Blog

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Wiecznie na coś narzekamy. Czy jest coś, na co Polacy narzekać nie powinni?

Bp Jan Chrapek, biskup radomski, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Środków Masowego Przekazu Nie powinniśmy narzekać na otrzymane przestrzenie wolności politycznej i gospodarczej. Narzekanie na to byłoby niewdzięcznością wobec Boga i niesprawiedliwością wobec historii. Ursula Stenzel, posłanka Parlamentu Europejskiego (Austria), przewodnicząca parlamentarnej Komisji Mieszanej UE-Polska Problemy związane z dostosowaniem prawodawstwa do unijnych standardów a także przyszłych zmian nie powinny być powodem do narzekań, choć ludzi w sposób naturalny niepokoi liberalizacja rynku pracy i usług,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

“Solidarność” odchodzi, rachunki zostają

Stało się to, co jest naturalną konsekwencją sytuacji w Polsce. Mniejszościowy rząd Jerzego Buzka od ubiegłego tygodnia jest jeszcze bardziej mniejszościowy. Pokład dryfującej łodzi rządowej opuszczają kolejni załoganci. Dzieje się to najczęściej w marnym stylu i z podawaniem przedziwnych argumentów. Nie inaczej było z decyzją Krajowej Komisji NSZZ “Solidarność” o wyjściu ze struktur AWS. Z jednej strony, zapowiedziano, że członkowie “Solidarności” nie będą już uczestniczyć we władzach organizacji politycznych ani tworzonych przez nie komitetach wyborczych, by parę zdań

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

A jeśli nie – to co?

KUCHNIA POLSKA Do znudzenia już powracam tu do sprawy Unii Europejskiej. To samo jednak czynią inni i prasa pełna jest na przemian okrzyków radości, że tym razem już na pewno nastąpił przełom w naszym kandydowaniu do UE, oraz jęków rozpaczy, że znowu powinęła nam się noga. W sumie jednak wszyscy, z politykami włącznie, mówią w tej kwestii coraz cieńszym głosem i chociaż nie przestajemy nadal nudzić Unii o wyznaczenie konkretnego terminu naszego członkostwa, to daty padają coraz odleglejsze – a to 2003,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zabójcy drogowi

ZAPISKI POLITYCZNE Od wielu lat obiecują nam rozpoczęcie budowy ważnych autostrad np. wschód-zachód, czy północ-południe. Obietnice nie są dotrzymywane. Szlaki komunikacji kołowej są w stanie katastrofalnym, pogarszającym się z roku na rok. Ostatnim poważnym budowniczym dróg w Polsce był Edward Gierek. Nie obiecywał cudów, ale jego “gierkówka” z Warszawy do Katowic, choć ma nawierzchnię mocno zniszczoną, jest jedynym, łatwo przejezdnym, ważnym szlakiem komunikacyjnym w Polsce. Na czym polega, moim zdaniem, główny błąd w tej ponurej sprawie, której istnienie niejeden

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Defilada w rocznicę “Pobiedy”

ZAPISKI POLITYCZNE Blisko pół wieku temu zamieszkaliśmy w domku spółdzielczym na odległym przedmieściu Warszawy. Dzieci były malutkie, moja matka już zaczęła ciężko chorować, a domek był nie wykończony, gdyż spółdzielnia nie dotrzymała umówionego terminu. Byłem wówczas sekretarzem redakcji “Przeglądu Kulturalnego”, najpoważniejszego pisma społeczno-kulturalnego, jakie kiedykolwiek ukazywało się w Polsce. Naszym stałym współpracownikiem był Stanisław Jerzy Lec, wielki autor słynnych w świecie, króciutkich aforyzmów. Z jakiejś okazji pętała się po redakcji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zła wiadomość

KUCHNIA POLSKA W czasach, kiedy naszym “Big Brother” był Związek Radziecki, życie w Polsce i na świecie toczyło się w sposób harmonijny i przewidywalny. Tak przynajmniej podawały to do wierzenia krajowe media. Wystarczało jednak wychylić głowę z kraju, albo po prostu posłuchać trochę obcojęzycznych mediów, aby obraz ten stawał się nieporównanie mniej usypiający. Dokładnie to samo mamy obecnie, kiedy naszym “Big Brother” są Stany Zjednoczone. Różnicę pomiędzy tym, co dzieje się naprawdę, a tym, co podają do wierzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lewy prosty

Aleksander Kwaśniewski o Jerzym Buzku: Pan premier zamiast mijać się z prawdą, powinien pracować z parlamentarzystami, żeby uzyskać poparcie dla swoich poglądów, a nie wprowadzać opinię publiczną w błąd. Andrzej Lepper o Andrzeju Śmietance: Pan Śmietanko Andrzej, nierób z PSL, siedzi w kancelarii i psuje dobre imię prezydenta. Włodzimierz Cimoszewicz o Lechu Kaczyńskim: Pozostawi po sobie okropne dziedzictwo w postaci przepełnionych więzień, doskonale wiedząc, że w budżecie państwa uchwalonym na wniosek jego rządu nie ma pieniędzy na utrzymanie więźniów. Jesień

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Charakter jak dieta

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś. Więcej – powiem o twoich ukrytych marzeniach i obsesjach. Oto Andrzej Komorowski, główny weterynarz kraju, (wyznaje w Magazynie “Rzeczpospolitej”) je pasjami mięso słabo wysmażone, a tłumaczy to głęboką wiarą, że nie ma w nim BSE. Bowiem każde upodobanie kulinarne jest “podszyte” konsumentem. Oto Michel J. Burns, szef polskiej filii wielkiego koncernu samochodowego, przekonuje, że kocha skromne makarony, choć wie, że on sam “wygląda, jakby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Uff, jak trudno jest pracować w firmie, której szefów interesuje przede wszystkim to, czy wyjadą na placówkę. I kiedy. I w której za parę miesięcy pracować będą inni ludzie. Minister Bartoszewski wytrwa do jesieni. A kto oprócz niego? Wyjeżdżają wiceministrowie (łącznie z paniami wiceminister – Tuge-Erecińską i Bernatowicz), wyjeżdżają dyrektorzy. Lada moment rozstrzygnie się, kto wygra konkurs na Dyrektora Generalnego, bo stanowisko to opuszcza Michał Radlicki. W warunkach konkursu ciekawy jest jeden punkt: kandydat musi mieć staż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Ostatni husarze

Z GADZIEJ PERSPEKTYWY Pan poseł Bernard Szweda, jeszcze niedawno z AWS, obecnie niezależny, bo z klubu tego usunięty, był za czasów PRL-u skazany na lat pięć. Odsiedział, jak informowały media, trzy lata. Do niedawna poseł twierdził, że garował za przekonania polityczne. Wnikliwy “Super Express” dotarł do akt sprawy. Świadczą one, że poselskie słowa mijają się z prawdą, mówiąc parlamentarnie. Bo skazano go za przestępstwo gospodarcze. Pan poseł Bernard Szweda nie błyszczał w Sejmie tej kadencji. Bardziej imponujący jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.