Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Nie jestem prorokiem

Nie będę ukrywał, że z „Quo vadis” wiążę duże nadzieje – jak wszyscy realizatorzy i chyba także polska publiczność Rozmowa z Pawłem Delągiem – Kiedy po raz pierwszy przeczytałeś „Quo vadis”? – W liceum. To nie była wprawdzie lektura obowiązkowa, ale zachęcił mnie do niej profesor historii. Dla mnie starożytność była jakąś nieokreśloną mieszaniną mitów, dat wielkich bitew i imion władców. Bez chronologii, ale przede wszystkim bez konkretnych bohaterów. Dopiero książka Sienkiewicza pozwoliła mi spojrzeć na starożytność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Po nas choćby „Quo vadis”

Teledelirka Wróciło bractwo pielgrzymujące ponad podziałami do Watykanu na oglądanie wraz z papieżem filmu. Normalnie zapijało się na bankietach klęskę albo sukces superprodukcji i stąd brała się obrzmiałość bądź oczy podbite fioletem jak kwiatki, nazywane w Poznaniu macoszkami. Wysłuchiwało się do ostatka, do szału, do dna nieszczerych pochwał, dopadało tych, co chowali się z kielichem i topili w znajdującej się w nim cieczy satysfakcję z klapy konkurenta albo zawiść, gdy mu się udało. Umykało się przed gwiazdą, a gdy cię dopadła, musiało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Spór o globalizację

Im bardziej świat się globalizuje, tym bardziej potrzebuje regulacji, i to opartej na podstawowych wartościach Ile razy jestem w Czarnej Afryce czy w Indiach, mam wyrzuty sumienia, że jadam dwa razy dziennie. Ile razy odwiedzam środowiska popegeerowskie koło Ełku, Kętrzyna lub Giżycka – z ich biedą, brakiem perspektyw oraz wskaźnikiem 1% młodzieży na studiach – czuję się źle, wracając do Olsztyna lub Warszawy. Czy istnieje wspólny mianownik tych zjawisk, czy też nie? To istotne pytanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Ostatnie cięcie Tokarczuka

Moim oponentom chodzi o wielkie pieniądze – twierdzi Wojciech Gąsienica-Byrcyn, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Jest środa, 5 września – tego dnia Państwowa Rada Ochrony Przyrody ma wydać opinię o zamyśle ministra Tokarczuka, by zwolnić dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego, Wojciecha Gąsienicę-Byrcyna. Dyrektor od rana siedzi w swoim gabinecie w zielonym mundurze leśnika. Nie sprawia wrażenia osoby, która nerwowo oczekuje na wieści ze stolicy. Uprzedził tylko sekretarkę, żeby go zawiadomiła, gdyby dzwoniono z Warszawy na jej numer. – Nie mam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Żyję ze zwierzeń przyjaciół

Jerzy Janicki pisarz urodzony w Czortkowie pod Lwowem. Współautor i współtwórca powieści radiowej „Matysiakowie”, scenariuszy do kilkunastu filmów fabularnych i telewizyjnych, m.in. „Polskie drogi”, „Dom”. Autor wielu publikacji o Lwowie; w tym temacie jest najwyższym w Polsce autorytetem. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – W wieku 11 lat. Wrzesień ’39. Wojna. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Może będę monotematyczny, ale jak wyżej. Wejście sowietów do Lwowa. 3. Czy płakał Pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Galeria ptaków

Od razu można uspokoić miłośników przyrody. Żadne skrzydlate stworzenie nie straciło życia przy powstawaniu tej galerii. Kilkaset ptaków wyrzeźbił w drewnie lipowym genialny samouk, Marian Murek. Prowadzi gospodarstwo, od kilku lat agroturystyczne, we wsi Górsko w dawnym województwie leszczyńskim. Wieś leży w atrakcyjnym turystycznie rejonie, w sercu Przemęckiego Parku Krajobrazowego. W pobliżu są malownicze jeziora i znane ośrodki letniego wypoczynku: Olejnica, Boszkowo, Sława i inne. Z Olejnicy na zwiedzanie galerii można się wybrać nawet pieszo,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Weźmiemy to na siebie

Jeśli ktoś ma wyprowadzić kraj z totalnego bałaganu gospodarczego, niemocy i lawiny kłamstw, to mogą to zrobić jedynie ludzie lewicy Rozmowa z Andrzejem Piłatem – Sondaże wykazują, że ludzie nie mają specjalnych nadziei, iż po sukcesie wyborczym koalicji SLD-UP coś zmieni się na lepsze – i po prostu wybiorą mniejsze zło. A czy pana zdaniem, będzie lepiej? – W Polsce panuje powszechna – i powiedzmy to: zasłużona – niechęć do całej klasy politycznej. Ilość niedotrzymanych obietnic i zerwanych zobowiązań

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Gospodarka

Kryzys budowlany dopiero się zaczyna

Wygodnie było mówić, że ta „wstrętna Blida” uchwaliła eksmisje na bruk, a jednocześnie korzystać z tego rozwiązania. Rozmowa z Barbarą Blidą, posłanką SLD Czy w przyszłym rządzie będzie pani odpowiadać za sprawy budownictwa? – Budownictwem zajmowałam się i będę zajmować się zawsze, jednak już nie w rządzie. Kierowanie tym resortem było wielką przygodą – ale wystarczy, zwłaszcza że ranga budownictwa w strukturach rządowych wyraźnie się obniżyła. Likwidacja Ministerstwa Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa była błędem. W krajach dynamicznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Absurdy w „Parku Jurajskim”

Konsultantami filmu było ponad 20 paleontologów. Z naukowego punktu widzenia „Jurassic Park III” jest jednak niewypałem To film schematyczny i pozbawiony niespodzianek. Dzieciom jak zawsze podobają się dziko ryczące i hasające po tropikalnej dżungli dinozaury. Dorosły kinoman zapyta jednak zdegustowany: Kiedy wreszcie drapieżne bestie pożrą dobrego doktora Granta? Do polskich kin trafiła już trzecia część „Parku Jurajskiego”. Poprzednie (z 1993 i 1997 r.) wyreżyserował słynny Steven Spielberg, który jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Argentyna na skraju przepaści

Modelowy kraj neoliberalizmu pogrąża się w gospodarczym chaosie Recesja w Argentynie trwa już trzeci rok. W wielu prowincjach, słynnych z wielkich stad bydła i soczystych steków, szerzy się głód. Kolejny kredyt Międzynarodowego Funduszu Walutowego może tylko opóźnić gospodarczą katastrofę. Zagraniczne zadłużenie Buenos Aires sięga 148 miliardów dolarów. Tylko w bieżącym roku uciekający z tonącego okrętu inwestorzy wywieźli z Argentyny od sześciu do ośmiu miliardów dolarów. Rząd przeprowadza program radykalnych oszczędności, już siódmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.