Blog

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

„Praski” most w Kłodzku

Co łączy polskie Kłodzko z czeską stolicą – Pragą? Obie miejscowości pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Praga to ogromna, dwumilionowa aglomeracja w sercu Czech, a Kłodzko – niewielkie, zaledwie 30-tysięczne miasteczko na południu Polski. Kiedyś miały wspólnych władców, i to jest kluczem do zagadki. Z tego okresu pozostały wspaniałe zabytki: most Karola w Pradze i prawie identyczny, ale mniejszy w Kłodzku. „Nasz” przerzucono nad rzeką Młynówką w XIV w. Jest dziś najstarszym i chyba najpiękniejszym mostem na ziemiach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Na duńskiej riwierze

Proponujemy wybrać się na wycieczkę do północnej Zelandii Kopenhaga to obok Legolandu najpopularniejsze wśród polskich turystów miejsce w Danii. Oprócz turystów przyjeżdża tutaj na kongresy sporo biznesmenów. Wprawdzie stolica jest warta kilkudniowego zwiedzania, ale należy też wybrać się na krótką, kilkugodzinną wyprawę na północ. Podróżowanie po północnej Zelandii ułatwi nam karta kopenhaska. Dzięki niej możemy bezpłatnie poruszać się kolejkami i autobusami, a także zwiedzać większość muzeów. Wygodne rozkłady jazdy kolejek podmiejskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polskie kino kwili

Festiwal filmów fabularnych w Gdyni dowiódł, że ilość rzadko przechodzi w jakość Nikt nie strzelił samobója (określenie Juliusza Machulskiego), czyli jury 26. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni rozdało wszystkie ważne nagrody. Grand Prix przypadło filmowi Roberta Glińskiego „Cześć, Tereska”. Reżyser zdążył dojechać z Toronto na finał, by odebrać Złote Lwy. Na festiwalu w Gdyni ekipy były zdziesiątkowane, nie odbyło się kilka konferencji prasowych. Gwiazdy polskiego kina „świeciły” oszczędnie. Najbardziej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pożegnanie „Przekroju”

Krakowski „Przekrój” padł. Najstarszy powojenny tygodnik dla czytelników wszystkich sfer likwiduje swą redakcję w Krakowie. Kraj się dowiedział, nic nie powiedział. Pozostaje zatem mnie, wychowankowi tygodnika, a w pewnym okresie również autorowi, napisać felieton pożegnalny. Zapewne „Przegląd” otrzyma od nowego redaktora „Przekroju” sprostowanie, iż nic takiego się nie stało. Przekrój wiecznie żywy. To dla jego dobra wydawca przenosi centralę do Warszawy, a w Krakowie pozostawia oddział. Zatem przenosiny to szansa, a nie degradacja. Wiech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zerówki lubią survival

Obozy studenckie kojarzą się z wyuzdanymi konkursami i żłopaniem alkoholu. Jak jest naprawdę? „Ja, sierściuch zapchlony, siłą od cyca odstawiony, dotychczasowym przebiegiem wypadków mocno przerażony, przysięgam Ci, Panie: nie pić, nie palić, nie używać, a wszelkie zachcianki kadry z radosnym piskiem wykonywać”. „Koty” studenckie składają przysięgę pokornie po przejściach pierwszego dnia obozu adaptacyjnego. Adeptów zrywają o świcie „Kałasznikow” Bregovića i krzepka wychowawczyni ze… szpicrutą. „Młodziaki lubią survival”, śmieje się Karolina z II roku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Przestałam odczuwać strach

W Himalajach nie jest możliwe zniesienie rannego partnera ze znacznej wysokości. Trzeba go zostawić i nieraz to robiłam Rozmowa z Anną Czerwińską – Założę się, że w dzieciństwie toczyłaś wojny z chłopakami, chodziłaś po drzewach i strzelałaś z procy. – Nic podobnego. Byłam grzeczną i bardzo nieśmiałą dziewczynką, rozpieszczoną jedynaczką, wychowywaną pod kloszem. Długi czas nie miałam żadnych zainteresowań ani pasji. Nie bawiłam się z rówieśnikami na podwórku, tylko siedziałam w domu i się uczyłam. Nie przypominam sobie, abym w dzieciństwie wykazywała się jakąkolwiek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zamrozić konstytucję!

Prawo i obyczaje W języku naszych politycznych „elit” co jakiś czas pojawiają się enigmatyczne bądź wieloznaczne słowa, które zakłócają porządek prawny, a nawet, co gorsza, są źródłem społecznych niepokojów. Tworzenie mętnych neologizmów jest ulubionym zajęciem polityków, którzy specjalnie posługują się nieraz niezrozumiałym dla szerokich mas językiem, by osiągnąć jakiś cel polityczny. Na tym polega tzw. manipulacja zachowaniami ludzi. Język bowiem urabia świadomość rządzonych, a narzucony obywatelom sposób myślenia kieruje ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Ameryka w stanie wojny

Władze USA zażądały, by Arabowie przebywający na terytorium Stanów Zjednoczonych, w tym ich obywatele, nosili przy sobie specjalne karty identyfikacyjne Korespondencja z USA Zamachy terrorystyczne zawsze zaskakują. A im bardziej są niespodziewane, tym większy jest lęk o to, co jeszcze może się wydarzyć. Na co jeszcze stać fanatycznych desperatów? Po ataku na Manhattan i Pentagon ludzie na całym świecie doznali wstrząsu, bo zachwiało się ich poczucie bezpieczeństwa. Niepokój udzielił się wszystkim, gdyż okazało się, że możliwy do przeprowadzenia jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Frekwencja nie lubi zamętu

Nieprzemyślane pomysły załatania tzw. dziury budżetowej zniechęciły słabiej zorientowanych wyborców do głosowania Jeśli pada deszcz, mówią żartobliwie niektórzy, ludzie do wyborów nie idą. Po niedzieli 23 września, kiedy w wielu miejscach kraju pogoda była rzeczywiście nienadzwyczajna, część partyjnych liderów zechce zapewne w pochmurnym niebie widzieć główną przyczynę słabej frekwencji wyborczej, która wyniosła (według pierwszych szacunków) około . Słodzenie przez polityków gorzkiej świadomości, że miliony Polaków nie chcą korzystać z demokratycznych praw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Co „Newsweek” wie o lewicy?

Początki bywają trudne, ale nie powinny być śmieszne. Warto, by taką maksymę wzięli sobie do serca szefowie nowego tygodnika na polskim rynku prasowym, wychodzącego notabene pod obcojęzycznym tytułem – „Newsweek”. Pismo wystartowało z wielkim szumem i wyjątkowo kosztowną kampanią reklamową, ale zawartość kolejnych numerów rozczarowuje. Obserwatorów rynku tygodników politycznych od początku bardziej interesowało, jak kierownictwo gazety – powszechnie znane z prawicowych poglądów, a jeszcze bardziej z antylewicowych fobii – poradzi sobie z rzetelnym, uczciwym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.