Blog
Eko-TOR 2001 – czyli jesienne spotkania ekologów
Eko-TOR 2001 – czyli jesienne spotkania ekologów 13 września odbędzie się uroczyste otwarcie Ogólnopolskich Spotkań Ekologicznych Eko-TOR 2001, zorganizowane przez Regionalne Centrum Doradztwa, Rozwoju Rolnictwa i Obszarów Wiejskich w Przysieku koło Torunia. Eko-TOR
Spinatspaetzle z sosem śmietanowym
Spinatspaetzle z sosem śmietanowym Ciasto: 45 dag mąki pszennej 4 jajka 1/4 l wody sól 4 łyżki stołowe zmielonego szpinaku Sos: 4 dag masła 15-20 dag szynki filiżanka kwaśnej śmietany 3
Zobaczyć Szwajcarię i umrzeć
Helweci w ramach \”eutanazji\” dają śmiertelną miksturę zdrowym ludziom Zobaczyć Szwajcarię i umrzeć 35-letni Armin Imhof spod Zurychu nie był śmiertelnie chory. Cierpiał na dokuczliwe zapalenie jelit, ale przecież prowadził normalne życie, chodził na górskie wycieczki,
Od autora:
Od autora: To nieprawda, że \”Fundacja Księgi Dziesięciolecia Polski Niepodległej\” stała się \”głównym napiętnowanym za korzystanie z pieniędzy KGHM na zasadzie politycznego powiązania\”. Krytyka wymierzona była nie w tych, którzy brali, lecz w tych, którzy dawali. KGHM, mimo wysiłków, ciągle jest spółką
Dalej o sprawie prezydenta Jaruzelskiego
ZAPISKI POLITYCZNE Apel w sprawie prezydenta Jaruzelskiego, ogłoszony przeze mnie niedawno w „Przeglądzie”, spotkał się z ogromnym uznaniem czytelników. Chodzi oczywiście, przypominam, o nękanie generała dość absurdalnym procesem o wydarzenia na Wybrzeżu w roku 1970, a więc o sprawę, której liczni uczestnicy – i winni śmierci wielu osób – dawno nie żyją. Otrzymałem także od czytelników sporo dokumentów dowodzących jednoznacznie, że cała ta sprawa toczy się nie w trybie prawnym (tak to sobie umownie nazwijmy), lecz ma charakter jednoznacznie polityczny, zresztą
KTO KOGO
Henryk Goryszewski o rządzie: Jak przyszło do rządzenia, to bez przerwy wszystkich poniewierali. A teraz proponują, aby opozycja razem z nimi się zastanawiała, gdzie ciąć. Janusz Steinhoff o Leszku Balcerowiczu: Bardzo się dziwię prezesowi NBP, prof. Balcerowiczowi, że tak w ciemno popiera koncepcje, które nie zostały sprawdzone. Jarosław Bauc o Wojciechu Misiągu: Myślałem, że człowiek, który tyle lat spędził w Ministerstwie Finansów, czuje te problemy. Ale okazuje się, że po wielu latach widocznie wywietrzała wiedza. Marek Borowski o Jarosławie Baucu: Do wyliczeń
Kasandryczność
KUCHNIA POLSKA Jeszcze nie dokonały się wybory, ale już sporo komentatorów – pewnych ich wyniku – snuje kasandryczne wizje, co stanie się po wyborach. Może dlatego że koalicja SLD-UP, kierując się ostrożnością, unika w swojej kampanii wyborczej zbyt odważnych wizji, a jej obietnice dotyczą głównie „normalności”. Normalność w kraju nienormalnym to oczywiście bardzo wiele, ale jest to perspektywa słabo wymierna. Całkowicie natomiast wymierne są okoliczności, w jakich przyjdzie rządzić nowemu gabinetowi. Wypracowana przez rządy
Jarosław Kalinowski – witalność i hurraoptymizm
CHARAKTER (Z) PISMA Upodobanie do ryzyka łączy z odwagą. Ma mnóstwo planów i pomysłów. Kiedy wprowadza je w czyn, wykorzystuje liczne talenty i bywa trudny do pokonania. Z jego skutecznością nie jest już tak dobrze. To zmienny człowiek. Gotów z najmniejszego powodu porzucać raz obrany kierunek i szukać innego. Może nagle uchylić się od odpowiedzialności, a nawet dopuścić się jakiegoś buntowniczego wyskoku. Bywa poważny, ale nie cierpi zanudzania. W praktyce owa dwoistość potrafi go pogrążyć. Byłby zgorszony, gdyby ktoś z jego otoczenia
Notes dyplomatyczny
Czy będzie afera związana z budową ambasady RP w Tokio? W MSZ panuje opinia, że afera powinna być, bo przy budowie i wyposażaniu ambasady przekroczone zostały granice jakiegokolwiek rozsądku, ale i tak wszystko zostanie zatuszowane. Tzn. sprawę zatuszuje Michał Radlicki, który jedzie do Tokio, by na miejscu wyjaśnić wątpliwości, a który jest kolegą ambasadora w Japonii, Jerzego Pomianowskiego. A dlaczego powinna być afera? Otóż samo wybudowanie ambasady (bez wyposażenia) kosztowało państwo polskie 8,5 mln dol. Za te wielkie (nawet jak na warunki
Rozjaśnić ściemę
Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Partie zachowują się niczym modelki na wybiegu. Pokazują swe najlepsze strony, robiąc od czasu do czasu koleżankom kuku. Warto jednak, aby wabiąc elektorat programami, kandydujące do parlamentu ugrupowania określiły swój stosunek do pewnych parlamentarnych zwyczajów. Jakże ważnych, doświadczamy tego obecnie. Leszek Miller zadeklarował, że jeśli SLD wygra wybory, on – czyli przewodniczący – zostanie kandydatem koalicji na premiera. Nie będzie praktykowanego za czasów koalicji AWS-UW rządzenia „z tylnego siedzenia”






