nie tylko Wildstein i Czabański mają zasługi w demolowaniu mediów publicznych. W regionalnym Radiu Białystok nowa władza, tak jak wszędzie, wymieniła radę nadzorczą, a rada wymieniła zarząd. Bardzo to zachwalał lokalny PiS-owski wódz, Krzysztof Putra, poza tym wicemarszałek Senatu. „Po owocach poznamy”, odpowiadał, gdy dziennikarze pytali go, czy jest sens powoływania do rady ludzi, którzy zupełnie na mediach się nie znają, m.in. radcę prawnego spółki, którą kierował Putra. Minęło pół roku. Według badań SMG/KRC zamieszczonych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wojna u Springera

W koncernie Axel Springer wybuchła wojna domowa. Aleksander Kaczorowski z „Newsweeka” przyrównał Jarosława Kaczyńskiego do Władimira Putina. Z odsieczą ruszył na łamach „Dziennika” Cezary Michalski, przyrównując z kolei Kaczorowskiego do samego Marka Beylina. „Przyznam szczerze, że śmieszy mnie, kiedy medialne sieroty po III RP – takie jak Aleksander Kaczorowski czy Marek Beylin – przytupują nóżkami”. Naszym zdaniem, Cezaremu Michalskiemu wcale nie powinno być do śmiechu. Widać niemiecki pracodawca zmienia polityczny front i już niedługo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kaczyński – idol Karnowskich

Bracia Karnowscy – Michał z „Dziennika” i Jacek z TVP i Polskiego Radia – mają wspólnego idola. Jest nim Jarosław Kaczyński. Tydzień temu cytowaliśmy pean, jaki na cześć premiera napisał Michał Karnowski. Jego brat, Jacek, nie wyobraża sobie natomiast wtorkowego poranka bez spotkania z premierem. W styczniu gościł Jarosława Kaczyńskiego co tydzień w radiowych „Sygnałach dnia”. A i premier najwyraźniej lubi te spotkania, bo choć w innych mediach udziela się nad wyraz oszczędnie (Tomasz Lis od roku czeka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.