Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Jestem brudna i zepsuta

Nikt z nas nie ma prawa stanąć przeciwko wszystkim jako ten jedyny czysty Katarzyna Nosowska (ur. w 1971 r. w Szczecinie) – autorka tekstów, wokalistka, jedna z najciekawszych postaci polskiej sceny rockowej. Znana przede wszystkim z działalności w zespole Hey, ale także z albumów z muzyką elektroniczną wydanych pod własnym nazwiskiem: „puk.puk” (1996), „Milena” (1998) i „Sushi” (2000). Gościnnie występowała na płytach wielu wykonawców, m.in. Świetlików, Ścianki, Voo Voo, Piotra Banacha, Pidżamy Porno czy Dezertera. Laureatka wielu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Nasi chłopcy, czyli my

Od dość dawna głoszę teorię, że sukcesy i porażki sportowe są projekcją głębszych nastrojów, nurtujących społeczeństwa. Sprawdza się to dość często. W okresie krótkiej „praskiej wiosny” Czesi wygrali w hokeja z Amerykanami, a Czech, którego nazwiska zapomniałem, osiągnął rewelacyjny wynik w skokach narciarskich. Polski Wunderteam lekkoatletyczny był owocem optymizmu z czasów wczesnego Gierka i nastroju, który go poprzedzał. Obecnie zaś Ghana na przykład, świetny i skrzywdzony w meczu z Włochami zespół piłkarski, jest zwierciadłem rodzącej się ambicji Afryki. I tak dalej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Wojtek z ciortem

Diabeł krąży po lewicy, diabeł Sierakowski. Drży przed nim niegdysiejszy mocarz Leszek Miller, przestrzegając we „Wprost”. Egzorcyzmy przeciw niemu odprawia towarzysz Krzysztof Pilawski w „Trybunie”. Apage Sierakowski – szepczą towarzysze starzy i całkiem młodzi. Ki diabeł? Twarz ma anielską, uszy jednak spiczaste i cudzoziemskie okulary. Jest wszędzie. A to w „Wyborczej”, a to w „Warto rozmawiać”. Nawet „Fakt” go dopuszcza. Daje twarz nowej, europejskiej, niepostkomuszej lewicy. Skąd on rodem? Z rzadziej na postkomuszej lewicy czytanej „Krytyki Politycznej”. Stoi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Przeprosin nie było – problem pozostał

Pojednanie polsko-ukraińskie jest możliwe, ale tylko pod warunkiem, że mówi się prawdę Pomijanie słowa „ludobójstwo” i nienazywanie po imieniu rzeczywistych sprawców masowych rzezi, które miały charakter doktrynalny i zaplanowany, jest od dawna znaną metodą, stosowaną przez apologetów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), propagandystów i zwolenników teorii tzw. pojednania polsko-ukraińskiego. Uroczystość w Pawłokomie to potwierdziła. Wiele mówiono o prawdzie, ale skrzętnie ją pominięto, co niewątpliwie jest sztuką. Sztuką jest także nawoływanie do wybaczenia bez wskazania winowajcy. Na tym zlocie nie chodziło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Wygrać z rakiem

Są już trzy nowe leki przeciwko nowotworowi nerek Od 20 lat nie było nowych lekarstw zwalczających raka nerek. Przeciwko tej chorobie chemioterapia i radioterapia okazywały się mało skuteczne. Dotychczas stosowane specyfiki były toksyczne i bardzo rzadko prowadziły do wyleczenia. Niespodziewanie ostatnio pojawiły się aż trzy nowe medykamenty, z którymi onkolodzy wiążą wielkie nadzieje. Ten nagły wysyp leków antyrakowych nie jest dziełem przypadku. Na skutek postępów biologii molekularnej, które doprowadziły do lepszego zrozumienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Spór o naród

Julianowi Tuwimowi zawdzięczamy piękną formułę „ojczyzna polszczyzna”. Z kolei Karol Radek (Sobelsohn) powiedział kiedyś do mojej Matki (poznała go przed Pierwszą Światową w Paryżu, w kręgach tamtejszej Polonii): „Czy pani sądzi, że Żyd wychowany w Polsce – kocha tę rzekę mniej niż rdzenny Polak?”. Mamę zafrapowały te słowa późniejszego współtowarzysza Lenina i mnie też zapadły w pamięć. A przypominam te znamienne wypowiedzi, bo oto nieprzeciętni ludzie, których nie sposób posądzać o nacjonalizm, wskazali na swój pozytywny stosunek do języka i do krajobrazu, a więc dwu czynników

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dzielne Afganki za kierownicą

Dla kobiet w Afganistanie prawo jazdy stało się przepustką do wolności Prowadzą samochód z lękiem, ale też z radością. Próbują nie słyszeć obelg miotanych przez mężczyzn. Dla odważnych kobiet w Afganistanie prawo jazdy stało się przepustką do wolności. 19-letnia Gulsom z Heratu jest zdeterminowana. Mimo wszelkich przeszkód zostanie swym własnym kierowcą, bez łaski męża czy brata. „Byli mudżahedini twierdzą, że prowadzenie auta nie jest kobiecym zajęciem. Szczują na kobiety kierowców młodych ludzi. Ale ja i tak zamierzam ukończyć kurs

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Lepszych graczy nie mamy

Jeden trener, choćby najwybitniejszy, nie decyduje o poziomie drużyny narodowej Andrzej Strejlau – znany polski trener piłkarski, selekcjoner reprezentacji Polski. W czasie igrzysk olimpijskich w Monachium w 1972 r., a także od maja 1974 r. do końca 1975 r. oraz na igrzyskach olimpijskich w Montrealu w 1976 r. asystent Kazimierza Górskiego. Potem Jacka Gmocha. W 1981 r. i w latach 1986-1987 szef szkolenia PZPN. W latach 1989-1993 prowadził reprezentację Polski. Prowadził również drużyny klubowe, m.in.: Legię Warszawa, grecką Larisę oraz chińskie Shenhua

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Zwyczajny wyzysk

Ograniczanie praw pracowników nie spowoduje zmniejszenia bezrobocia Prof. Jerzy Wratny kieruje Zakładem Prawa Pracy i Zabezpieczeń Społecznych Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych oraz Zakładem Prawa Cywilnego i Prawa Pracy na Uniwersytecie Rzeszowskim. Jest autorem lub współautorem ponad 20 książek poświęconych prawu pracy i reformie emerytalnej. – Czy prawa pracowników w Polsce są dobrze chronione? – Na papierze tak. Nasze ustawodawstwo pracy jest na wysokim poziomie, zawiera wszystkie rozwiązania, które należało wprowadzić, przepisy zostały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Samobójstwa w Guantanamo

Świat domaga się zamknięcia amerykańskiego więzienia na Kubie Trzech młodych więźniów zawarło pakt samobójczy. Dwaj Saudyjczycy i Jemeńczyk ukręcili sznury z ubrań i prześcieradeł. Byli osadzeni w Camp 1, najpilniej strzeżonym sektorze obozu w Guantanamo. A jednak żaden amerykański strażnik nie widział, jak powiesili się w swoich celach. Dowódca obozu, kontradmirał Harry Harris, oświadczył, że nie był to czyn wynikający z rozpaczy, lecz „akt asymetrycznej wojny” prowadzonej przeciw Stanom Zjednoczonym, jako że terroryści z Guantanamo nie mają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.