Blog

Powrót na stronę główną
Opinie

Jak najmniej państwa?

Czy Polskę stać na własną politykę gospodarczą? Artykuł Lecha Mażewskiego „Liberalna ciągłość” („P” nr 46) skłonił mnie do zabrania głosu w sprawie naszej gospodarki. Uważam, że najwyższy czas, abyśmy sytuację w Polsce komentowali otwarcie i zajęli się analizą przyczyn podejmowanych decyzji. Polska do końca lat 80. XX w. postrzegana była w wielu krajach Trzeciego Świata jako poważny partner handlowy, dostarczający towary inwestycyjne dobrej jakości. W Chinach, Indiach, na Bliskim Wschodzie, ale także w Turcji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Prezydent i dziennikarki

Drugie pięć lat Stipe Mesicia dobrze wróży Chorwacji Gdyby się powiodła próba skompromitowania przez wywiad „prezydenta wszystkich Chorwatów”, jak prasa rządowa z przekąsem nazywa obdarzonego charyzmą, popularnego Stipe Mesicia, popieranego przez osiem partii centrolewicowych, bylibyśmy zapewne świadkami jego wyborczej porażki. W wyborach z 2 stycznia triumfowałaby zapewne „królowa politycznego kiczu”, jak nazwały niektóre media Jadrankę Kosor, znaną z nacechowanych bardzo kobiecą uczuciowością wypowiedzi, które zyskały jej przydomek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Idą

Kuchnia polska Uwaga polskiej opinii publicznej kierowana jest przez media na kilka tylko nieschodzących z pierwszych stron gazet tematów. Są nimi Sejm, afery gospodarcze, służby tajne, rozgrywki, nadużycia i skandale w SLD, dla bardziej zaś wytrawnych giełda jako miernik życia gospodarczego. Poza obrębem zainteresowania mediów pozostają więc wielkie obszary życia w Polsce, zwłaszcza związane z mniejszymi miastami i miejscowościami, chyba że wydarzy się tam jakaś efektowna afera gospodarcza czy partyjna. Dlatego z ogromnym zainteresowaniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

O męskości Jana Marii

Z gadziej perspektywy Tego nie będą eksponować usłużne wobec prawicy gazety ani płaszczące się przed prawicą telewizje. Publiczne i komercyjne. A zdarzenie warte jest zauważenia. 5 stycznia, na początku sejmowego posiedzenia, wystąpił poseł, były wicepremier, minister rolnictwa Roman Jagieliński. Poinformował, że tego dnia o 7 rano w radiowej audycji „Sygnały Dnia” poseł, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, Jan Maria Rokita, pomówił Jagielińskiego o korupcję polityczną, informując słuchaczy, że Jagieliński zagłosuje za Włodzimierzem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

A to się porobiło… Chociaż, prawdę mówiąc, te zmiany w MSZ nikogo w gmachu nie zaskoczyły, mówiono o nich wcześniej. Ale warto przy tym odnotować jeden element – otóż Adam Rotfeld to pierwszy bodajże od czasów Adama Rapackiego minister, który jest zawodowym dyplomatą, który wywodzi się z MSZ (Tadeusz Olechowski, szef MSZ pod koniec lat 80., był z MHZ). On sam zresztą jeszcze jako sekretarz stanu urzędował w gabinecie Rapackiego, bardzo stylowym. Ten gabinet ma same zalety (duży,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Biskupi, faktoidy i flamingi

Eliminowanie przeciwnika przed startem zwiększa szansę różnych miernot. Zamiast uczciwej walki na programy przygotowuje się pogromy. Czy można dostać lepszy prezent pod choinkę niż zainteresowanie Arcybiskupa? W tym miejscu muszę napisać o wyróżnieniu, jakie mnie spotkało. Otóż swą uwagą zaszczycił mnie sam Arcybiskup Życiński. W wywiadzie dla magazynu „GW” wymienił mnie, kobietę, z imienia i nazwiska! Pytali mnie ludzie, co mam wspólnego z dziewicą konsekrowaną. Niestety – albo dzięki Bogu i naturze –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Dlaczego alianci omijali Oświęcim?

Wojskowi zlekceważyli rozkazy Roosevelta i Churchilla, by zbombardować krematoria Historykiem, który pierwszy upublicznił postawione w tytule pytanie, był Martin Gilbert, wydając w 1981 r. bogato udokumentowaną książkę „Ausschwitz and the Allies”. Nie przemilczając okoliczności łagodzących, obciążył jednak aliantów zarzutem bezczynności wobec więźniów obozów koncentracyjnych. Choć od zakończenia wojny dawno minęło półwiecze, zagadki bezczynności jakoś nie rozwiązywano, nie drążono tematu. Zdecydowanie odpada argument niewiedzy. Tragiczna sytuacja Żydów na Wschodzie była aliantom doskonale

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Złoto i łagry Kołymy

Polskie ślady między Magadanem a Jakuckiem Dobro pożałowat na Kołymu – zołotoje sierdce Rosiji – wita przyjezdnego hasło na gmachu dworca lotniczego w Magadanie na rubieży azjatyckiego kontynentu. Wkrótce się okazuje, że w 100-tysięcznym mieście nie ma ani śladu po szlachetnym kruszcu, za to wyraźnie widać generalną stagnację i wszechobecne zaniedbanie, robiące przygnębiające wrażenie. Stolica rosyjskiego Klondike to typowy produkt socjalistycznej epoki; ponure miasto szokujące realiami szarej prowincji, które w przeszłości zapisało się w ludzkiej pamięci

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdzie górnik nie wlezie, tam babę pośle

Kobiety z Łazisk uratowały swoją kopalnię, częstując kołoczem w Pałacu Prezydenckim, Prymasowskim i w Watykanie Jolanta Kwaśniewska odpowiedziała na przesłany jej faks po kwadransie: zaprasza za dwa dni do pałacu. Barbara Kisielewicz natychmiast zawiadomiła koleżanki z pracy – Annę Cebulę z działu kontroli i Katarzynę Scheerową z marketingu. Zaraz potem pobiegła do sąsiadki Palentowej, znanej w Łaziskach Górnych z najlepszych wypieków, aby zarobiła ciasto na dwa gryfne kołocze. – Ty się zastanów, czy po takim wyjeździe do Warszawy my tu bydziymy jeszcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Żeby Polacy zdrowi byli

Potrafimy dostarczyć każde lekarstwo w najkrótszym możliwym czasie Dr Marek Zarakowski, prezes Zarządu CF „Cefarm” SA – Centrala Farmaceutyczna „Cefarm” obchodzi 60-lecie istnienia pod hasłem „60 lat jak jeden dzień”. Rzeczywiście tak szybko to minęło? – Zdaniem wieloletnich pracowników Cefarmu, dziś będących już na emeryturze, te lata przemknęły błyskawicznie. Dzieje naszej firmy sięgają początków 1945 r., gdy Ministerstwo Zdrowia utworzyło w Departamencie Farmacji Wydział Produkcji i Obrotu, współpracujący z Biurem Sprzedaży Artykułów Farmaceutycznych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.