Blog
Jako reżyser bywam apodyktyczny
Oglądam czasem swoje pierwsze filmy. Nie mogę na siebie patrzeć Rozmowa z Arturem Barcisiem Łódzką Filmówkę ukończył w 1979 r. Po dyplomie zaangażował się do warszawskiego Teatru na Targówku, a w dwa lata później do Teatru Narodowego. Od 1984 r. jest aktorem teatru Ateneum. Na tej scenie stworzył wiele świetnych kreacji. Imponuje wszechstronnością. Sprawdza się w dramacie, komedii i musicalu. W dorobku ma ok. 45 ról teatralnych, 50 filmowych i 40 telewizyjnych. Występuje na estradzie. W 1980 r. został laureatem III Przeglądu Piosenki
Trzęsacz, ciuchcia i… diabeł morski
W Rewalu pamiętają, że urlopowiczom nie wystarczy tylko plaża. Dlatego zyskał on miano najlepszej gminy turystycznej w Polsce Rewalanin, rewalczyk, rewalka czy po prostu mieszkaniec Rewala? Z decyzją, które określenie jest poprawne, kłopoty mają nie tylko wójt i jego zastępca. To pytanie zaskakuje nawet Annę Ripołowską, absolwentkę polonistyki Uniwersytetu Wrocławskiego. – Chyba rewalanin – mówi bez przekonania. – Profesora Miodka trzeba by zapytać – daje za wygraną. Anna Ripołowska przyjechała do Rewala 20 lat temu, tylko na trochę. Została
Historia na usługach polityki
Prawo i obyczaje Powojenne dzieje naszego kraju ciągle oczekują na pióro bezstronnego historyka. W ocenie Polski Ludowej przeważają dziś opinie zajadłych krytyków tamtego okresu, ukazujące czasy realnego socjalizmu w najczarniejszych barwach. Nie brak jednak też prób wybielania PRL-u w oczach potomnych, a nawet rehabilitowania haniebnych działań, jakich dopuszczali się w pierwszych latach po wojnie komuniści popierani przez Moskwę. Stara to prawda, że polityka rządzi historią. Zawsze znajdują się historycy arywiści, którzy oddają chętnie
Katechizm Lewandowskiego
Wieczory z Patarafką Właściwie byłoby mi najłatwiej porównać Edmunda Lewandowskiego do siebie samego. Nie pod względem tytułu – bo on profesor, ani wieku – bo ja równo o dziesięć lat starszy, i też nie pod względem pracowitości – bo on przez 15 lat wydał dziesięć książek, i nie z racji zamieszkania – bo on mieszka w Łodzi, a cóż stamtąd może być dobrego? Ale nasze zainteresowania są wręcz kłopotliwie identyczne. Tyle że Lewandowski podchodzi do nich od zupełnie innej strony, co się wyraża choćby stosunkiem do prawdy. Ale w praktyce prawie na jedno
Ambicje rozumnej lewicy
Zapiski polityczne Tylko nieuleczalnie tępi liberałowie wierzą jeszcze w polityczny dogmat głoszący, iż nasza transformacja ustrojowa przyniosła Polsce sukces, chyba że nazwiemy sukcesem rozwarstwienie społeczeństwa na wyraźnie różniące się poziomem życia grupy tych coraz biedniejszych i tych drugich, ponoć ważniejszych, coraz zamożniejszych. To rozwarstwienie rodzi nieuchronnie coraz bardziej nam zagrażający konflikt wewnętrzny, zwany wybuchem bądź buntem społecznym. Samosąd nad nieszczęsnym dyrektorem upadającej fabryki w Szczecinie był skowronkiem zapowiadającym
Łowcy nagród
Organizatorzy teleturniejów bronią się przed zawodowymi graczami Jedni chcą się zabawić, drudzy po prostu pragną pokazać w telewizji. Ale coraz częściej zamierzają wygrać duże pieniądze. Prosta droga do tego celu wiedzie przez teleturnieje. Producenci takich programów nie mogą narzekać na brak chętnych, bo kolejka oczekujących jest zazwyczaj długa. – Na udział w „Familiadzie” czeka kilka tysięcy rodzin – mówi producent Ryszard Krajewski. Trudno się dostać do „Milionerów”, gdzie wstępna selekcja jest ostra.
Nasz człowiek w NATO
Spadochroniarz, najmłodszy z polskich generałów, jako pierwszy oficer z Europy Środkowej dowodzi korpusem Sojuszu Rozmowa z generałem dywizji, Mieczysławem Bieńkiem, z-cą dowódcy 3. Korpusu NATO w Turcji – Korpus wojsk NATO… Dla cywila brzmi to poważnie. To chyba bardzo duży oddział żołnierzy? – Rzeczywiście, 3. Korpus, w którym pełnię funkcję zastępcy dowódcy, to dosyć duży związek operacyjny. Nie mogę, oczywiście, wymienić dokładnej liczby wojskowych, którzy służą w tej jednostce. Jednak miarą wielkości korpusu
Czy wysłuchamy Papieża?
Miłosierdzie to przesłanie nieefektowne. Czy wyda się ono Polakom zbyt mało dramatyczne, aby je zapamiętać? Gdzie podziało się morze flag i transparentów zawsze dotąd towarzyszących papieskim wizytom? Co stało się z atmosferą ludowego, wesołego pikniku podczas mszy i spotkań z Janem Pawłem II? Czego więcej było w jego niedawnej pielgrzymce: radości, że był z nami, czy niepokoju, który wywoływało widoczne cierpienie, z jakim znosił trudy krakowskiej wizyty? Dla obserwatorów i uczestników kolejnych podróży Papieża do rodzinnego
Przesłanie Patriarchy
Gabriel Garcia Marquez, pisarz i publicysta, żegna się z przyjaciółmi i czytelnikami „Jeśliby Bóg podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej, jak potrafię. Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale przemyślałbym wszystko, co powiedziałem”, pisze Gabriel Garcia Marquez, 74-letni pisarz kolumbijski, w pożegnalnym liście do przyjaciół opublikowanym w Internecie. Chce, żeby ten list zawierający, jego zdaniem, wszystko, co najważniejsze, był szeroko rozpowszechniony. Zainteresowanym, dlaczego nagle postanowił podzielić się mądrością życiową z innymi,
Polowanie na tatusia
W Polsce co dziesiąty mężczyzna niesłusznie płaci alimenty. Genetyczne badania ustalające ojcostwo mogą to zmienić Ola poznała Adama, gdy zaczęło się psuć w jej długoletnim związku. Po rozstaniu z Jankiem zorientowała się, że jest w ciąży. – Zanim dowiedziałam się o dziecku, miałam dwóch partnerów – przyznaje. – Zaczęłam rozsądnie analizować. Janek zawsze był lekkoduchem, Adam wolał dom niż zabawy z kolegami. Gdy powiedziałam mu o dziecku, szalał z radości. Koniec z entliczkiem, pentliczkiem Pater semper








