Blog
Zapobiegawcza śmierć gwiazdora
Fani słysząc jego śpiew, przytupują do rytmu i upewniają się, czy zabrali ze sobą prezerwatywę Freddie Mercury (1946-1991) Freddie Mercury, lider zespołu Queen, piątego września skończyłby 60 lat. Zmarł na AIDS 15 lat temu. Jego śmierć okazała się ważniejsza niż muzyka, którą tworzył. Stała się pierwszym globalnym ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem AIDS. Prawdopodobnie uratowała życie milionom młodych ludzi. Ostrzeżeń lekarzy nie posłuchaliby. Śmierć idola przekonała ich, że z AIDS nie ma żartów.
Eureka
BIOCHEMIA Barwi dżinsy, leczy raka? Nawet z filmu „Braveheart” wiadomo, że średniowieczni szkoccy wojownicy używali roślinnego barwnika i malowali twarze na niebiesko. Dzięki tej samej roślinie najpopularniejsze spodnie świata, dżinsy, zyskały swój niepowtarzalny kolor (dopiero z czasem zastąpił ją tańszy barwnik syntetyczny). Ostatnio jednak wykryto, że urzet barwierski (Isatis tinctoria), bo o tej roślinie mowa, może być pomocny w walce z rakiem. Biochemicy z Bolonii wypreparowali z niego związek o nazwie glukobrassicyna (GBS). Ta sama substancja antyrakowa
Bogactwo w śmieciach
Grożą nam kary za niedotrzymywanie zobowiązań wobec UE Przyroda nie zna pojęcia odpadu. Tam obieg materii ma charakter zamknięty. A odpady to wyłącznie skutek działalności człowieka. Ich utylizacja staje się coraz poważniejszym problemem cywilizacji. Ilość wytwarzanych śmieci jest pewnego rodzaju miernikiem standardu życia. W Polsce statystycznie jeden mieszkaniec produkuje blisko 1,5 m sześc. nieczystości stałych rocznie, tj. prawie 300 kg. Do ograniczenia ilości odpadów, które mają szkodliwy
Pamiętnik IV Rzepy
24.08 Odbył się w naszym Sejmie – Sejmie, bo parlament brzmi za dumnie – cyrk związany z wyborami samorządowymi, cyrk, który chce wmówić wykształciuchom*, że Samoobrona to jest partia, która wywodzi się z wielkich miast. Samorządowcy oglądający to przedstawienie w trakcie obrad transmitowanych przez telewizję zawiązywali w pośpiechu supełki na tobołkach, żeby jak najszybciej odlecieć do Irlandii albo nawet i do włoskiego obozu pracy, byleby mieć już to wszystko z głowy. I przyszłe upokorzenia, i przyszły wstyd. * wykształciuch – to według wicepremiera Ludwika
Pamięć bez wendety
W całej Hiszpanii odkryto dotąd ponad sto zbiorowych grobów cywilnych republikanów – ofiar frankistowskich represji W 70 lat po wojnie domowej, która wybuchła 18 lipca 1936 r. i stała się preludium II wojny światowej, a zarazem krwawym poligonem ćwiczebnym dla sojuszników gen. Franco – Hitlera i Mussoliniego, w Hiszpanii toczy się gorący spór o pamięć. Społeczeństwo, które było dotąd dla Europy przykładem tego, jak można bez wstrząsów przejść od dyktatury do demokracji, podzieliło się
Co będzie potem
Obracając się w świecie łże-elit, a więc ludzi jako tako wykształconych, inteligentnych i obytych, coraz częściej spotykam się z pytaniem: kiedy to się skończy? Otóż jeśli mam wobec łże-elit jakieś zarzuty, to głównie z powodu ich naiwności. To bowiem – a domyślam się, że chodzi tu o powstające właśnie zręby IV RP – z pewnością nie skończy się samo. Nie skończy się gospodarczo, ponieważ w nadchodzącym czasie spadnie na nas fura unijnych pieniędzy. Nie skończy się też przy społecznej bierności
„Wykształciuchom” dziękujemy
Lekkość, z jaką państwo Kaczyńscy rozstali się z profesorem Bartoszewskim, zdumiała stołeczne elity umysłu. Paru publicystów zdumiała też pogardliwa wypowiedź wicepremiera Dorna o krytykujących jego formację „wykształciuchach”. Odezwało się echo marca 1968 r., kiedy słowo „inteligencja” brzmiało niczym obraza w ustach ówcześnie rządzących i usłużnych im publicystów. Tej zdegenerowanej, kosmopolitycznej, krytykującej w zachodnich rozgłośniach radiowych władzę robotniczo-chłopską nielicznej „kawiarnianej inteligencji” przeciwstawiano jej zdrowy pień. Inteligencję pracującą. Marzec ’68 był
Notes dyplomatyczny
Tydzień temu pisaliśmy, że nikt w MSZ nie przejął się paszkwilanckimi wypowiedziami ministra Macierewicza na temat ośmiu byłych szefów dyplomacji. No i przesadziliśmy. Co najmniej jedna osoba się przejęła. Tą osobą jest pani minister Anna Fotyga. Oto bowiem z MSZ-etowskiego korytarza (schody plus pierwsze piętro) zniknęły portrety ośmiu szefów MSZ w III RP – Skubiszewskiego, Olechowskiego, Bartoszewskiego, Rosatiego, Geremka, Cimoszewicza, Rotfelda i Mellera. Byli ludzie, nie ma ludzi. Wcześniej z korytarza zdjęto portrety ministrów spraw
Stado wielebnego Warrena
FBI ujęła jednego z dziesięciu najbardziej poszukiwanych przestępców. Lidera podszywającej się pod mormonów sekty ścigano za poligamię. Miał 40 żon i 56 dzieci Korespondencja z Nowego Jorku Nic nie dzieje się w naturze bez przyczyny. Jeżeli Bóg dał mężczyźnie zdolność wytwarzania nasienia, to „uprawianie” nim wielu kobiet jest rodzajem dzieła Bożego. Ograniczenia natury narzuca człowiekowi kultura, która pęta go i oddala od Boga. Jednym z podstawowych pęt jest bezduszny konwenans monogamii. Wyzwolenie się z niego






