Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Sejmowe obiecanki

Posłowie wnoszą projekty ustaw o dodatkach, rekompensatach i zasiłkach, choć wiedzą, że budżet tego nie wytrzyma Ostatnie pół roku III kadencji Sejmu to prawdziwy wysyp poselskich projektów ustaw, które lekką ręką dają z budżetu państwa rekompensaty, zasiłki, zapomogi i dodatki. Tymczasem budżet na rok 2001, jak wiadomo, już się rozsypał, konieczne są nie tylko cięcia budżetowe, ale i zwiększenie deficytu. Gdyby większość projektów-obietnic weszła w życie, budżet na 2002 rok zostałby obciążony dodatkowo kwotą 8 mld

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Żywioł zwyciężył

Woda opada, potrzeby rosną Nowosądeckie W siedzibie Zarządu Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża przy ul. Studenckiej w Krakowie nieustający zgiełk. Dzwonią telefony stacjonarne i komórkowe. Wchodzą i wychodzą ludzie. Dyżurujące panie podają sobie zeszyty, w których zapisują nazwiska i numery kontaktowe wolontariuszy. Tych, którzy zawożą dary własnymi samochodami. Każdy, kto zabiera dary, musi potem wrócić z potwierdzeniem ich dostarczenia. Podobnie upływa dzień za dniem w innych instytucjach organizujących pomoc dla powodzian, a więc w Caritas Archidiecezji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gracz

Paweł Piskorski przekonuje, że swój majątek zdobył na giełdzie i handlując antykami. Takie tłumaczenia mogą zachwiać jego polityczną karierą Czy awantura wywołana ujawnieniem oświadczeń majątkowych polityków zachwieje karierą Pawła Piskorskiego? Prezydent Warszawy zaszokował wielu swym majątkiem – wynosi on ponad dwa miliony złotych i został przez Piskorskiego zgromadzony w ostatnich kilku latach. „Dorobiłem się legalnie” – powtarza prezydent stolicy. Na co jego przeciwnicy odpowiadają: „Rozlicz się z każdej złotówki. I to publicznie”. Pod koniec

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie poddam się „Wyborczej”

Unia została z tym, co chciała. Z zakleszczeniem i powrotem do sytuacji, w której zasługi z lat 60. i 70. są jedyną identyfikacją i stanowią o hierarchii ważności Rozmowa z Pawłem Piskorskim, prezydentem Warszawy, posłem Platformy Obywatelskiej – Nie żal panu Unii Wolności, że w sondażach poszła tak w dół? – Zawsze jest żal, kiedy jakiś projekt polityczny, z którym człowiek związał kilka lat życia, kończy się fiaskiem… Byłem współtwórcą Unii Wolności, ugrupowania, które powstało ze zjednoczenia Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Unii Demokratycznej. Zamysł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kasa dla swoich

Pół miliona zł dla Fundacji „Księgi Dziesięciolecia Polski Niepodległej”, audi A8 dla Kurii Metropolitalnej…Z KGHM Polska Miedź wypływa rzeka pieniędzy Gdzie, jak gdzie, ale w KGHM pieniędzy jest pod dostatkiem. Do KGHM, jak do światła, ciągną więc wszelkie osoby i instytucje. Zdecydowana większość poparzy się tylko i odpada. Zostają nieliczni i dobrze wyselekcjonowani. KGHM Polska Miedź SA jest jedną z tych firm, które stały się politycznym łupem zwycięskiej AWS. Wielkie przedsiębiorstwo, zarabiające wielkie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w Polsce powinny być zalegalizowane małżeństwa homoseksualne?

PRO Izabela Jaruga-Nowacka, wiceprzewodnicząca Unii Pracy Powinny. Jestem przekonana, że tak jak w innych krajach europejskich nastąpi u nas legalizacja związków homoseksualnych. My też musimy zmienić swój stosunek do ludzi o innej orientacji seksualnej, nie postrzegać ich jako dobrych lub złych, a jako różnych. Upłynie jeszcze trochę czasu, zanim zyskamy neutralny stosunek do homoseksualizmu. Natomiast nie używałabym nazwy „małżeństwa homoseksualne”, tylko „związki partnerskie”. W innych krajach – mimo różnic wynikających z tradycji i kultywowanych wartości –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jaki jest Pani/Pana ulubiony dowcip?

Bronisław Cieślak, poseł SLD To będzie dowcip góralski, odrobinę zbereźny. Środek lata, upał, chłopina kosi trawę na siano, a tuż za nim kroczy żoneczka i grabi pokos. Słońce tak piecze, że chłop spocony stopniowo rozbiera się do zupełnej golizny. Aż tu nagle pszczoła użądliła go w najczulsze miejsce. Chłopina syczy z bólu i drze się do baby: – Babo, babo, dejże kwaśnego mleka! Kobita przychodzi, patrzy i odzywa się w te słowa: – Jakiego kwaśnego mleka? Taki ma być!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Z bloku do rezydencji

Gorący czas przedwyborczy ma i to do siebie, że mimo upałów poprawia refleks polityków. Zwłaszcza tych, którzy planują zostać na Wiejskiej na kolejne cztery lata. Jak grzyby po deszczu pojawiły się w mediach informacje o stanie majątkowym polityków. A przecież jeszcze kilka dni temu Sejm uchwalił, że oświadczenia majątkowe posłów i senatorów nie będą jawne. Cóż się więc takiego stało, że nagle zapanowała jawność majątkowa? I czy ostatnie oświadczenia polityków to już pełna prawda? Nie miejmy złudzeń. To pierwszy, choć duży i ważny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Arcybiskup i wyborcy

Gdy w lipcu Forum Dialogu Światopoglądowego SLD zorganizowało w Sejmie dyskusję „Wartość dialogu – dialog wartości”, nie przybył na nią żaden przedstawiciel Kościoła katolickiego. Przedsięwzięcie, któremu patronował nasz tygodnik, zostało ostentacyjnie zignorowane i przemilczane. Nie przebił się też do szerszej publiczności apel Leszka Millera, „by opuścić okopy lat konfrontacji i podjąć (…) wysiłek porozumienia ponad lękami, barierami przeszłości. Lewica i chrześcijaństwo mają szansę na tworzenie i umacnianie postaw społecznych i wzajemnego szacunku”. Wielka więc szkoda, że pośrednią,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czas renegatów

ZAPISKI POLITYCZNE   Dawniej ludzie uważani za przyzwoitych miewali przekonania. W najwyższej cenie były takie, co je zwano niezłomnymi. „To jest człowiek o niezłomnych przekonaniach!” – tak brzmiała najwyższa ocena wartościowej osoby. Owe niezłomne przekonania, dostrzegane u kogoś, dawały rękojmię, że ich nosiciel, nawet jeśli będzie wyrażał jakieś odmienne od ogółu ludzi myślących zdanie, to jednak zawsze, w każdej sytuacji, zachowa się przyzwoicie. Ale tak było dawniej. Zmieniło się. Dzisiaj ludzie sami siebie uważający

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.