Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Nasza ponura biologia

Wieczory z Patarafką Od dawna wieść gminna niesie, że książki fizyków pełne są nadziei, zmysłu tajemnicy i metafizyki, a biologia – odwrotnie. Nie mniej pełna inwencji, jest antymetafizyczna, okrutna i sceptyczna. Fizyka odkrywa nam nowe światy i wymiary, a biologia wszystko redukuje do kilku zasad wyjściowych. Tak się złożyło, że więcej czytam prac biologów niż fizyków, chociaż moje serce jest po drugiej stronie barykady. Oczywiście, jestem w biologii kompletnym laikiem, a w świecie fizyki i matematyki jeszcze większym. Mogę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Kłopoty „Rzeczpospolitej”

W dzienniku prawica kłóci się z prawicą, a udziałowcy wzajemnie się zwalczają Kiedy w połowie czerwca szef działu politycznego „Rzeczpospolitej”, Krzysztof Gottesman, przebywał na urlopie, zadzwonił jego telefon komórkowy. Redaktor naczelny Maciej Łukasiewicz poinformował go, że po powrocie do redakcji nie będzie już pełnił swojej funkcji. Kilka dni później okazało się, że na stanowisku kierownika działu Gottesmana zastąpi Igor Janke, dotychczasowy redaktor naczelny Polskiej Agencji Prasowej i osoba niegdyś kojarzona ze środowiskiem „pampersów”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zgroza

Zapiski polityczne W prasie straszne zamieszanie, uwielokrotniane przez rozgłośnie radiowe. Oto ogłoszono, iż blisko połowa Polaków ceni sobie nieboszczkę PRL i wolałaby żyć w tamtym ustroju. Biedne pismaki nie mogą zrozumieć, że wielu milionom ludzi III RP spadła na głowy jak kara boża za niepopełnione grzechy. Oficjalnie ponad 3 mln, a w praktyce, jeśli doliczyć wieś, 5 mln ludzi jest bez pracy i co gorsza, ze słabą nadzieją na znalezienie kiedykolwiek godziwych, normalnych źródeł zarobkowania. Gdybyż tylko to.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Złote płyty gorszej próby?

Kiedyś trzeba było sprzedać 200 tys. krążków, aby otrzymać platynową płytę, dziś wystarczy tylko 70 tys. Wystarczy sprzedać 35 tysięcy albumów, żeby otrzymać złotą płytę. Jeszcze kilka lat temu artyści musieli sprzedać aż 100 tys. albumów, żeby dostać upragniony złoty krążek, potem obniżono wymagania do 50 tys. Zdewaluowała się również wartość platynowej płyty – kilka lat temu przyznawano ją za 200 tys. sprzedanych egzemplarzy, potem za 100 tys.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wielkie brzydkie kaczątko

Dustin Hoffman aby wypaść wiarygodnie w roli bezdomnego, nocował w metrze, żeby mówić jak starzec – zdarł sobie struny głosowe „Jesteś zbyt niepozorny jak na aktora filmowego. W filmie cię wyśmieją, w teatrze wygwiżdżą”, zawyrokowała ciotka, kiedy Dustin Hoffman oznajmił na zjeździe rodzinnym, że postanowił zostać aktorem. W rodzinie przypadła mu rola brzydkiego kaczątka. Niski (162 cm wzrostu), przez lata nosił aparat ortodontyczny i miał przewlekły trądzik. Uczył się średnio, zbierał cięgi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Klima

Nic tak nie daje się we znaki człowiekowi jak upały w kraju o umiarkowanym klimacie. Umiarkowanym, czyli góra plus 25 stopni Celsjusza i ani stopnia więcej. A tu nagle okazało się, że doba poniżej 30 stopni powoduje, że moja babcia natychmiast włącza elektryczne ogrzewanie, bo robi się jej za zimno. Na takie upały najlepsza jest klimatyzacja i wiedzą o tym między innymi tramwajarze z miasta Łodzi, miasta, w którym odkryto, że człowiek po śmierci jest o wiele cenniejszy niż za życia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Z portugalskiej plaży

Kuchnia polska Mamy urlopy, upał i kanikułę, czyli Psią Gwiazdę, o której Sebastian Petrycy, polski autor z XVII w., pisał, że „odrzeczne mowy skutkiem bywają kanikuły”. Spróbujmy więc zająć się czymś lżejszym. Na przykład plażą. Plażę oglądałem niedawno, nad Atlantykiem, w Portugalii, do której w tym roku, jak mi mówią, napłynęło wyjątkowo dużo Polaków. Być może, dlatego że Portugalia była przez lata dość ubogim, chłopskim krajem, który niedawno przyjęty został do Unii Europejskiej, a więc mamy wspólne tematy do rozmowy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Ugryźć w pupę

Z gadziej perspektywy Wszędzie dookoła czyha pokusa goła!!! – alarmują media. Ohydna ruja i poróbstwo wyłazi każdą porą i o każdej porze z mediów elektronicznych. I nie tylko. Seks, golizna przeżarły już wszystkie najbardziej święte instytucje. Za gołe pupki łysiejącej głowy prezesa TVP SA żądają posłowie opozycji zasiadający w Radzie Programowej TVP SA. Oraz ich koledzy też z ław opozycyjnych. Pretekstem są dwie wpadki emisyjne telewizji publicznej. Emisja programu o pamiętnikach internetowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Śmierć internetowego Robin Hooda

Gene Kan, młody geniusz cyberprzestrzeni, strzelił sobie w głowę Był cudownym dzieckiem ery Internetu. Magazyn „Time” uznał go za jednego z digitalnych geniuszy, którzy będą kształtować przyszłość globalnej sieci. W oczach przyjaciół uchodził za cybernetycznego Robin Hooda walczącego o wolność komunikowania się ludzi bez kontroli rządów czy żądnych zysku koncernów. Ale 25-letni Gene Kan nie wznieci już komputerowej rewolty. 29 czerwca zamknął się w swym mieszkaniu w Belmont pod San Francisco, przyłożył do głowy lufę karabinu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

On tylko całował?

Policja posiada zdjęcia z klubu przedstawiające rozebrane dzieci w wyuzdanych pozach. Ludzie we wsi nie rozumieją, o co tyle hałasu Klub U Toniego w małej wsi pod Jędrzejowem, z grami komputerowymi, bilardem i tenisem stołowym spełniał marzenia wielu dzieciaków. 14-letnia Kasia chodziła tam chętnie do czasu, gdy gospodarz na przywitanie pocałował ją nie jak mama czy tata, ale jakoś tak inaczej, jak w kinie. Teraz obok domu Toniego, ściślej Antoniusa L. rodem z Holandii, nie kręcą się już dzieci, za to w ciągu kilku dni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.