Blog
Czwarta wojna na Bałkanach?
Albańscy rebelianci rzucają wyzwanie NATO “Oczywiście, że będzie wojna. Jak możecie w to wątpić?”, pyta Sami Mustafi, macedoński Albańczyk z miasteczka Aracinovo. Jego syn Elmi już wstąpił w szeregi albańskiej Armii Wyzwolenia i czeka na rozkaz do boju. “W czasie poprzedniej wojny pomagaliśmy naszym braciom w Kosowie, teraz przyszła kolej na Macedonię. Musimy się bronić, bo Słowianie nienawidzą Albańczyków jeszcze bardziej, niż Serbowie”, wywodzi Mustafi. I rzeczywiście, w “trójkącie granicznym” między Serbią,
Meble w sieci
Z Zamojskich Fabryk Mebli wypompowano pieniądze do spółek w całej Polsce Kiedyś były zamówienia na meble, był eksport, sprzedaż, a związki zawodowe (NSZZ “Solidarność”, Związek Meblarzy RP, Związek Zawodowy Pracowników ZFM) żyły z dyrekcją w zgodzie. Zgoda budowała. Aż nagle wszystko rozsypało się w gruz. Teraz prokuratura i UOP szukają winnych tej katastrofy i wszystko wskazuje na to, że z hetmańskiego grodu wylazła hydra, której głowy osadzone są głęboko w Polsce. Do września 1995 roku Zamojskie Fabryki Mebli
Listy
*Filantropia nie zastąpi państwa W uzasadnieniu reprywatyzacji często jest mowa o historycznej sprawiedliwości, która jest wartością najwyższą. To prawda, pod warunkiem że sprawiedliwość ta nie dotyczy tylko jednej grupy społecznej. Sprawiedliwe zadośćuczynienie musi mieć charakter kompleksowy. Współczesne społeczeństwo polskie nie ponosi odpowiedzialności za przeszłość. W obliczu biedy i zagrożenia prawidłowego funkcjonowania państwa bilans możliwości jest bardzo ograniczony. Ażeby “historyczna sprawiedliwość’’ nie stała się kolejną po “dziejowej”, “klasowej” i “społecznej”, zakres reprywatyzacji musi być powiązany z uwłaszczeniem. Z bilansu
Moja żona i Wielki Brat
Burmistrz Suchej Beskidzkiej jeszcze nie wie, czy trzeba się cieszyć z obecności Moniki w telewizji, czy wstydzić Gdziekolwiek spojrzeć, wszędzie góry! Mimo to szukanie domu, w którym mieszka rodzina Moniki Sewioło, a który stoi na tam, gdzie kończy się ulica zwana nomen omen Błądzonką, nie sprawia trudności. – E, pani – mówi mieszkająca w sąsiedztwie Bronisława Gaździcka – tylechna wozów, ani ludziów nikaj tędy nie bywało. Dobre to choć, że szutrówkę twardą zrobili, bo byśta błotem nie doszli.
Nie jestem sam
Czy będę w parlamencie, czy nie będę – to nie jest dla mnie sprawa życia i śmierci Rozmowa z Maciejem Jankowskim, posłem niezależnym – Dlaczego nie jest pan w Platformie Obywatelskiej? Przecież powinien pan tam być jako motor kampanii Olechowskiego… – Niekoniecznie. Prowadząc kampanię Andrzeja Olechowskiego, a nawet jeszcze wcześniej, mówiłem, że sens ma tworzenie jedynie dużej formacji. I tego zdania nie zmieniam. W Polsce osób gotowych poprzeć formację centrową jest co najmniej 25% i z roku na rok ich
Buzek zatrzymał “Spółdzielnię”
Nie chodzi o to, czy Janusz Tomaszewski odzyska stanowisko sprzed dwóch lat, ale o to, kto pokieruje polską prawicą Mordercza, choć cicha walka o władzę w RS AWS – a więc w praktyce nad całą Akcją – toczy się między byłym wicepremierem Januszem Tomaszewskim a premierem Jerzym Buzkiem i Marianem Krzaklewskim, szefem “S”. Chodzi o sprawowanie rządów w Akcji i o układanie list wyborczych. W kuluarach mówi się, że już nie tylko Marian Krzaklewski, ale teraz przede wszystkim premier Jerzy Buzek, najchętniej
Goje i Żydzi
Z Żyda zostało zdjęte najważniejsze odium: przestał być dla Polaka synonimem tchórza Rozmowa z Piotrem Kuncewiczem – Pana książka “Goj patrzy na Żyda” została wybrana książką minionego roku. Uznano ją za ważny głos w dialogu polsko-żydowskim. Czy nie sądzi pan, że wyjawienie sprawy Jedwabnego przekreśla pana wysiłki, aby zbliżyć nasze narody? – Mogę tylko mieć nadzieję, że “Goj patrzy na Żyda” przyczyni się do tego, aby już nigdy w przyszłości żadne Jedwabne się nie wydarzyło.
Czy potwierdza się reguła: jakie społeczeństwo, taka władza?
Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog W pewnym stopniu na pewno się ona potwierdza. Gdy weźmiemy poziom wykształcenia społeczeństwa i jego zdolność do konceptualizowania procesów społeczno-politycznych, to widzimy, że jest podobnie w aparacie władzy, bo z pewnymi problemami trudno się u nas przebić. Na Zachodzie standardy stawiane politykom określa się wyżej, bo też społeczeństwo jest lepiej wykształcone i bardziej świadome, zatem i przedstawiciele władzy posiadają więcej zdolności stawiania problemów i ich rozwiązywania. Na świadomości naszego społeczeństwa i elit ciążą pewne doświadczenia
Ukraiński egzamin
Czy prezydent Kwaśniewski powinien spotykać się z Leonidem Kuczmą w sytuacji głębokiego konfliktu prezydenta Ukrainy z opozycją? Przez kilka dni część naszych polityków i mediów nawoływała do odłożenia tej wizyty. Padło wiele, nie zawsze mądrych słów. Okazało się, że choć nie mamy zbyt wielu znawców problematyki ukraińskiej, to nie brakuje papierowych wojowników. Takich, co chętnie by wsparli jakiś marsz na Kijów czy na Lwów w intencji antyprezydenckiej opozycji. To, co się działo wokół tej wizyty, tylko w pewnym stopniu dotyczy sytuacji na Ukrainie. W istocie
Freud się pomylił
Wielu ludzi traktuje życie w kategorii spełniania zadań: założę rodzinę, zrobię karierę. Gdy to osiągną, odczuwają pustkę i… zaludniają gabinety psychoterapeutów Rozmowa z profesorem Kazimierzem Obuchowskim, psychologiem osobowości – Co zmieniło się w pojmowaniu człowieka od czasów pana pierwszej książki “Psychologia dążeń ludzkich”? – Ogromnie wiele, ale myślę, że najważniejsza zmiana dotyczy głównego odniesienia człowieka. Wówczas podstawowym jego odniesieniem było społeczne otoczenie. Teraz natomiast za podstawową można uznać relację człowieka






