Blog
Księżyc jako rynek
Technologiczny wyczyn, jakim było lądowanie człowieka na Księżycu, był podyktowany amerykańskim dążeniem do prześcignięcia Sowietów w konkurencji astronautycznej. Projekt, uruchomiony przez prezydenta Kennedy’ego, kosztował około dwudziestu pięciu miliardów ówczesnych dolarów. Na Księżycu zostały po nim tylko ślady butów Armstronga oraz martwe już samochodowe pojazdy. Obecnie w USA pojawiła się znowu ochota do podróży na Księżyc. Ponieważ po upadku ZSRR właściwie nie ma z kim rywalizować, czyli motywacja polityczno-strategiczna takich wypraw przestała istnieć, począł się głowić
Seks w domu Wielkiego Brata
Dwoje uczestników „Big Brothera” znalazło nową receptę na sławę No i stało się. Dopiero w trzeciej edycji Wielkiego Brata polscy widzowie zobaczyli na ekranach telewizorów to, co Holendrzy czy Anglicy ujrzeli dużo wcześniej. Para uczestników, nie krępując się obecnością kamer, zaczęła romansować. „Podczas wieczornej kąpieli w jacuzzi ich czułości stawały się coraz bardziej namiętne, aż w końcu młodzi kochankowie nie byli już w stanie zapanować nad swoimi rozpalonymi emocjami i doszło między nimi do zbliżenia. Nie poprzestali
Scenariusze dla Bliskiego Wschodu
Kto bardziej potrzebuje pokoju – Izrael czy Arabowie? Albo strzelasz, albo rozmawiasz. Ta stara kowbojska zasada, pokazywana od lat w amerykańskich westernach – skonfrontowana z ostatnimi wydarzeniami na Bliskim Wschodzie – każe być więcej niż pesymistą. Od kilkunastu dni agencje prasowe po kilka razy na dobę informują o kolejnych zabitych i rannych w palestyńsko-izraelskim konflikcie. Śmierć zbiera – i to tym razem po obu stronach – wyjątkowo obfite żniwo. „To już nie konfrontacja, to regularna wojna”, zanotował korespondent dziennika „Le
Nie jestem fałszywie skromny
Droga świadomie wybrana zaczyna się po czterdziestce, w połowie życia… Rozmowa z Józefem Szajną – Zapewne przy okazji swojego podwójnego jubileuszu: 80. urodzin i 55-lecia pracy twórczej dokonał pan bilansu dokonań, bo takie rocznice skłaniają do refleksji. Ma pan głośne nazwisko, kolekcję nagród, jest pan członkiem rozmaitych międzynarodowych stowarzyszeń artystycznych. Czy ma pan poczucie sukcesu? – Nie jestem człowiekiem próżnym, ale też nie jestem fałszywie skromny. Wiem, że sporo udało mi się osiągnąć. Nie bez przyczyny
Co zmieniło się po 11 września
Po wrześniowych zamachach na USA każdy następny taki atak może wywołać histerię u całych grup społecznych 11 września 2001 r. wbrew zapowiedziom wielu polityków i publicystów, nie stał się cezurą oddzielającą stary świat od nowego. Dramatyczna śmierć ponad 3 tys. osób oglądana na żywo przez setki milionów ludzi nie zdołała zmienić reguł rządzących światem. Nie znaczy to jednak, że horror, jaki miał miejsce w Nowym Jorku, nie wywarł na nas żadnego wrażenia. Drobne zmiany nastąpiły chociażby
Ile jest warte miejsce na liście leków refundowanych?
Po ujawnieniu osób tworzących listę leków refundowanych rozpoczęły się namowy, naciski, tłumaczenia, a nawet pogróżki ze strony firm farmaceutycznych Samochodowy wypadek wiceministra zdrowia Aleksandra Naumana (niedawno jechał na otwarcie oddziału ratunkowego) okazał się niegroźny, ale kiedy wiadomość o nim dotarła do Warszawy, kilka osób z zespołu przygotowującego nową listę leków refundowanych przez chwilę podejrzewało, że – jak to określono – „w sprawie ktoś maczał palce”. Bowiem z relacji osób pracujących w zespole wynika, iż po opublikowaniu
Kino po apokalipsie
Pół roku po tragedii 11 września w amerykańskich kinach trwa bum na filmy wojenne Syndrom Czarnej Niedzieli. Tego obawiał się amerykański show-biznes po ataku na Nowy Jork 11 września. „Czarna niedziela” to film Johna Frankenheimera z 1977 r., wstrząsająco dosłowny obraz o arabskich terrorystach planujących wysadzenie w powietrze stadionu futbolowego podczas finału Super Bowl. Krytycy chwalili scenariusz, dystrybutor przewidywał sukces kasowy. Ale premiera zbiegła się z czasem prawdziwych tragedii, m.in. ze zderzeniem dwóch samolotów
Bierzcie mnie do woja
Chłopcy z biednych wsi marzą o „kamaszach”. Ale wojsko przebiera w poborowych, jak w ulęgałkach Korytarz na pierwszym piętrze Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej w Ostródzie już przed 8 rano jest pełen młodych ludzi. Tu urzęduje Powiatowa Komisja Poborowa. Większość oczekujących to miejscowi. Jacek, rocznik 1983. Niewysoki i milczący. Jeszcze przed wejściem na schody przypala papierosa w ciasnej palarni na parterze. – Cholera, żeby tak dali dokończyć szkołę, gadka o mundurku mnie nie rusza. – Łatwo ci mówić, bo wszystko masz poustawiane
Wesoły pluton
To musiało się stać. Od pewnego czasu było tajemnicą poliszynela, że hunwejbini namawiają się z talibami po kątach Izby, krzycząc: – Tak być nie może!! I nagle gruchnęła po opłotkach wieść, że 1 marca roku pańskiego 2002 problem zostanie rozwiązany ostatecznie. I rzeczywiście, od samego rana z gorących głów aż parowało, a co zapalczywsi pokrzykiwali gromkim głosem: POLSKA DLA POLAKÓW – ZIEMIA DLA ZIEMNIAKÓW!!! W chwilę później na ulicy Wiejskiej stanął przed plutonem egzekucyjnym złożonym z około 400 talibów






